Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

strona główna > blog pożyczkowy > Przydatne artykuły > Bank wypowiada umowę kredytu- co robić?

Ocena: 5, Głosów: 21, Data dodania: 23-04-2015/17:33

Bank wypowiada umowę kredytu- co robić?

Reklama


 

Bank wypowiada umowę kredytową- co robić?

 

'Bank wypowiedział mi umowę kredytową po czterech niezapłaconych ratach kredytowych. Nie wiem co robić, czy jest jeszcze szansa na to, by cofnąć taką decyzję, czy można się jeszcze z bankiem dogadać?'. Na forach prawnych i finansowych można spotkać ludzi, którym bank wypowiedział umowę kredytową. Dotyczy to zarówno kredytów hipotecznych, konsumenckich, szybkich pożyczek na konto czy limitów w koncie. Instytucje finansowe mają prawo wypowiedzieć klientowi umowę pożyczki. Banki nie działają charytatywnie, pożyczają pod pewnymi warunkami, jeśli nie są one wypełniane prze klienta, to musi się liczyć z tym, że pewnego dnia do jego drzwi zapuka listonosz z mało przyjemną przesyłką: oświadczeniem o wypowiedzeniu umowy kredytowej przez bank.

 

Cztery raty to już anielska cierpliwość

 

Już po pierwszej niespłaconej terminowo racie kredytu czy chwilówki bez zaświadczeń, naliczane są odsetki karne za każdy dzień zwłoki. To jeszcze nie jest sytuacja dramatyczna, bo odsetki naliczane są wyłącznie od wysokości raty. Jedne banki mają większą cierpliwość, inne mniejszą. Standardowo po dwóch, maksymalnie trzech miesiącach bank sięga po ostateczne narzędzia, czyli np. wypowiedzenie umowy kredytowej. Cztery miesiące to duża cierpliwość banku. W momencie, kiedy zaczynają się problemy ze spłatą kredytu czy szybkiej pożyczki przez internet na dowód, klient jak najszybciej powinien zjawić się w banku i poinformować o problemach finansowych.

 

Bolesne konsekwencje wypowiedzenia umowy

 

Konsekwencją wypowiedzenia umowy przez bank jest konieczność całkowitej spłaty zaciągniętego kredytu czy pożyczki na dowód bez zaświadczeń. Okres wypowiedzenia umowy to minimum 30 dni. Wyjątkiem jest sytuacja, w której pojawia się zagrożenie upadłością, wówczas termin ten to 7 dni. W przypadku kredytów odnawialnych termin ten nie może być krótszy niż 60 dni. Kredytobiorca musi spłacić cały kredyt. Brak pieniędzy może się skończyć licytacją majątku.

 

Nie zawsze winny jest klient

 

Różnego rodzaju czynniki mają wpływ na zdolność kredytową. Zmienia się ona w czasie, bo tracimy pracę, dostajemy lepszą, mamy większe i mniejsze wydatki. Jedną z najczęstszych przyczyn wypowiedzenia umowy przez bank, są opóźnienia w spłacie rat. Niespodziewana utrata pracy, przy braku oszczędności, jest równoznaczna z brakiem spłaty kredytu czy pożyczki przez internet na konto. W większości przypadków kredytobiorcy nie są winni temu, że stracili pracę. A płacić raty trzeba. Gdy zmienia się nasza zdolność kredytowa, konieczny jest kontakt z bankiem i wspólne poszukiwanie rozwiązania zaistniałej sytuacji. Jeśli będziemy siedzieć z założonymi rękami, to nie ma co liczyć na wyrozumiałość banku. Zanim bank rozwiąże z nami umowę, poprzedzi to licznymi monitami. Są to dodatkowe koszty, dlatego im szybciej pójdziemy do banku, tym lepiej.

 

Inne powody rozwiązania umowy kredytowej przez bank:

 

  • Obniżenie wartości zabezpieczenia. W przypadku kredytów zabezpieczonych hipoteką, spadek wartości nieruchomości (np. wskutek zaniedbań) będzie skutkował ostatecznie wypowiedzeniem kredytu. Zanim to się stanie, bank wystąpi o dodatkowe zabezpieczenie kredytu.

 

  • Wprowadzenie banku w błąd na etapie decyzji kredytowej. Sytuacja ma miejsce, gdy klient starając się o pożyczkę na konto, przedstawia nieprawdziwe zaświadczenia czy informacje na temat swoich finansów.

 

  • przeznaczenie pieniędzy z kredytu na inny cel. Tego typu sytuacje zdarzają się rzadko, bo bank skrupulatnie sprawdza czy środki z kredytu celowego zostały przeznaczone we właściwy sposób.

 

  • wykorzystanie lokalu kupionego ze 'wsparciem' w inny sposób, bez poinformowania banku. Osoby, które skorzystały z programu typu Rodzina na swoim i wykorzystują lokal w inny sposób niż jako mieszkanie dla siebie, np. użytkowy, wynajem, i nie poinformują o tym banku, narażają się na wypowiedzenie umowy w trybie natychmiastowym. Jeśli taka sytuacja ma miejsce, mamy 14 dni na poinformowanie banku.

 

Bank zerwał umowę- co zrobić?

 

Spróbować się jeszcze dogadać. Bank może wycofać oświadczenie. I to jest najlepsza droga, bo w konsekwencji bank może zlicytować Twój majątek za pół darmo. Oświadczenie o wypowiedzeniu umowy nie jest ostateczne, dlatego należy próbować podejmować rozmowy z bankiem, mimo że kosztują sporo nerwów i czasu.

Reklama

Skomentuj artykuł

Twoję Imię:
Komentarz:
Captcha

Dodane komentarze

0

Paulina Data dodania: 29-12-2016 13:46 anakonda odnosze dziwne wrażenie, że sam(a) masz problemy z bankami i jestes winien/winna pieniadze komus dlatego stad taki komentarz kasliwy pelen jadu

2

Anakonda Data dodania: 30-11-2016 15:05 O Bosze, Bosze... Jakie to straszne, że bank wypowiedział umowę. Mogli przewidzieć, że tak to się skończy. Od tego mają tych swoich analityków w maturalnych garniturkach. Mam nadzieje, że już niedługo na tych złodziei nadejdzie pora. Jak się pożycza pieniądze, których się nie ma, to musi się to kiedyś źle skończyć. Dla banków oczywiście.

7

Oskar Data dodania: 25-11-2016 15:50 Sytuacja, gdy bank wypowiada umowę kredytu kojarzy mi się tylko z wielkimi kłopotami i nieuchronnym komornikiem, lepiej do tego niedopuszczać!

4

Paweł Data dodania: 14-10-2016 16:09 trzeba naprawdę się postarać, żeby bank wypowiedział umowę - jak ktoś nie płaci miesiącami rat to nic dziwnego, że umowa zostaje wymówiona, a potem wina zwalana na cały świat

4

Teone Data dodania: 02-08-2016 15:10 wydaje mi sie, że jeśli utrzymujemy kontakt z bankiem i kredytodawca widzi, że chcemy spłacić kredyt to nie wypowie nam umowy kredytu, przynajmniej z mojego doświadczenia

2

Izabelcia Data dodania: 20-05-2016 15:49 podstawą jest kontakt z bankiem, to w jaki sposób rozmawiamy z bankiem i czy umiemy negocjować ma ogromny wpływ na nasze dalsze losy, czasem da się ugasić pożar zanim rozszaleje się na dobre

2

Elc Data dodania: 11-05-2015 11:40 Wioska pod Nowym Sączem. Już próbowałem rozeznać się trochę, to ok 1000 zł, przynajmniej na początku, wszystko zależy od obrotu sprawy. Wydaje mi się, że to dużo, ale nie mam orientacji, ile biorą prawnicy.

1

Jadźka Data dodania: 10-05-2015 15:01 A gdzie mieszkasz, bo to jest istotne. Im większe miasto tym drożej.

1

Elc Data dodania: 09-05-2015 22:22 Ile może kosztować prawnik w takiej sytuacji?

0

Elvis Data dodania: 08-05-2015 18:56 Lepiej wyłożyć kasę na prawnika, niż później się martwić z czego spłacić cały kredyt, jak bank wypowie umowę. Gdzieś słyszałem o darmowych poradach prawnych, może to jakiś pomysł. Choć wiadomo, że jak coś jest za darmo, to raczej na zbyt wiele nie można liczyć!

0

Norbet Data dodania: 07-05-2015 17:20 Ciekawe za co? Skoro nie stać go na kredyt, to trudno, żeby miał na prawnika!

0

Alfredo30 Data dodania: 07-05-2015 13:09 Znajdź dobrego prawnika!

1

Elc Data dodania: 06-05-2015 20:33 Jestem właśnie w takiej sytuacji. Kredyt samochodowy, do spłaty zostało jeszcze 38 tys. trzy niewpłacone raty, kilka upomnień. Zaraz czuję, że przyjdzie wypowiedzenie umowy! Co robić????

0

Norbet Data dodania: 05-05-2015 13:28 Masz jeszcze ratalne, to chyba lepsze niż dwie chwilówki.

0

Icek Data dodania: 04-05-2015 16:03 No właśnie chyba ze dwie chwilówki, ale kurcze przez miesiąc nie uzbieram takiej kwoty;/

0

Askmi Data dodania: 02-05-2015 12:56 Tyle to jeszcze idzie jakoś wykombinować;) a co jak bank wypowie umowę kredytu na 300 tys;o pozostaje tylko skakać!

0

Norbet Data dodania: 01-05-2015 20:29 Zależy gdzie weźmie.

0

Nastka Data dodania: 01-05-2015 16:20 Chyba ze dwie;)

0

Icek Data dodania: 01-05-2015 10:45 Bank mi wypowiedział umowę kredytu gotówkowego na początku roku, po niewpłaceniu trzeciej raty. Nie dogadaliśmy się i teraz muszę spłacić całość 3800 zł. Nie pozostaje mi nic innego jak chwilówka;o

0

Norbert Data dodania: 30-04-2015 14:19 Bardzo rzadko zdarza się, że bank wypowiada kredyt. Wystarczy trochę dobrej woli ze strony klienta i bank zazwyczaj idzie na rękę.

0

Nastka Data dodania: 30-04-2015 12:16 Wzięłam hipoteczny w wieku 21 lat na kwotę blisko 450 tys zł. Miałam zabezpieczenie w postaci ziemi, którą odziedziczyłam. Miesięcznie spłacam ok 2 tys zł, już jakieś 14 lat. Żyję w stresie bo boję się, że może stać się coś co uniemożliwi mi pracę i wtedy będzie dno.

1

Alfredo30 Data dodania: 29-04-2015 18:39 Szczerze to współczuje ludziom, którzy biorą kredyt na kilkadziesiąt tysięcy i nie mają zabezpieczenia w postaci oszczędności (przynajmniej kilka rat powinno być odłożone) bądź w nieruchomości!Chociaż to głupota, więc nie wiem czy współczuć! Też mam kredyt na 380 tys zł i zabezpieczenie na czarną godzinę! By później nie rwać włosów z głowy albo szukać sznura! Powtórzę się, bank to nie instytucja charytatywna! A odpowiadając na kogoś stwierdzenie, że pracuję w banku, to muszę Was rozczarować! Jestem nauczycielem!

1

Denseq Data dodania: 29-04-2015 10:44 Bardziej oczekuję tego, że zmieni się moja sytuacja prywatna i będę w stanie płacić raty regularnie, a nie tego, że bank umorzy mi kredyt czy coś. Oczekuję wyrozumiałości... a nie litości!

0

Uso Data dodania: 28-04-2015 15:24 A jakim prawem oceniasz ludzi??? Jesteś bądź byłeś w sytuacji kogoś z nas tutaj wypowiadających się? Większość pożycza odpowiedzialnie, ale człowiek nie jest w stanie przewidzieć wypadków, choroby i innych problemów! Nikt nie chce by spłacano za niego długi!

2

Alfredo30 Data dodania: 28-04-2015 12:43 Dziwią mnie te wszystkie Wasze żale, jakieś pretensje itd. Ludzie przecież podpisujecie umowę kredytową! Nie płacicie rat i macie jakieś pretensje do banku! Że upomina się o swoje!!!! Biedny pokrzywdzony klient, a w banku kto pracuje? Też ludzie, też mają rodziny! Obsługują kredyt, odpowiadają na wszystkie pytania i co z czego bank ma wypłacać wypłaty? Dorosły człowiek wie, że jak pożycza, to spłacać musi!!! Jak widać po tych komentarzach, kupa ludzi nie myśli co robi! Pozdrawiam!

0

lula Data dodania: 28-04-2015 10:55 Bank wypowiedział mężowi kredyt gotówkowy. Do całkowitej spłaty było ok 1200 zł. Poszliśmy do banku dogadaliśmy się, że spłacimy w czterech ratach po 300 zł. Bank się zgodził. Następnego miesiąca wpłaciliśmy pierwszą ratę. po tygodniu przyszło pismo, że bank sprzedał nasz dług???? Zgłupiałam!!! Zaraz dostaliśmy pismo z windykacji, że dług to 1200 zł, a przecież już 400 wpłaciłam. Po kolejnej racie tym razem firmie windykacyjnej przyszło pismo z sądu z nakazem zapłaty!!! Człowiek chodzi, próbuje się dogadać, płaci terminowo raty, na jakie się umówiliśmy, a tu taka niespodzianka!!!Kolejne koszty sądowe do pokrycia. Mały kredyt, przejściowe problemy ze spłatą i ogromne konsekwencje. Uważam to za porażkę naszego systemu bankowego!!!!! Nie wierzę w żadne ugody z bankiem!

0

Lusia Data dodania: 27-04-2015 21:10 Problem sam się nie rozwiąże!

0

Denseq Data dodania: 27-04-2015 14:20 Nie wiem, jestem w kompletnej rozsypce... Mam nadzieję, jak napisałem, że skończy się ten koszmar i będę w stanie normalnie płacić raty...

0

Xmen Data dodania: 27-04-2015 11:25 Powinieneś pójść i wyjaśnić sytuację, bo za chwilę faktycznie wypowiedzą Ci umowę! I co zrobisz jak przyjdzie Ci spłacić cały kredyt od ręki????

0

Denseq Data dodania: 26-04-2015 17:52 Byłem, dwa miesiące temu tak pokrętnie pytałem.. ale szczegółowo nic się nie dowiedziałem. Póki co unikam banku... mam nadzieję, że jutro będzie nowy, lepszy dzień!

0

Uso Data dodania: 25-04-2015 21:36 A byłeś w banku?

0

Denseq Data dodania: 25-04-2015 18:13 Wisi nade mną to widmo. Szukam info gdzie mogę. Mam dwie raty niezapłacone w Aliorze. Kredyt od dwóch lat na 95 tys, hipoteczny. Rata 500 z hakiem. Czyli ponad tysiąc już wiszę. Choroba żony i specjalistyczne badania pochłaniają całą kasę.. nie wiem co robić, bo mieszkania na kredycie nie mogę sprzedać jeszcze przez trzy lata.

1

Uso Data dodania: 24-04-2015 12:05 Miałem tę nieprzyjemność, że bank wypowiedział mi umowę. Parę lat temu wszystko układało się świetnie. Zaraz po studiach praca w międzynarodowej firmie, zarabiałem kokosy, kredyt na 550 tys na budowę domu dostałem bez żadnego ale. Trzy lata temu miałem poważny wypadek, długie leczenie wykluczyło mnie z pracy. Udało się wrócić do zdrowia, ale na miesięczną ratę powyżej 2000 zł zaczęło brakować. Moje stanowisko zajął ktoś inny... Znalezienie nowej pracy okazało się trudniejsze niż myślałem. Po dwóch niezapłaconych ratach, licznych monitach i telefonach przyszło pismo o wypowiedzeniu umowy. Zacząłem korzystać z pomocy znajomego prawnika, to on pomógł mi cofnąć wypowiedzenie. Musiałem wyjechać do Holandii i robić w polu ile wlezie. Dziś dalej Holandia, nie mam wyjścia... Jedna chwila przekreśla wszystko! Dziś nie jestem już niczego pewien, jedyne czego pragnę to spłacić ten cholerny kredyt!

0

Lusia Data dodania: 24-04-2015 11:01 Myślałam, że banki nieco dłużej czekają z wypowiedzeniem umowy. Trzy, cztery raty to niewiele..
align center Podobne artykuły, które mogą Cię zaciekawić
Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.