Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

strona główna > blog pożyczkowy > Przydatne artykuły > Idealny współkredytobiorca?- Kiedy kredyt mamy w kieszeni?

Ocena: 5, Głosów: 21, Data dodania: 11-06-2015/13:54

Idealny współkredytobiorca?- Kiedy kredyt mamy w kieszeni?

Reklama


 

Idealny współkredytobiorca?- Kiedy kredyt mamy w kieszeni?         

  

Weź z kelnerką, a w zasadzie weź z kim chcesz, słyszymy na jednej z reklam dotyczących kredytów bankowych. Gdy wniosek o kredyt został odrzucony, bo brak zdolności kredytowej i za niskie zarobki, to rozwiązaniem jest poszukanie wsparcia, w postaci współkredytobiorcy. Nie tylko o kredyt hipoteczny możemy starać się we dwoje, ale również o kredyt samochodowy czy pożyczkę na konto. Wzięcie kredytu z drugą osobą ma swoje plusy i minusy. Inną kwestią jest również właściwy wybór osoby, która weźmie z nami kredyt. Może się okazać, że ma za niskie dochody, widnieje w BIK, ma inne zobowiązania czy ma na swoim koncie kilka pożyczek przez internet na dowód. W takiej sytuacji tylko obniży naszą zdolność i z kredytem trzeba będzie się pożegnać.

 

Kilku kredytobiorców, jeden właściciel?

 

Bardzo często pada pytanie, o to czy wspierając kogoś w staraniach o kredyt hipoteczny, automatycznie staje się również współwłaścicielem. Otóż sprawa wygląda tak, że kupując mieszkanie na kredyt, to każdy właściciel jest kredytobiorcą, ale nie każdy kredytobiorca musi być właścicielem. Jeżeli rodzic będzie współkredytobiorcą kredytu mieszkaniowego, nie musi być właścicielem, prawo do nieruchomości może mieć wyłącznie dziecko.

 

Gdzie szukać współkredytobiorcy?- Kogo akceptują banki?

 

Banki do tej kwestii podchodzą bardzo liberalnie i kredyt można wziąć ze wspomnianą wcześniej kelnerką. Teoretycznie można z każdym, ale w praktyce należy znaleźć osobę, którą darzy się dużym zaufaniem. Najlepiej jeśli jest to członek rodziny, rodzic, brat, siostra, kuzyn, ciocia, wujek i tak można by jeszcze wymieniać. Niektórzy jednak kierując się zasadą, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach i prędzej wezmą pożyczkę na dowód bez zarobków niż poproszą kogoś o wspólne wzięcie kredytu. Współkredytobiorca powinien być osobą zaufaną, którą znamy od lat, wiemy jaka jest jej pozycja zawodowa, jakimi wartościami kieruje się w życiu.

 

Wiek ma znaczenie

 

Wybierając współkredytobiorcę istotne znaczenie ma wiek. Przy szybkich pożyczkach przez internet na konto górna granica mocno się przesunęła. W ślad za firmami udzielającymi chwilówek bez zaświadczeń, idą banki. Wiek współkredytobiorcy ma duże znaczenie w przypadku kredytów długoterminowych. Kredyt hipoteczny, zgodnie z rekomendacją S, może być udzielony na maksymalnie 35 lat. Jeśli współkredytobiorcą ma być rodzic, to należy się spieszyć, bo im jest starszy, to tym krótszy okres kredytowania. Do hipotecznego można wziąć osobę, która ma maksymalnie 70 lat. Natomiast okres, na jaki zostanie rozłożone zobowiązanie, będzie dość krótki. Pierwszą istotną kwestią, wybierając współkredytobiorcę, jest wiek.

 

Zarobki, zadłużenia, koszty utrzymania współkredytobiorcy

 

Współkredytobiorcę, bez względu na to czy staramy się o pożyczkę na konto czy też kredyt hipoteczny, bank prześwietli tak samo jak nas. Pod uwagę brane jest wszystko, co związane jest z jego finansami. Osiągane dochody, koszty utrzymania, zobowiązania (karty kredytowe, debety, kredyty odnawialne, szybki pożyczki pozabankowe). Będąc w związku małżeńskim nie mamy wyboru i musimy mieć zgodę współmałżonka, gdy wnioskujemy o hipoteczny. Coraz więcej banków wymaga zgody przy kredytach gotówkowych czy kartach kredytowych, a nawet szybkich pożyczkach bez zaświadczeń.

 

Współkredytobiorca w programie Mieszkanie Dla Młodych

 

Inaczej sprawa wygląda, gdy bierzemy kredyt z dofinansowaniem. Współkredytobiorcą nie może być osoba przypadkowa. Wyłącznie bliscy członkowie rodziny: rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, ojczym, macocha, teściowie.

 

Ilu może być współkredytobiorców?

 

Banki w tej kwestii mają różne podejście, jedne dają możliwość wnioskowania o kredyt czy szybką pożyczkę maksymalnie dwóm osobom, inne rozszerzają zasięg do 4 osób, a jeszcze nie określają tej kwestii.

 

Odłączenie kredytobiorcy od kredytu

 

Jeśli nasza sytuacja z biegiem lat zmienia się na lepsze i czujemy, że nasza zdolność jest wystarczająca by samodzielnie unieść kredyt, wówczas można wystosować wniosek do banku o wyłączenie współkredytobiorcy. Bank analizując sytuację, po wydaniu zgody, podpisuje z klientem aneks.

Reklama

Skomentuj artykuł

Twoję Imię:
Komentarz:
Captcha

Dodane komentarze

0

ja Data dodania: 19-09-2017 15:58 pracuje na zdolność kredytową kilka lat, ale jak to przy dzieciach i zmieniającej się sytuacji życiowej ciągle zdolności brak.... nie mam rodziny, więc zero wsparcia finansowego czy choćby współkredytowania... wyjście? chyba iść się utopić... mimo aspiracji, szczerych chęci, samozaparcia i ciągłej harówki... legalnie nie ma szans na lepsze jutro ...

1

Karok Data dodania: 30-12-2016 14:00 Mam awersje do wszelkiego rodzaju spółek, w życiu niedałabym się przekonać aby zostać współkredytobiorcą, żyrantem lub poręczycielem. Nie mój dług, a mój problem? jeszcze nie oszalałam!!

0

robak Data dodania: 17-10-2016 13:53 heh historia walerego pokazuje po raz kolejny, ze z rodzina too dobrze wychodzi sie tylko na zdjeciach i to najlepiej jak sie z boku stoi!!

0

Eduardo Data dodania: 20-05-2016 16:57 Walery a próbowałeś coś działać na drodze prawnej? przecież to jest tak samo jego kredyt jak Twój!

1

Walery Pianka Data dodania: 20-04-2016 16:05 Brałem ze szwagrem kredyt na otwarcie działalności gospodarczej. Chciałem otworzyć sklep i brakowało pieniędzy na zatowarowanie. Mieliśmy sklep prowadzić wspólnie, Ponieważ szwagier jako współkredytobiorca miał lepszą zdolność- dostaliśmy razem biorąc kredyt więcej środków. Niestety sklep po kilku miesiącach słabo szedł i nie było zysków. Kredyt pozostał i trzeba go spłacać. Szwagier zabral dupe w troki i wyjechał do Irlandii a ja zostałem z cąłym kredytem sam i mam teraz komornika. Uważajcie z kim bierzecie kredyt. Nie każdy jest dobrym współkredytobiorcą!

0

Sandra Data dodania: 25-06-2015 13:49 Ja wzięłam kredyt z mężem, małżeństwo się rozpadło! Nigdy nie ma pewności!

0

Egon Data dodania: 25-06-2015 12:27 Wziąłem kredyt z dziewczyną cztery lata temu. Wielka miłość, duże plany na przyszłość. Życie jednak bardzo szybko zweryfikowało nasz związek. Od roku nie jesteśmy razem, a kredyt pozostał.

0

RosHan Data dodania: 19-06-2015 12:12 Damian a coś konkretniej ?

0

Damian Data dodania: 18-06-2015 13:46 Potrzebuję pilnie kredytu

0

Gresia Data dodania: 14-06-2015 19:20 Ja mam kredyt ze znajomą;) Obydwie samotne, jakoś tak wyszło i żeby się wyprowadzić z rodzinnych domów, to wzięłyśmy wspólnie kredyt. Póki co żadnych problemów:)

0

IM Data dodania: 14-06-2015 12:28 Zdarzają się wyjątki.

0

Milka Data dodania: 13-06-2015 16:29 Może trochę nie w temacie, ale zgodzę się z przedmówcą, nie na każdego rodzica można liczyć. Mi ojciec pozostawił po sobie długi. Nie dość, że mam swoje kredyty, to jeszcze muszę spłacać jego, bo było mi go szkoda swego czasu i byłem żyrantem. Porażka:(

0

Dorada Data dodania: 13-06-2015 15:35 Nie do końca zgodzę się z tym, że rodzice to najlepsi współkredytobiorcy. Znam przypadki, gdzie ludzie mieli takie problemy z rodzicami, że dochodziło do sprzedaży nieruchomości, bo nie potrafili się dogadać!

0

IM Data dodania: 12-06-2015 20:05 Najlepszym wyborem jest zawsze mama albo tata:) Nie ma pewniejszej osoby, jeśli chodzi o wsparcie przy kredycie;)

0

Rik Data dodania: 12-06-2015 15:07 Ja pomogłem wziąć kredyt synowi, jak na razie jest OK. Ma stałą pracę, ale za małe zarobki na hipoteczny, w opinii banku!! Na 25 lat, choć początkowo był jakiś problem. Jak brał kredyt miałem 52 lata.

0

Dorada Data dodania: 12-06-2015 10:12 Oczywiście, że może i jak nie ma zdolności, to z pewnością tak się zdarzy! Uważam, że powinno poinformować bank o śmierci męża i spróbować się dogadać!

0

Mala Data dodania: 11-06-2015 15:19 Moja znajoma wzięła kredyt z mężem na mieszkanie, pięć miesięcy temu mąż zmarł. Samodzielnie teraz spłaca, ze względu na to, że nie ma stałej pracy, um zlecenie, na czarno itd, boi się zgłosić fakt śmierci męża w banku. Boi się, że wypowie jej umowę, bo nie ma zdolności. Dodam, że raty reguluje w terminie, nigdy nie było opóźnień. Co może zrobić? Czy bank może wypowiedzieć umowę w przypadku śmierci jednego z kredytobiorców?
align center Podobne artykuły, które mogą Cię zaciekawić
Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.