Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

strona główna > blog pożyczkowy > Przydatne artykuły > Rozwód a kredyty, szybkie pożyczki- kiedy przyjdzie spłacać długi byłego małżonka?

Ocena: 5, Głosów: 21, Data dodania: 05-06-2015/11:15

Rozwód a kredyty, szybkie pożyczki- kiedy przyjdzie spłacać długi byłego małżonka?

Reklama


 

Rozwód a kredyty, szybkie pożyczki- kiedy przyjdzie spłacać długi byłego małżonka?

 

Nowy etap w życiu, nowy związek, nowe nadzieje i plany, i nagle dowiadujemy się, że eksmałżonek  ma długi. Komu przyjdzie je spłacać? Rozwód to trudny okres w życiu każdego człowieka, pochłania pieniądze, nerwy, czas. Stając kilka, kilkanaście lat wcześniej na ślubnym kobiercu, nikt nie zakłada, że małżeństwo skończy się w sali sądowej, gdzie obcy człowiek, po prostu stwierdzi, że miłość się skończyła.

 

Sąd nie dzieli długów

 

Wiele osób sądzi, iż sąd zadecyduje o tym, kto ma spłacać kredyty czy pożyczki na dowód przez internet bez zaświadczeń. Sąd dzieli majątek małżonków, na ich wniosek, ale nie zajmuje się dzieleniem zobowiązań. Jedno z małżonków otrzymuje dom, wybudowany na kredyt, a drugie inną nieruchomość, samochód czy oszczędności. W momencie orzeczenia rozwodu, ustaje wspólność majątkowa, która powstała w dniu zawarcia związku małżeńskiego. Swój majątek można podzielić przed notariuszem, to lepsza droga niż podział dokonany przez sąd. Na czas rozwodu, choć bywa to zazwyczaj bardzo trudne, najlepiej zakopać topór wojenny. Racjonalne podejście do podziału majątku i dogadanie się z eksmałżonkiem na spokojnie, zaoszczędzi niepotrzebnych stresów i pieniędzy. U notariusza byli małżonkowie spisują umowę, zawierającą podział majątku- przedmioty, nieruchomości, samochody (wraz z określeniem ich wartości). Jeśli w efekcie jeden z małżonków dostał więcej, to ustala się spłatę czy dopłatę dla drugiego małżonka. Podział majątku przed notariuszem jest tańszy niż w sądzie. Dlatego warto się porozumieć.

 

Wspólny kredyt hipoteczny po rozwodzie

 

Dla banku rozwód nie zmienia nic. Byli małżonkowie zaciągając kredyt, zobowiązali się do jego spłaty, stąd po ustaniu małżeństwa dalej spłacają zobowiązanie jak w trakcie jego trwania. Gdy dom wybudowany na kredyt, zostaje przyznany przez sąd jednemu z byłych małżonków, nie oznacza to, że drugi, który już w nim nie mieszka, nie musi regulować rat. Kredyt będzie ciążył na obu małżonkach. A co w sytuacji, gdy jedno nie reguluje rat? Płacić musi małżonek, który wywiązuje się ze swojego zobowiązania. Wyobraźmy sobie sytuację, że sąd przyznaje dom naszemu byłemu partnerowi, ten jednak uchyla się od spłaty kredytu. Co w takiej sytuacji? Bank spłatą zaległej części, nieregulowanej przez małżonka, obciąży nas. Nieistotny będzie w tej sytuacji wyrok sądu o rozwodzie czy decyzja o przyznaniu domu byłemu małżonkowi. Niestety tego typu sytuacje mają miejsce i trudno jest się zabezpieczyć na taką ewentualność. Oboje widniejemy na umowie kredytowej, oboje spłacamy kredyt.

 

Przeniesienie kredytu na jednego małżonka

 

Najlepszym rozwiązaniem powyższej sytuacji, gdy jedno z małżonków wyprowadza się z domu na kredyt, jest przeniesienie kredytu na małżonka, który go dostał. Konieczna będzie wizyta w banku i złożenie stosownego wniosku. Bank jednak tak szybko nie podpisze aneksu do umowy. Dogłębnie przeanalizuje sytuację finansową małżonka, na którego ma być przepisany kredyt hipoteczny. Może się okazać, że nie ma on zdolności kredytowej, by całe zobowiązanie było na niego. Bank oceni stopień ryzyka, jeśli jest zbyt duże, to niestety, ale nie będziemy mogli skorzystać z tego rozwiązania i gdy były małżonek nie będzie płacił rat, obowiązek spadnie na nas.

 

Co z szybkimi pożyczkami i innymi kredytami

 

W trakcie małżeństwa zaciągamy nie tylko kredyty hipoteczne, ale i konsumenckie, samochodowe, konsolidacyjne, pożyczki na firmę czy chwilówki na dowód bez zaświadczeń. Co z tymi wszystkimi zobowiązaniami? Jeśli zobowiązania zostały zaciągnięte przez oboje małżonków, to spłacają obydwoje. Szybką pożyczkę na konto, chwilówkę bez zaświadczeń czy kredyt na niewielką kwotę, zaciągamy samodzielnie. Po rozwodzie za jego spłatę odpowiedzialny jest małżonek, który zobowiązanie zaciągnął. Bank może jednak zażądać spłaty od byłego małżonka, jeśli pieniędzmi z kredytu bez zaświadczeń pokryte zostały wydatki rodziny. Wówczas bank może zażądać spłaty od eksmałżonka, który nie brał szybkiej pożyczki.

Rozwód niesie ze sobą mnóstwo negatywnych emocji, ale na czas podziału majątku oraz dogadania się w kwestii spłaty kredytów, warto zapomnieć o wyrządzonych krzywdach.

Reklama

Skomentuj artykuł

Twoję Imię:
Komentarz:
Captcha

Dodane komentarze

0

Dzik Data dodania: 30-12-2016 13:42 To jest bardzo ciężkie zagadnienie budzące co nikogo nie powinno dziwić wiele emocji i kontrowersji. Prawda taka, że najlepiej to sie zabezpieczyć mając jasno określoną sytuację na papierze, aby druga strona nie mogla nic kombinować.

0

Lemur Data dodania: 17-10-2016 13:44 Ewka, wydaje mi sie ze jak zwrocisz sie do do dobrego adwokata to sprawa jest wygrana dla Ciebie i bedzie musial Ci oddać zasądzoną wyrokiem sądowym część

0

Ewka Data dodania: 25-07-2016 00:52 Jestem po rozwodzie. W trakcie trwania małżeństwa dostałam dom w darowiźnie, na jego remont i rozbudowę wzięliśmy wspólnie kredyt hipoteczny, po rozwodzie były mąż się wyprowadził do swojego mieszkania, które w trakcie małżeństwa otrzymał w darowiźnie. Ja zostałam w swoim domu ze wspólnym naszym kredytem. Co w takiej sytuacji? Płacę sama, czy mam szanse na zwrot połowy zapłaconych rat, czy Sąd opowie się po mojej stronie i były małżonek będzie musiał oddać mi połowę kasy, bo jednak sama płaciłam za nasz wspólny kredyt, który w trakcie małżeństwa zaciągnęliśmy???

0

Aneta Data dodania: 20-05-2016 16:47 niestety takie są dzisiejsze czasy, ja też coraz częściej dochodzę do wniosku, że mnie z mężem trzymają tylko dzieci i kredyt hipoteczny. smutne, ale prawdziwe niestety. nie wiem w którym momencie i co źle poszło...

0

Zestresowana Data dodania: 14-06-2015 12:31 Jestem własnie na etapie rozwodu. I to co mnie najbardziej przerażało to właśnie jak podzielić kredyt, co z mieszkaniem itd. Po podziale majątku sąd przyznał mi mieszkanie, dogadałam się z mężem, że kredyt przepiszemy na mnie. Mąż się wyprowadził, sama spłacam hipoteczny. W piątek byłam w banku i powiedziano mi, że mam zdolność i mogę wnioskować o przepisanie kredytu w całości na siebie:))))

0

Hanka Data dodania: 13-06-2015 15:30 Gdyby to było takie proste, to uwierz mi, że bym się rozwiodła. W moim otoczeniu jest przynajmniej kilka małżeństw, które nie rozwodzą się ze względu na wspólne kredyty, nieruchomości itd.

0

Jejka Data dodania: 12-06-2015 20:07 O czym Wy w ogóle gadacie jak mnożna z kimś żyć tylko ze względu na kredyty! Życie jest tylko jedno, warto je tracić..?

0

Mijaa Data dodania: 12-06-2015 15:09 Podziwiam, ja bym tak nie mogła. Też jestem po rozwodzie i mieliśmy hipoteczny (370 tys) na dom. Sprzedaliśmy dom, spłaciliśmy kredyt i każde poszło w swoją stronę. Nie było łatwo, teraz wynajmuję, skromnie żyję, bo rozwód i spłata kredytu pochłonęły wszystko, ale cieszę się, że już nie mieszkam z byłym mężem!

0

Edzia Data dodania: 12-06-2015 10:08 Pocieszający jest fakt, że nie tylko ja męczę się w związku na kredyt;) Oprócz hipotecznego mamy jeszcze samochodowy, kilka mniejszych pożyczek i wspólną firmę. Rozwód się nam nie opłaca;/

0

Hanka Data dodania: 11-06-2015 15:22 Hahahah a to dobre;) faktycznie tak jest;p nic tak nie wiąże ludzi jak kredyty i pożyczki;)

0

PanTom Data dodania: 11-06-2015 11:55 Panuje taki żart, że hipoteczny bardziej wiąże ludzi niż małżeństwo. Zazwyczaj wywołuje uśmiech na twarzy, dopóki nie stanie się realnością. Jeszcze jak dwoje ludzi potrafi się zachować, to można wybrnąć z tej sytuacji. Gorzej, czego nie rozumiem, ludzie pragną zemsty, robią wszystko na złość? Po co? To bez sensu walka, przecież i tak się rozstają. Ludzie tracą energie, czas, nerwy, by dopiec komuś, kto był bliski przez kilkanaście lat! Gdzie tu jakakolwiek logika?!

0

Hanka Data dodania: 10-06-2015 21:15 Dawno bym się z mężem rozwiodła, gdyby nie to, że mamy kilka wspólnych kredytów. I tak każde żyje samo. Oddzielne konta, oddzielne pokoje, oddzielne życie. Ale gdzie się wyprowadzić po rozwodzie?

0

Xmen Data dodania: 10-06-2015 20:21 Ponoć większość małżeństw przed rozwodem wstrzymuje kredyt hipoteczny! Czyli są jakieś plusy;)

0

Ruda Data dodania: 10-06-2015 18:28 A kto dostał mieszkanie po rozwodzie? Sprzedaż nie zawsze jest opłacalna. Weź pod uwagę, że cena nieruchomości przez kilka/kilkanaście lat znacznie spadła, wystarczy na spłatę kredytu? I gdzie potem mieszkać?

0

Anna Data dodania: 09-06-2015 16:54 Ale sprzedaży muszą chcieć oboje? A co jak jedno jest przeciwne, czy jest jakaś szansa na sprzedaż mieszkania?

0

Salma Data dodania: 09-06-2015 10:44 Wówczas ma Pani czyste konto, można wziąć kredyt i dołożyć do nowego M.

0

Ruda Data dodania: 08-06-2015 16:47 Obawiam się, że pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości nie wystarczyłoby na zakup dwóch mieszkań. Kilkuletni dom traci na wartości. Ludzie wolą wybudować od podstaw, po swojemu albo kupić nowy od developera.

0

Salma Data dodania: 08-06-2015 14:44 Rozwiązaniem jest sprzedaż nieruchomości i podział gotówki. Każdy z małżonków kupuje mieszkanie, są wolni od kredytu i wspólnego mieszkania.

0

Ruda Data dodania: 08-06-2015 12:08 Dlatego jeszcze się nie rozwiodłam. Łączy nas kredyt hipoteczny na ponad 450 tys złotych. Żadne z nas samodzielnie nie ma zdolności. Po drugie, żadne nie ma się gdzie wyprowadzić. Mąż mieszka na dole w domu, ja z dziećmi zajmuję górę. Nie widzę możliwości rozwiedzenia się przy wspólnym hipotecznym...

0

Anna Data dodania: 07-06-2015 18:41 Sytuacja jest patowa. Co to za prawo...żeby płacić za kogoś..

0

Nils Data dodania: 07-06-2015 14:21 Witam! Jestem w podobnej sytuacji. Dwa lata temu się rozwiodłem. Była żona mieszka w mieszkaniu kupionym na kredyt, nie reguluje rat, mało tego nie płaci czynszu i mediów. Powoli zaczyna mnie finansowo dobijać utrzymanie dwóch domów. Nie mamy podziału majątku, nie wiem już co robić, bo ona nie chce się dogadać.

0

Lechu Data dodania: 07-06-2015 13:17 Niestety, ale jeśli zobowiązanie zaciągnęła Pani z mężem, to musi je Pani spłacać. Banku nie interesuje podział majątku, to że Pani tam nie mieszka. Najlepiej zrobić wszystko, by dogadać się z byłym mężem.

0

Anna Data dodania: 06-06-2015 18:36 Witam! Chciałabym zapytać co w sytuacji, gdy rozwodzę się z mężem on dostaje mieszkanie zakupione na kredyt i nie zgadza się samodzielnie spłacać rat!!! Ja się wyprowadziłam, mieszkam w zupełnie innym mieście. Nie chcę spłacać rat za coś do czego nie mam już żadnych praw! Czy ktoś był w takiej sytuacji?

0

Gośka Data dodania: 05-06-2015 18:05 Mi przyszło spłacać długi po synu. Popełnił samobójstwo. Zadłużenie ok 150 tys. Z mężem jesteśmy po rozwodzie. Jako, że ja przejęłam majątek syna (zadłużone mieszkanie) to ja muszę spłacać długi. W sądzie udało się wygrać połowę spłaty przez byłego męża...
align center Podobne artykuły, które mogą Cię zaciekawić
Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.