Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

strona główna > blog pożyczkowy > Przydatne artykuły > Co dalej z frankowiczami?

Ocena: 5, Głosów: 21, Data dodania: 30-08-2016/17:24

Co dalej z frankowiczami?

Reklama


 

Co dalej z frankowiczami?

 Politycy od dawna wielokrotnie powtarzali zapowiedzi pomocy „frankowiczom”. Najpierw w lipcu ubiegłego roku swój plan pomocy zapowiadali posłowie PO. Później osoby posiadające kredyty waloryzowane frankiem szwajcarskim żywiły nadzieję, że wraz ze zmianą rządu nastąpi konwersja zadłużenia po pierwotnym kursie PLN/CHF. Nadzieje te wydawały się uzasadnione, wszakże o takim rozwiązaniu wspominał między innymi przyszły prezydent. Część osób jednak czuje się rozczarowana po ostatniej propozycji Kancelarii Prezydenta, która świadczy o tym, że nie ma co liczyć na dużą obniżkę posiadanego długu.

 Zdaniem wielu zainteresowanych propozycja Platformy Obywatelskiej złożona rok temu była bardziej opłacalna dla dłużników od prezydenckiego planu, który zakłada zwrot spreadów. Gdy zagłębimy się w treść nowej wersji ustawy opracowywanej przez Kancelarię Prezydenta zobaczymy, że w tej chwili głównym pomysłem na pomoc poza działaniami nadzoru motywującymi banki do ugody z klientami jest zwrot spreadów, a także odsetek od tych kwot. Należy zwrócić uwagę na fakt, że najnowsza propozycja nie zakłada zwrotu wszystkich spreadów. Banki będą uprawnione do zachowania zysków walutowych mieszczących się w przedziale od -0,5% średniego kursu kupna/sprzedaży NBP do +0,5% kursu.

 Kredytodawcy nie będą także zobowiązani do dokonywania zwrotów spreadów, z okresu po 26 sierpnia 2011 roku. Dzieje się tak ze względu na to, że tego dnia weszła w życie ustawa dająca możliwość bezpośredniej spłaty zobowiązania walutą z kantoru. Następnym nałożonym ograniczeniem jest maksymalny poziom początkowego zadłużenia wynoszący 350 000zł na kredytobiorcę i to właśnie od niego nastąpi zwrot spreadów i odsetek. Wymienione restrykcje częściowo rekompensują odsetki dla kredytobiorców w wysokości 50% ustawowej stawki liczonej z dnia pobrania spreadu w przedziale od 2,5% do 6,8% w skali roku. Aby dobrze zrozumieć skutki zwrotu spreadów, które proponuje Kancelaria Prezydenta przeanalizujemy trzy kredyty indeksowane kursem franka szwajcarskiego na kwotę 300 000zł podjęte na okres 30 lat. Pierwszy wariant to kredyt ze stycznia 2006 roku przy marży kredytu wynoszącej 1,5%, drugi to kredyt ze stycznia 2007 roku z marżą 1,2% ,a trzeci wariant zakłada kredyt podjęty w styczniu 2008 roku z marżą na poziomie 1,6%. Uwzględniając dodatkowe założenia potrzebne do naszych obliczeń można przyjąć, iż dla tych trzech wymienionych wariantów prezydencki plan zakłada obniżkę zadłużenia o 17968zł, 16419zł i 15264zł. Powyższe kwoty to równowartość zwróconych spreadów, a także odsetek od spreadów pomniejszających saldo zadłużenia.

 W przypadku wspominanej na początku artykułu propozycji PO kwoty obniżek byłyby znacznie większe i wynosiłyby kolejno 34402zł, 50143zł i 89776zł. Najbardziej korzystnym rozwiązaniem dla „frankowych” kredytobiorców byłaby konwersja kredytu wedle kursu wypłaty. W przypadku analizowanych przez nas przykładów przy wcieleniu w życie konwersji kredytu według kursu wypłaty nastąpiłoby zmniejszenie aktualnego zadłużenia o kolejno 157tyś zł, 170tyś zł i 212tyś zł. Analizując wszystkie te założenia baczny obserwator zauważy, że najnowsza propozycja Prezydenta obniża długi „frankowiczów” o średnio 5%, propozycja PO o 15%, a konwersja po początkowym kursie CHF/PLN obniża dług o ponad 40% nawet w przypadku braku zwrotu spreadów!

 Redukcja zadłużenia o niemal połowę stanowi bardzo atrakcyjną perspektywę dla wszystkich osób, które swego czasu skusiły się na kredyt waloryzowany frankiem szwajcarskim. Taka wizja rozbudza wyobraźnię zadłużonych i mogła wpłynąć na ich decyzję w ostatnich wyborach. Jednak analizy Komisji Nadzoru Finansowego oraz Narodowego Banku Polskiego jednoznacznie wskazywały, że konwersja po początkowym kursie walutowym jest mrzonką i jej realizacja zaowocowałaby destabilizacją całej gospodarki. Jednak jak to bywa w świecie finansów, nic nie pozostaje bez echa i składanie obietnic bez pokrycia przez polityków każdej z opcji politycznych wzbudzało zbędny niepokój wśród zagranicznych i krajowych inwestorów. Zdaniem niektórych ekspertów styczniowe obniżenie ratingu Polski może być najbardziej widocznym efektem „prób pomocy” frankowiczom podjętych przez polityków. Co dalej z frankowiczami? Ogłoszony przez przedstawicieli Kancelarii Prezydenckiej drugi projekt ustawy mającej na celu rozstrzygnięcie kwestii kredytów we frankach spotkał się głównie z aprobatą przedstawicieli środowiska bankowego. Spread walutowy, na którym w głównej mierze opiera się nowy projekt prezydenckiej propozycji ustawy to różnica między kursem kupna, a kursem sprzedaży waluty.

 Spread walutowy jest pobierany za każdym razem przez banki podczas wypłacania kwoty kredytu, a także obliczaniu kwot rat, pobieranych prowizji oraz innych opłat. Jest to dodatkowy zysk banków. To co budzi największe kontrowersje wśród „frankowiczów” odnośnie tej propozycji to fakt, że o wysokości spreadów poza sytuacją na rynku finansowym w głównej mierze decydowały same banki. Do czasu wprowadzenia wspomnianej już przez nas tak zwanej ustawy antyspreadowej z roku 2011 kwestia ustalania wysokości spreadów była całkowicie zależna od banków. Szacuje się, że na przeliczaniu zobowiązań kredytów z obcej waluty na PLN banki zarobiły ponad 4 miliardy złotych! Na niezadowolenie „frankowiczów” z obecnej propozycji rozwiązania problemu duży wpływ ma również fakt, że samo zagadnienie spreadów walutowych jest traktowane przez dłużników jako sprawa drugorzędna.

 Jak można było zauważyć już podczas publicznych dyskusji, które wyniknęły przy okazji kampanii prezydenckiej najważniejszą kwestią jest sprawa przewalutowania kredytów z waluty obcej na nasze złotówki. Obecna propozycja zakłada, że przewalutowanie będzie dobrowolne. Autorzy obecnej propozycji utrzymują, że proponowane rozwiązanie ma na celu danie czasu bankom na polubowne rozwiązanie problemu. Zostały już zapowiedziane kroki, które zostaną podjęte w przyszłości, aby wprowadzić wymogi regulacyjne dla kredytów walutowych, między innymi podniesienie wagi ryzyka oraz sukcesywnym zwiększeniu wymogu kapitałowego. Takie działanie ma na celu zachęcenie sektora bankowego do podjęcia inicjatywy i zaoferowania „frankowiczom” rozwiązań możliwych do akceptacji przez obie strony. Aby dojść do porozumienia i konsensusu potrzebna jest dobra wola obu ze stron, której niestety w chwili obecnej brakuje zarówno kredytodawcom jak i kredytobiorcom.  

Reklama

Skomentuj artykuł

Twoję Imię:
Komentarz:
Captcha

Dodane komentarze

0

Maska Data dodania: 04-01-2017 14:44 mam nadzieje, że rok 2017 przyniesie jakieś dobre rozwiązanie w kwestii frankowiczów, bo nie mam już siły z tym wszystkim, zastanawiam sie czy komuś w ogóle udało sie spłacić ten frankowy kredyt jak ja jestem teraz po tylu latach winna niemal tyle samo co pozyczalam??

0

lolek Data dodania: 28-11-2016 11:02 "Frankowicze" jako klienci/konsumenci zostali oszukani drodzy komentujący, gdyż zgodnie z polskim prawem, konsument ma prawo się mylić a całość odpowiedzialności za produkt spada na podmiot profesjonalny go sprzedający, czyli bank - i tylko ta przesłanka wystarczy do tego, żeby skończyć z opowiadaniem o jakiejś "pomocy" itp. A po drugie - nic się nie stanie gospodarce - banki mają oddać bezprawnie pobrane opłaty, spready, prowizje - kredyt w polskim prawie bankowym to kwota + odsetki - porównajcie to sobie do tego czegoś, co jest nazwane "kredytem frankowym"...

1

TKS Data dodania: 28-10-2016 12:33 ciagle glosno o tych frankowiczach, kolejne pomysły protesty, obietnice i propozycje, a konca jak nie było widać tak dalej ngo nie ma, z jednej strony sami sobie są winni, ale jak pomysle ile osobom to życie zrujnowało to az mi sie jakos dziwnie robi

1

Aleks Data dodania: 13-09-2016 15:06 ten ich pomysl z powrotem do pierwotnego kursu jest chory, takie rozwiazanie pusciloby gospodarke z torbami, zastanawiam sie czy ci ludzie w ogole potrafia myslec...

1

zikt Data dodania: 05-09-2016 16:58 troche w tym racji jest, ale z drugiej strony to dlaczego by im nie pomóc? państwo powinno się opiekować swoimi obywatelami

2

Jurek Data dodania: 02-09-2016 12:54 taka prawda, że frankowicze sami sobie są winni, chcieli zaoszczędzić, wiedzieli że to liczy się z ryzykiem, dlaczego teraz wszyscy mamy cierpieć, bo im się nie udało?
align center Podobne artykuły, które mogą Cię zaciekawić
Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.