Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

strona główna > blog pożyczkowy > Przydatne artykuły > Co zrobić w sytuacji, gdy masz za dużo długu?

Ocena: 5, Głosów: 21, Data dodania: 16-12-2014/22:21

Co zrobić w sytuacji, gdy masz za dużo długu?

Reklama


W obecnych czasach mamy nieograniczony dostęp do kart kredytowych i innych sposobów uzyskiwania pieniędzy. Jest to czynnik napędzający kolejne pokusy i generujący większą konsumpcję. Istnieje jednak spora grupa przeciwników kredytowania każdego zakupu.
Ich zdaniem takie życie może prowadzić do sporych kłopotów, z których później trudno wybrnąć. Nie zawsze jednak zaciąganie kredytu czy innego tego typu świadczenia musi prowadzić do trudności finansowych. Wystarczy jedynie zachować przysłowiowy „złoty środek” w korzystaniu z proponowanych nam środków.

W zasadzie, w chwili obecnej można sądzić, że czasy, w jakich żyjemy generują niskie zarobki, a co za tym idzie potencjalnych kredytobiorców również ubywa. Nic bardziej mylnego; wraz z upływem czasu udoskonalono procedury pożyczkowe tak, aby z usług banku czy instytucji pozabankowych mogło skorzystać jak najwięcej osób. Często jednak w wyniku nadmiernego obciążenia wysokimi ratami pożyczkowymi, Klient może nie otrzymać świadczenia, o które się ubiega.

Do czego służy wskaźnik DTI?

Miara, która ukazuje ile dochodu przeznaczamy na spłatę kredytu to wskaźnik DTI, czyli debt-to-income. Jego przydatność bardzo dobrze można zobrazować na przykładzie gospodarstwa domowego, gdzie spłacane są różnego typu świadczenia pieniężne. Rodzina państwa Nowaków posiada dochody miesięczne netto w wysokości 4200 zł. 1400 zł przeznaczają oni na spłatę kredytu hipotecznego a 250 zł to kwota, jaką należy comiesięcznie regulować w ramach pożyczki ratalnej. Oprócz tego, Państwo Nowakowie spłacają również pożyczkę gotówkową, której rata wynosi 500 zł. Czy ilość zaciągniętych kredytów oraz ich łączna wysokość wskazuje na nadmierne zadłużenie?
Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie można posłużyć się wskaźnikiem DTI. Obliczenia dla powyższego przykładu wyglądają następująco: (1400+250+500)/4200 = 51%.
Zgodnie z ustaleniami KNF poziom wskaźnika DTI może wynosić maksymalnie 50%. Dopuszcza się wartość 65 % dla osób, których dochody przekraczają średnią krajową.

Gdzie leżą granice bezpieczeństwa?

Czy istnieje jakaś granica nadmiernego zadłużenia? Dobrym punktem odniesienia są banki amerykańskie, które jak dotąd słynęły z dość konserwatywnych zasad. Bardzo popularną stała się wówczas zasada 28/36, wedle której przyjmuje się następujące wartości:
•28% DTI, tzw. front ratio – pożyczkobiorca powinien przeznaczać jedynie 28 procent swoich dochodów na raty kredytu hipotecznego oraz inne koszty mieszkaniowe.
•36% DTI, tzw. back ratio – wszystkie rodzaje zadłużenia nie powinny przekraczać 36% miesięcznych dochodów.
W krajach leżących za oceanem maksymalny wskaźnik DTI to wartość 36%. W przypadku, gdy osiągnie on wartość 50% oznacza to poważne kłopoty finansowe.

Kto ustala limit?

Jeżeli jesteśmy posiadaczami wielu kredytów, warto podjąć wszelkie środki ostrożności i za maksymalną wartość wskaźnik DTI przyjąć 36%. Jest to dużo bardziej bezpieczne rozwiązanie, ponieważ trudno wyobrazić sobie, że 50% naszych dochodów przeznaczamy na spłatę zaciągniętych kredytów.
To, że mamy dostęp do wielu kredytów, nie oznacza, że musimy się nimi w pełni obciążyć. Pozytywna zdolność kredytowa to nie wszystko. Kredytobiorca powinien sam wiedzieć, czy będzie w stanie spłacić zaciągnięte świadczenia.

Reklama

Skomentuj artykuł

Twoję Imię:
Komentarz:
Captcha

Dodane komentarze

0

Moe Data dodania: 23-12-2016 15:49 Niestety jak ma sie za dużo długów to często jest tak, że te długi tylko rosną i jak sie stanowczo ich nie utnie to bedzie sie to ciagnac za człowiekiem latami

0

Szymon Data dodania: 21-12-2016 18:21 jak mamy za dużo długów to trzeba je spłącić proste jak słońce, wyjazd do pracy za granice, kredyt konsolidacyjny albo bankructwo//sprzedaż majątku innych opcji nie ma

0

Joanna Data dodania: 23-11-2016 14:56 W sytuacji gdy masz za dużo długów to jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest kredyt konsolidacyjny, to najlepsze rozwiazanie moize kredyt na dlugi okres ale za to wszystkie inne raty mamy z glowy i mamy jedna rate i to duzo mniejsza

0

Martyna Data dodania: 13-10-2016 16:08 najlepiej to niedopuszczać do takich sytuacji kiedy ma sie za duzo długów, bo zwykle wtedy to juz jest za pozno i sie potem latami z tego wychodzi. cos o tym wiem niestety :-(

0

berry Data dodania: 19-07-2016 19:51 jak ma sie za dużo długów to trzeba albo wziąć kredyt konsolidacyjny, albo dodatkową pracę, albo coś sprzedać żeby to wszystko pospłacać, niestety innego rozwiązania nie ma

0

Renka Data dodania: 01-06-2016 14:58 ja jak sie zakopałam w długach, kredyt gotowkowy i karta kredytowa to wzięłam kredyt konsolidavyjny, niedosc ze place jedna mniejsza rate to jeszcze wzielam dodatkowa gotowke ktora mi mocno pomogła, polecam to rozwiazanie, wzielam w BGŻ i jestem zadowolona

1

Ala Data dodania: 20-05-2016 10:19 do DTI warto też doliczyć nasze zobowiązania typu czynsz czy pieniadze na jedzenie, bo tak to ten wskaznik jest przeklamany

0

Fuksja Data dodania: 15-04-2016 18:05 To kredyt pod zastaw nieruchomości?

0

Klementyna Data dodania: 15-04-2016 12:58 Najlepiej jak ma się za dużo do spłaty i nie dajemy rady to poszukać konsolidacji swoich pozyczek. Ja miałam kilka kredytów i parę chwilówek na dowód i już nie starczało mi kasy z wypłaty aby to spłacać. W banku nie było łatwo ale znalazłam pośrednia i doradcę kredytowego co i pomógł w uzyskaniu konsolidacyjnego kredytu na 150 tyś. Miałam za dużo zadłużenia i to mi nie dawało spokoju a teraz po skonsolidowaniu swoich długów płacę jedną mniejszą ratę i śpię spokojnie.
align center Podobne artykuły, które mogą Cię zaciekawić
Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.