Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

text editor Jak wyszedłem z długów

strona główna > poradnik pożyczkowy > Jak wyszedłem z długów
W końcu siądzie zakład życia…? W końcu siądzie zakład życia…? Data dodania: 29-10-2015 12:39

czytaj całość

W końcu siądzie zakład życia…?

 

Bez długiego wstępu, przejdę od razu do rzeczy. Jeszcze dwa lata temu miałem ponad 70 tys zł długu. Dziś jestem na plusie. Jak długo? Tego nie wie nikt. Pewnie wiele osób się zdziwi, ale nadal mam poważny problem i nie wiem czy nie wrócę, do czegoś co dawało mi prawdziwą radość.

Zaczęło się niewinnie, a w zasadzie trwało latami. Nawet nie pamiętam kiedy pierwszy raz zawitałem do zakładów bukmacherskich, miałem może nieco pond 18 lat. Wcześniej starsi koledzy wysyłali za mnie kupon. Obstawiałem od czasu do czasu. Zdarzało się kilka razy w miesiącu, a czasem nic przez kilka następnych miesięcy. Wówczas się nie zadłużałem, nie wchodziła w grę żadna pożyczka na dowód czy kredyt, by grać. Raz wygrywałem, raz przegrywałem!:)

Od pokazu garnków do licytacji mieszkania Od pokazu garnków do licytacji mieszkania Data dodania: 26-10-2015 20:15

czytaj całość

 

Od pokazu garnków do licytacji mieszkania

 

Osobę starszą bardzo łatwo jest zmanipulować. Wiele w ostatnim czasie mówi i pisze się na ten temat, a jednak wciąż słyszymy osoba starsza oszukana, straciła oszczędności życia, zadłużyła się na cudowny materac czy właśnie te nieszczęsne garnki. Z racji tego, że straciłam pracę w Polsce, musiałam wyjechać na pewien okres zagranicę. Moja mama, która miała wówczas 68 lat była w pełni zdrową, silną kobietą, zresztą mój mąż był w pobliżu i zawsze służył pomocą.

Reklama

Los złożony w niewłaściwe ręce Los złożony w niewłaściwe ręce Data dodania: 21-10-2015 17:14

czytaj całość

Los złożony w niewłaściwe ręce

 

Jedna fatalna decyzja, błąd, który przekreślił moje cudowne plany, nadzieje, marzenia, zrujnował młodego ambitnego biznesmena. Nie chcę się żalić na zły los czy wyrzucać z siebie goryczy. Już dawno pogodziłem się z tym co wydarzyło się z moim życiu. Z pewnością wiele osób czytających moją historię, stwierdzi, że jest banalna, książkowy przykład jak łatwo wpaść w długi

Wyszłam z długów dzięki samozaparciu Wyszłam z długów dzięki samozaparciu Data dodania: 19-10-2015 14:48

czytaj całość

Wyszłam z długów dzięki samozaparciu

 

Jeszcze jakiś czas temu irytowały mnie wiadomości o wzroście gospodarczym, lepszym życiu, wyższych zarobkach, mniejszym zadłużeniu Polaków. Omijałam wszelkie kanały informacyjne i programy, w których uśmiechnięta prezenterka informowała jak to cudownie nam się żyje! Tylko komu? W moim otoczeniu nie znam rodzin, singli, którzy mogliby sobie pozwolić na więcej bez zaciskania pasa. Każdy gdzieś tam w swoim życiu ma problemy finansowe, trudności, z których albo się podnosi albo, właśnie albo co? Chciałabym wyznawać zasadę w życiu, którą kierował się mój ojciec, żadnych kredytów, a tym bardziej chwilówek bez zaświadczeń. I wcale nie zarabiał dużo, a z mamą wychowali dwoje dzieci

Reklama

Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.