Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

text editor Jak wyszedłem z długów

strona główna > poradnik pożyczkowy > Jak wyszedłem z długów
Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa Data dodania: 13-10-2016 12:58

czytaj całość

Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa

 Chciałbym opowiedzieć Wam swoją historię o tym jak przez nieuczciwych ludzi otarłem się o skraj ubóstwa i depresji. Jak czasami cofam się w myślach do tych chwil sam się zastanawiam skąd wziąłem siłę by się nie poddać i podnieść z kolan. Jednak po kolei. Od urodzenia mieszkałem w Rzeszowie. Dzieciństwo miałem normalne, rodzice raczej się kochali i o mnie dbali. Tata nie pił, a kłótnie małżeńskie moich rodziców mieściły się w normie, bo przecież każdy czasem się kłóci. Mama była nauczycielką języka polskiego, a tata pracował na wykończeniówce.

Zmiana nastawienia kluczowa w wychodzeniu z zadłużenia Zmiana nastawienia kluczowa w wychodzeniu z zadłużenia Data dodania: 10-10-2016 18:06

czytaj całość

Zmiana nastawienia kluczowa w wychodzeniu z zadłużenia

Wielomiesięczny, wieloletni stres, życie w ciągłym napięciu, brak snu, ciągłe myślenie o zaciskającej pętli finansowej odciskają piętno na psychice. Odbierają zdolność racjonalnego myślenia, działania, poszukiwania nowych sposobów na zmianę sytuacji życiowej. Za tymi zmianami idą kolejne, które wiążą się często z pracą, życiem rodzinnym i towarzyskim. Powolna wegetacja, społeczna, zawodowa śmierć, która prowadzi do depresji, a niestety również do samobójstwa.

Reklama

Planowanie budżetu pozwoliło mi wyjść z długów Planowanie budżetu pozwoliło mi wyjść z długów Data dodania: 15-09-2016 10:56

czytaj całość

Planowanie budżetu pozwoliło mi wyjść z długów

 Praktycznie od zawsze spotykałem się z cichą zazdrością kolegów. Już od czasów liceum byłem tym, który wiecznie miał dobre stopnie, był lubiany w klasie i szkole i miał powodzenie u dziewczyn. Nie miałem specjalnie zamożnych rodziców, nie dostrzegałem też w sobie jakichś wyjątkowych cech, których nie posiadaliby moi rówieśnicy. Ukończyłem liceum i poszedłem na studia, które okazały się najlepszym okresem mojego życia. Podczas studiów poznałem swoją żonę Małgorzatę. Zanim zdecydowaliśmy się na ślub spędziliśmy razem niemal cały okres studiów.

Uchroniłem swoją babcię przed długami Uchroniłem swoją babcię przed długami Data dodania: 12-09-2016 13:25

czytaj całość

Uchroniłem swoją babcię przed długami

 Odkąd pamiętam zawsze miałem dobry kontakt z dziadkami. To znaczy z rodzicami taty, bo dziadkowie od strony mamy niestety zmarli jak miałem zaledwie kilka latek i w ogóle ich nie pamiętam. Moi rodzice zawsze byli zapracowanymi ludźmi i mieli bardzo mało czasu, który mogli mi poświęcić. Jestem jedynakiem, więc bardzo często zdarzało się tak, że poza dziadkami nie miał kto się mną zajmować, ani poświęcać mi czasu i uwagi. Rodzice często bywali w różnych delegacjach lub zajęci kolejnymi projektami w pracy byli nieobecni w domu, a gdy już w nim byli to i tak miałem poczucie jakby ich nie było.

Reklama

Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.