Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

text editor Jak wyszedłem z długów

strona główna > poradnik pożyczkowy > Jak wyszedłem z długów
Interes życia Interes życia Data dodania: 29-06-2016 19:06

czytaj całość

 Interes życia

 Odkąd pamiętam to ja musiałem o wszystko zadbać. Wychowywałem się tylko z mamą i młodszą o dwa lata siostrą. Ojciec zostawił nas i zniknął jak miałem 8 lat. Mama nigdy nie chciała rozmawiać z nami na temat taty. Była porządną kobietą i starała się jak tylko mogła, abyśmy mieli wszystko czego nam było potrzeba. Gnieździliśmy się w trójkę w malutkiej wynajmowanej kawalerce. Niestety nie mieliśmy zbyt licznej rodziny. Mama była zdana praktycznie tylko na siebie. Byłem zmuszony szybko dorosnąć...

Nie zawsze warto pomagać ludziom Nie zawsze warto pomagać ludziom Data dodania: 19-06-2016 21:09

czytaj całość

Nie zawsze warto pomagać ludziom

 Mimo, że od czasów mojego dzieciństwa upłynęło bez mała ponad 30 lat, nadal uważam, że otrzymałam bardzo porządne wychowanie od swoich rodziców. Zasady, które mi wpoili kiedy byłam mała nieraz zaprocentowały  w dorosłym życiu. Rodzice nauczyli mnie, że trzeba w życiu ciężko pracować, że trzeba być uczciwym, lojalnym wobec przyjaciół i, że warto pomagać innym. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak wielkie kłopoty ściągnie na mnie pomoc najlepszej przyjaciółce.

Reklama

Wszystko poszło z dymem Wszystko poszło z dymem Data dodania: 02-06-2016 13:07

czytaj całość

Wszystko poszło z dymem

 Miałem dobre życie. Nigdy nie zaznałem biedy, wychowałem się w normalnym domu gdzie rodzice się kochali, może nie opływaliśmy w luksusach, ale zawsze było co zjeść. Od małego ciągnęło mnie do motoryzacji, przedsiębiorczy rodzice podsycali we mnie tę pasję i zostałem mechanikiem samochodowym. Poznałem kobietę, w której zakochałem się ze wzajemnością, aby po pięciu latach związku się z nią ożenić. Mieliśmy dwójkę dzieci, 12 letniego Sebastiana i 8 letnią Dagmarę.

 Gdy się żeniłem rodzice sprzedali jedną z działek, które posiadali, abyśmy mogli wybudować dla siebie dom, a rodzice Kamili...

Moja walka o życie psa Moja walka o życie psa Data dodania: 28-05-2016 17:27

czytaj całość

 Moja walka o życie psa

Gdyby te wszystkie perypetie nie przydarzyły się mi tylko usłyszałbym je od innej osoby jako jej życiową historię chyba bym nie uwierzył. Patrząc wstecz na swoje perypetie  dochodzę do wniosku, że moje życie nadaje się na dobry film, albo książkę. Zainspirowany ostatnią rozmową z moją przyjaciółką (pozdrawiam Cie Ala!) postanowiłem podzielić się swoją historią. Ku pokrzepieniu serc zmagających się z problemami i jako dowód, że można wyjść nawet z największej matni.  

Reklama

Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.