Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

text editor Jak wyszedłem z długów

strona główna > poradnik pożyczkowy > Jak wyszedłem z długów
Ze skrajności w skrajność Ze skrajności w skrajność Data dodania: 08-05-2016 12:42

czytaj całość

 

Ze skrajności w skrajność

 

Nigdy nie lubiłem liczyć pieniędzy, zastanawiać się nad nimi, kalkulować, analizować. Zawsze miałem swój świat, nigdy nie potrafiłem mocno stąpać po ziemi. Teraz z perspektywy czasu wiem, że to dzięki rodzicom nie musiałem się przejmować za młodu pieniędzmi.

W domu nigdy nam nic nie brakowało. Razem z rodzeństwem chodziliśmy na zajęcia dodatkowe, co rok były wakacje, wyjeżdżaliśmy z rodzicami, a także na obozy. Z matematyki jestem całkiem dobry, w końcu skończyłem architekturę z czwórką z plusem na dyplomie. Do pieniędzy niestety głowy nigdy nie miałem.

Oszczędzanie na małych rzeczach Oszczędzanie na małych rzeczach Data dodania: 07-05-2016 15:01

czytaj całość

 

Oszczędzanie na małych rzeczach

 

Kiedy brałam pierwszą pożyczkę miałam zaledwie 24 lata. W koło znajomych, którzy żyli na kredytach. Wszyscy powtarzali, że takie czasy, jak żyć bez kredytu. Mieszkanie, samochód, studia, kursy, własna działalność na to wszystko potrzebne są pieniądze.

Uwierzyłam, że każdy żyje na kredyt. Dziś wiem, że tak nie jest, a pojęcie życia na kredyt znacznie się różni. Można żyć na kredyt, spłacając jeden drugim, popadając w większe długi z każdym dniem. A można racjonalnie pożyczać pieniądze, gdy naprawdę jest taka konieczność.

Reklama

Mój sposób na wyjście z długów Mój sposób na wyjście z długów Data dodania: 02-05-2016 11:12

czytaj całość

 

Mój sposób na wyjście z długów

 

Przetestowałam różne możliwości i sposoby na wyjście z długów, według mnie jest tylko jedna droga, o czym za chwilę.

Jak większość opisujących swoje historie nigdy nie myślałam, że wpadnę w pętlę zadłużenia. Pochodzę z dobrej rodziny, gdzie liczy się człowiek i wartości, a nie pieniądze. Nigdy nie było ich za dużo, ale nie narzekaliśmy na nic.

Nigdy też nie zetknęłam się z długami. Niestety na mojej drodze stanął niewłaściwy człowiek. Miałam 23 lata, pracowałam w sklepie, chodziłam do zaocznej szkoły, miałam plany i marzenia. Szarmancki, przystojny, elokwentny skradł moje serce.

Oszukany w pracy za granicą Oszukany w pracy za granicą Data dodania: 01-05-2016 22:21

czytaj całość

 

Oszukany w pracy za granicą

 

Rzuciłem dobrze płatną pracę w Polsce, zostawiłem żonę z dwójką małych dzieci, by zarobić szybciej, więcej, a straciłem wszystko. Oprócz pieniędzy, godność. Wpadłem w długi. Przez miesiące nie potrafiłem się z tego podnieść.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że oszukał mnie Polak, którego znałem, wydawało mi się, że znałem! O wyjeździe do pracy za granicą myślałem od dłuższego czasu, a to dlatego, że z jednej pensji, choć całkiem dobrej, trudno jest utrzymać czteroosobową rodzinę.

Reklama

Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.