Ile kosztuje monit i dlaczego tak dużo?
Pismo z banku, SKOK-u czy prywatnej firmy pożyczkowej, gdy nie spłacamy kredytu może oznaczać tylko jedno: wezwanie do zapłaty. Monit, słowo, które ma negatywne skojarzenia, ma na celu ponaglenie klienta w spłacie zobowiązania. Niektórzy zapominają o zapłaceniu raty czy terminie spłaty chwilówki bez zaświadczeń, a inni, ze względu na sytuację, w jakiej się znaleźli nie mają środków. Monit wysyłany jest zazwyczaj od 7 do 20 dni po terminie spłaty. Każdy kolejny to wyższy koszt dla klienta. Rzeczą jasną jest, że kosztem monitu należy obciążyć klienta, jednak bulwersujące są nieadekwatne do rzeczywistości kwoty. List za 30 zł wysłany pocztą? Cóż w nim jest albo z czego jest zrobiony, że jest tak drogi?
Prawo bankowe a koszty upomnień
Artykuł 110 ustawy o prawie bankowym z dnia 29 sierpnia 1997 r., daje instytucjom bankowym prawo do pobierania opłat oraz prowizji z tytułu czynności, wykonywanych przez bank. Tabela prowizji i opłat, w tym koszty monitów, zawarte są w umowie kredytowej. Rzadko jednak, kto czyta tę część umowy, nie przewidując problemów ze spłatą. Klient podpisując umowę, godzi się na jej warunki, a tym samym musi pokryć koszty wysyłanych przez bank upomnień. Bank mógłby nie pobierać opłaty za monit, ale wówczas koszty te rozłożone byłyby na wszystkich klientów banku. Wysoko płatne monity to temat często poruszany przez różne organizacje konsumenckie. W 2012 roku Rada Krajowa Federacji Konsumentów w Warszawie zasygnalizowała problem wysokich kosztów Związkowi Banków Polskich. Klient, który nie ma na ratę, otrzymując kosztowne wezwania do zapłaty, zadłuża się coraz bardziej, a tym samym jego sytuacja staje się coraz trudniejsza. Pogarszanie się ekonomicznej sytuacji klienta szybko prowadzi do spadku jego pozycji społecznej i wykluczenia.
Co zawiera monit?
Każde wezwanie do zapłaty zawiera informację o wysokości zadłużenia, konieczności spłaty, kolejnych podejmowanych przez udzielającego pożyczki na konto krokach, ostateczny termin spłaty. Oczywiście na monicie znajdziesz też nr umowy pożyczkowej oraz nr konta, na który należy wpłacić zadłużenie.
Ile kosztuje krótki telefon od kredytodawcy?
Firmy udzielające pożyczek bez zaświadczeń na sam dowód oraz banki stosują różne formy upomnienia. Wysyłają smsy, dzwonią, wysyłają listy. Co ciekawe, telefon, który nie trwa dłużej niż 2 minuty, może nas kosztować od 5 do nawet 12 zł, sms może kosztować nawet 5 zł, a list do 50 zł. Pożyczkodawcy wysyłają również wezwania mailem, czyli całkiem za darmo, a koszt takiego maila to nawet 5 zł. Z każdym kolejnym ponagleniem koszty rosną. Każdego dnia nie tylko odsetki rosną od zadłużenia, ale koszty wysyłanych monitów. Im dłużej nie spłacasz pożyczki i nie podejmujesz rozmowy z bankiem czy prywatnym pożyczkodawcą, to z rosnącymi kosztami w szybkim tempie musisz się liczyć. Niektóre firmy udzielające kredytów bez zaświadczeń wysyłają monity bardzo często, zdarza się, że zaczynają już od trzeciego dnia, po terminie spłaty i co dwa dni wzywają do zapłaty. Ile będzie Cię to kosztowało? Jeśli nie możesz spłacić szybkiej chwilówki bez zaświadczeń w terminie, najlepiej jeśli przedłużysz okres spłaty o kolejne 7, 14 czy 30 dni. Unikniesz wysokich kosztów wezwań do zapłaty.
Wysokie opłaty pod lupą UOKiK
Opłaty za wezwania do zapłaty powinny być realne. Jeśli list polecony kosztuje ok 4 zł, to taki koszt powinien ponosić dłużnik, nie zaś 30 czy nawet 50 zł. Podobnie jeśli chodzi o telefony wykonywane na koszt dłużnika. Ich koszt powinien odpowiadać realnym kwotom. W ubiegłym roku UOKiK uznał, że BZ WBK naliczał zbyt wysokie koszty upomnień, a co za tym idzie narażał klientów na nieuzasadnione opłaty. Monit wysłany pocztą kosztował 25 zł, zaś rozmowa przez telefon kosztowała dłużnika 9 zł. Po interwencji UOKiK, bank wprowadził zmiany w cenniku i regulaminie, tak by stawki odpowiadały realnie ponoszonym kosztom.
Jeśli uważasz, że koszty wysyłanych monitów, powiadomień sms, mail czy telefonów są naliczane bezpodstawnie, bezpłatną pomoc otrzymasz u rzecznika praw konsumenta.











