Ktoś wziął na mnie kredyt co robić?
Proceder zaciągania kredytu na nieswoje nazwisko mimo licznych zabezpieczeń, szybkiej wymiany informacji, zwiększonej naszej czujności wcale nie słabnie. Setki osób otrzymuje każdego roku wezwania do zapłaty rat kredytowych czy spłaty pożyczek, to w najlepszym wypadku. W najgorszym komornik staje już przed naszymi drzwiami, by zająć majątek. Ktoś wziął na mnie kredyt, a ja mam spłacać i to niemałą kwotę. Takie historie zdarzają się co rusz. Oszuści nie tylko sięgają po kredyty bankowe, bardzo często niemałe kwoty, ale również biorą chwilówki bez zaświadczeń przez internet, kupują sprzęty na raty w sklepach stacjonarnych i internetowych czy na aukcjach. Ktoś wziął na mnie kredyt co robić, jakie podjąć? Czy jeśli nie została zgłoszona kradzież dokumentu tożsamości, można jeszcze wygrać sprawę?
Oszustwa pożyczkowe nie tylko na dowód
Pożyczka do spłaty, której nie zaciągaliśmy, niekoniecznie wiąże się ze skradzionym dokumentem tożsamości, jak pokazują liczne historie. Przestępcy wykazują się dużym sprytem i inteligencją, szkoda, że na takim polu! Przykładem nagłośniona przez media sprawa czterdziestolatka z Gdyni, który wyrabiał dowody tożsamości, podszywając się pod podobnych do siebie mężczyzn. Niewiarygodne, a w jego mieszkaniu znaleziono ponad 100 dokumentów tożsamości. Na nie zaciągał kredyty i pożyczki na konto, łącznie na kwotę 500 tys zł. A wszystko na haczyk pod tytułem praca. Zapraszał na rozmowy kwalifikacyjne, podpisywał fikcyjne umowy, stąd miał dane mężczyzn, a potem wyrabiał dokumenty. Kradzież danych na pracę, to jeden z częstych sposobów wyłudzania danych. Atrakcyjne ogłoszenie pracy zdalnej, dobry, dodatkowy zarobek, dlaczego nie skoro mamy czas po pracy? Wymagane wysłanie skanu dowodu i innych informacji. Robimy to za pomocą maila. Wysyłamy, ale odpowiedź nie nadchodzi. Zapominamy, a po nawet kilku latach komornik staje u drzwi. Później pojawia się pytanie ktoś wziął na mnie kredyt co robić?
Zanim wyślesz dane mailem
Im bardziej atrakcyjny zarobek, tym bardziej powinniśmy być czujni. Zamiast bezwiednie wysyłać dane, najpierw sprawdź ogłoszeniodawcę! Jeśli jest przedstawicielem firmy, śmiało zadzwoń do niej zapytaj czy taka osoba pracuje. Oczywiście nie na nr podany w ogłoszeniu, a po wyszukaniu firmy w sieci. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości nie wysyłaj swoich danych! To tak jakby podać PIN do konta bankowego! Uczciwy zleceniodawca nie ma nic do ukrycia, z chęcią porozmawia przez telefon, udostępni wszystkie informacje na temat działalności, które są niezbędne. Oczywiście trudno jest się ustrzec, bo gdy ktoś zaprasza na rozmowę, jak podany za przykład czterdziestolatek z Gdyni i podpisuje umowę, to podejrzenia raczej się nie pojawiają. Jednak w sytuacji, gdy rezygnuje z naszych usług po podpisaniu umowy, warto bliżej przyjrzeć się powodom, by później nie szukać gorączkowo odpowiedzi na pytanie ktoś wziął na mnie kredyt co robić.
Pilnujemy pieniędzy, a dokumentów?
Często bezwiednie dajemy dowód tożsamości osobom trzecim. A czy zdarzyło Ci się zostawić dokument w ramach zastawu? To czas dla kogoś, by spisał twoje dane, zrobił skan czy ksero. Lepszym rozwiązaniem jest wpłata kaucji niż zastaw dokumentu tożsamości. Pilnujemy pieniędzy, a dokumentów już mniej, tymczasem możemy być bardzo stratni, gdy one zostaną skradzione. Przed złodziejami nie zawsze sposób się ustrzec, ale o dokumenty należy dbać.
Brak dowodu w portfelu co robić?
Nie czekajmy z pytaniem ktoś wziął na mnie kredyt co robić, a w sytuacji, gdy spostrzeżemy brak dokumentu w portfelu, jak najszybciej zgłoś się do urzędu gminy, na policję i do banku. Po kolei, a więc jeśli podejrzewasz, że dokument został skradziony niezwłocznie udaj się na policję i zgłoś kradzież. Otrzymasz zaświadczenie o zgłoszeniu takiej sytuacji, a dzięki temu w przyszłości większych problemów. Udaj się również do urzędu gminy, w celu zgłoszenia zagubienia/kradzieży dokumentu oraz złożenia wniosku o nowy.
Po co do banku?
By nikt nie zaciągnął na Ciebie kredytu! Kilka lat temu Związek Banków Polskich powołał system Dokumenty Zastrzeżone. W bazie tej znajdują się wszystkie dokumenty, które zostały skradzione bądź też zagubione. Pracownik banku nim udzieli kredytu zobowiązany jest do sprawdzenia czy dokument nie został zastrzeżony. Jeśli jest w bazie uruchamiana jest cała procedura. Nie tylko wnioskujący nie dostanie pożyczki, ale powiadomione zostaną właściwe organy.
By zastrzec dokument należy udać się do swojego banku bądź jednej z placówek, które wprowadzają dane wszystkich klientów, bez względu na posiadane konto. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie Dokumenty Zastrzeżone. Zdarza się, że pracownik banku może nie sprawdzić bazy i wtedy pojawia się problem ktoś wziął na mnie kredyt co robić? O ile mamy zaświadczenie z policji, o tyle przedstawiamy je firmie pożyczkowej czy w banku i po problemie, a jeśli nie to procedura będzie trwała nieco dłużej. Z bazy Dokumenty Zastrzeżone korzysta coraz więcej podmiotów, nie tylko banki, ale również operatorzy telefonii komórkowej i inni dostawcy usług, dlatego warto zgłosić zaginięcie dokumentów również w banku.
Gdy komornik puka do drzwi
Ktoś wziął na mnie kredyt co robić, gdy sprawa zaszła już tak daleko? Jeśli nie zgłosiliśmy faktu na policję sprawa nadal nie jest przegrana. Trzeba będzie udowodnić, że to nie my zaciągnęliśmy kredyt, chwilówkę bez zaświadczeń czy raty na dowód. Przydatna będzie pomoc prawnika. Gdy sąd nadał klauzulę wykonalności, należy złożyć pozew do sądu o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności, kwestionując zawartą przez nas umowę kredytową. Pozew powinien zawierać wniosek o wstrzymanie egzekucji bądź też jej zawieszenie.
Sąd w odpowiedzi na wniosek powoła grafologa, który stwierdzi autentyczność zawartych na umowie podpisów, a to będzie skutkowało potwierdzeniem, iż umowa nie została zawarta przez nas. Ponadto, w prokuraturze można złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. To jasny sygnał zarówno dla sądu jak i komornika, że nie zaciągaliśmy kredytu czy nie robiliśmy zakupów na raty przez internet, a padliśmy ofiarą oszustwa.
Pomocny raport z BIK
Raz na pół roku każdy ma możliwość pobrania darmowego raportu z Biura Informacji Kredytowej. To bardzo wygodne rozwiązanie. Sprawdzimy czy oprócz posiadanych zobowiązań nie pojawiły się nowe, a tym samym unikniemy w przyszłości pytania ktoś wziął na mnie kredyt co robić. Monitorowanie posiadanych zobowiązań to pewność i bezpieczeństwo. BIK umożliwia również śledzenie na bieżąco swojej sytuacji. Jest opcja, w pakiecie szerszym, by zamówić sms, gdy bank bądź SKOK będą chciały zajrzeć do BIK w naszej sprawie.
Nie wnioskujesz o kredyt, a dostajesz takiego sms-a? To oczywiste, że ktoś chce wyłudzić na Twoje dane kredyt, bardzo szybko możesz zareagować w takiej sytuacji! Oprócz kredytów oszuści biorą też na skradzione dane telefony u operatorów komórkowych czy korzystają z innych usług. Raz na pół roku bezpłatnie sprawdzisz także bazy Biura Informacji Gospodarczej.











