Pożyczka dla osoby przebywającej za granicą
Od momentu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej i idącego za tym otwarcia granic oraz rynków pracy przez kraje członkowskie już miliony Polaków zdecydowało się na opuszczenie ojczyzny w poszukiwaniu większych zarobków i polepszenia warunków życia. Jednak większość z nich, mimo wyjazdu, swoją przyszłość wiąże z ojczystym krajem, a emigrację traktuje jako okres przejściowy. W związku z tym odkładają swój kapitał z myślą o zainwestowaniu go w Polsce – czy to w formie otwarcia własnego biznesu, czy też zakupu wymarzonego mieszkania. Zdarza się jednak, że mimo lepszego zatrudnienia nadal potrzebujemy dodatkowej gotówki. Przyjrzyjmy się zatem jak wygląda pożyczka dla osoby przebywającej za granicą.
Banki niechętne wobec emigrantów zarobkowych
Od zawsze banki patrzyły mniej przychylnie na klientów pracujących za granicą niż na kredytobiorców przebywających na terenie kraju. Atmosfera skandalu, która wyniknęła wokół kredytów we frankach szwajcarskich również nie wpłynęła pozytywnie na nastawienie banków odnośnie emigrantów zarobkowych. O ile praca za granicą nie przekreśla naszych szans na otrzymanie kredytu gotówkowego w Polsce to osoby przebywające za granicą są traktowane jako klienci podwyższonego ryzyka. Wnioskując o pieniądze musimy liczyć się z dużą liczbą formalności, przez które będziemy musieli przebrnąć, aby otrzymać decyzje pozytywną. Nie bez znaczenia jest sam kraj, w którym uzyskujemy dochód. Z dodatkowymi trudnościami muszą się liczyć Ci, którzy pracują w kraju niebędącym członkiem UE, np. Norwegii.
Większe szanse mają osoby zatrudnione w kraju z formą zatrudnienia zbliżoną do naszego systemu, np. w Niemczech. Podstawową, bez której nasze poszukiwania są z góry skazane na porażkę jest stałe źródło dochodu z tytułu umowy o pracę lub kontraktu menadżerskiego. Trzeba pamiętać, iż dostarczony do banku egzemplarz umowy o pracę musi zostać przetłumaczony z języka obcego na język polski przez tłumacza przysięgłego. Bez szans na kredyt gotówkowy w banku pozostają osoby prowadzące własną działalność gospodarczą – obecnie żaden z banków nie posiada oferty dedykowanej tej kategorii klientów. W związku z zapisem z Rekomendacji S z dnia 1 lipca 2014 roku Komisja Nadzoru Finansowego zaleca udzielania kredytu hipotecznego w tej samej walucie co uzyskiwany przez kredytobiorcę dochód. Sprawia to, że banki niechętnie decydują się na świadczenie takiej usługi, a sam kredyt dla klienta przestaje być atrakcyjny. W przypadku kredytu hipotecznego dla osoby przebywającej za granicą należy również się liczyć z wymogiem wkładu własnego, który może wynosić nawet 30% całej nieruchomości.
Gdzie otrzymam kredyt przy zarobkach z zagranicy?
Z listy instytucji do sprawdzenia możemy od razu skreślić ING Bank Śląski, BZ WBK, a także Bank Pocztowy – te banki nie posiadają żadnej oferty dla emigrantów. Na szczęście nie wszystkie banki mają tak rygorystyczną politykę w tej kwestii, aczkolwiek każda z placówek kieruje się swoimi specyficznymi kryteriami. Na przykład Eurobank zaakceptuje dochód z zagranicy pod warunkiem, iż jest on rozliczany w Urzędzie Skarbowym w Polsce, a zatrudniająca nas firma musi posiadać numer NIP i REGON oraz przedstawicielstwo w naszym kraju.
Będąc zatrudnionym na umowę o pracę przez okres dłuższy niż 3 miesiące możemy ubiegać się o kredyt w PKO Banku Polskim i BNP Paribas. Wniosek od osoby pracującej za granicą przyjmą również mBank, Bank Millennium, Alior Bank i Credit Agricole. Dobrym, a przede wszystkim wygodnym rozwiązaniem w przypadku ubiegania się o kredyt w Polsce przy pobycie za granicą jest nadanie pełnomocnictwa zaufanej osobie, która załatwi dla nas wszystkie niezbędne formalności w kraju.
Pobyt za granicą, a historia kredytowa
Do niedawna osoba po powrocie z emigracji była narażona na liczne kłopoty związane z brakiem historii kredytowej wynikającej z pobytu w innym państwie. Coraz lepszy obieg informacji i zanikające bariery biurokratyczne między państwami członkowskimi UE zdecydowanie działa na korzyść klientów. Biuro Informacji Kredytowej wykorzystuje sprzyjające warunki i podejmuje współprace z podobnymi instytucjami we Włoszech (CRIF SpA), Niemczech (SHUFA Holding AG) i Wielkiej Brytanii (EQUIFAX Ltd.). Dzięki temu jesteśmy w stanie sięgnąć po dane, które zgromadzono o nas podczas naszego pobytu za granicą.
Obecnie w Polsce wymianę informacji kredytowych obsługuje Citi Handlowy, Alior Bank, Deutsche Bank oraz Mercedes-Benz Bank Polska. W momencie składania wniosku o kredyt upoważniamy bank do zasięgnięcia informacji w zagranicznych biurach. W procesie pośredniczy BIK, a bank otrzymuje od niego raport, na podstawie którego może ocenić naszą wiarygodność. Mimo iż informacje zbierane w różnych krajach różnią się od siebie to tak jak w Polsce zawarty w raporcie zestaw danych pozwala kredytodawcy dowiedzieć się jakie mieliśmy zobowiązania i czy spłacaliśmy je terminowo. BIK zapowiada rozszerzenie grona instytucji, z którymi będzie wymieniać dane. Warto również wspomnieć, iż międzynarodowa wymiana danych odbywa się z poszanowaniem europejskich przepisów o ochronie danych osobowych oraz z zachowaniem wszelkich standardów bezpieczeństwa. W Polsce pobierana z BIK informacja kredytowa jest objęta tajemnicą kredytową.
Pożyczka pozabankowa dla osoby przebywającej za granicą
W przypadku mniejszych kwot i doraźnych potrzeb również pożyczka pozabankowa może okazać się dobrym rozwiązaniem. Osoby pracujące za granicą nie powinny mieć żadnych kłopotów w otrzymaniu szybkiej chwilówki online bez zaświadczeń. Wystarczy nam adres zameldowania w Polsce, rachunek bankowy w naszym kraju i stałe źródło dochodu. Spełniając te proste warunki bez trudu otrzymamy nawet do 5tyś zł. Jeśli chodzi o pożyczkę ratalną tutaj też nie będziemy mieli kłopotów, aby otrzymać nawet do 25tyś zł. Można stwierdzić, iż w przypadku większości firm procedury przyznawania gotówki wyglądają tak samo w przypadku osób przebywających na terenie kraju jak poza jego granicami, a cały proces odbywa się przez internet, na dowód i bez zaświadczeń.











