Szybsza spłata kredytu to nie tylko zwrot odsetek
Kredyt bądź szybką pożyczkę pozabankową można spłacić szybciej i zyskać nie tylko zwrot odsetek, ale również zwrot innych kosztów, proporcjonalnie do skróconego okresu spłaty. Banki i instytucje pozabankowe bazując w dużej mierze na niewiedzy klientów, zwracają odsetki i koszt ubezpieczenia. Pozostaje pytanie co zresztą kosztów? W ostatnich miesiącach jasne stanowisko w tej sprawie przedstawił UOKiK oraz Rzecznik Finansowy. Jednoznaczne stanowisko obydwu instytucji wskazuje na zasady, jakie powinny być standardem w przypadku szybszej spłaty chwilówki bez zaświadczeń czy też kredytu bankowego.
Brak wiedzy kredytobiorców na rękę bankom
Wciąż o kredytach, naszych prawach i możliwościach wiemy za mało. Choć jak pokazuje liczba wniosków, które wpłynęły w ciągu kilku miesięcy do Rzecznika Finansowego, między innymi w kwestii szybszej spłaty pożyczki, kredytobiorcy zaczynają walczyć o swoje. Jedna na pięć spraw dotyczy zbyt niskiego zwrotu przy szybszej spłacie kredytu. Banki i firmy pozabankowe zwracają odsetki za okres, o który skrócona została spłata oraz ubezpieczenie. A co z pozostałymi kosztami kredytu czy szybkiej pożyczki na dowód? Z tym sprawa nie jest już tak jednoznaczna.
Interpretacja prawa bankowego
Podobnie jak w innych aspektach życia, w przypadku kredytu konsumenckiego czy szybkiej pożyczki na dowód przepisy można zinterpretować na korzyść banku bądź kredytobiorcy. Ustawa mówi, iż w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu, kredytobiorca ma prawo do otrzymania zwrotu poniesionych kosztów kredytu, proporcjonalnie do okresu, o który skrócona została spłata. W ustawie zawarty jest zapis, że w skład kosztów wchodzą również te, które klient poniósł jeszcze przed spłatą, przykładem prowizja za pożyczkę na dowód czy kredyt konsumencki. Banki oraz firmy pożyczkowe interpretują przepisy na swoją korzyść, wliczając w koszty, które zwracają kredytobiorcom jedynie odsetki oraz ubezpieczenie. A co z prowizją? Pozostaje w banku bądź firmie pożyczkowej. Tymczasem jak pozostałe koszty, powinna być pomniejszona i zwrócona.
Stanowisko UOKiK i Rzecznika Finansowego
Obydwie instytucje są zgodne co do tego jak banki i firmy udzielające chwilówek na dowód powinny podchodzić do klientów, którzy spłacili szybciej zaciągnięte zobowiązanie. Ich stanowisko jest jednoznaczne, kredytobiorca powinien otrzymać zwrot wszystkich kosztów poniesionych przy zaciąganiu kredytu. Zwrot powinien być liczony od dnia, w którym kredytobiorca spłacił zobowiązanie do dnia spłaty, który widnieje na umowie zawartej czy to z bankiem czy z firmą, która oferuje szybkie pożyczki na dowód przez internet. Kwota jaką odda nam instytucja finansowa, nie powinna zależeć od tego kiedy zostały poniesione koszty związane z kredytem, a więc przykładem prowizja, którą płaci się często z góry.
Zwrot wszystkich kosztów- na co zwrócić uwagę?
Przede wszystkim na opłaty początkowe. Często to one stanowią najwyższy koszt ponoszony przez kredytobiorcę. Do opłat początkowych zalicza się prowizję za udzielenie kredytu, opłaty przygotowawcze, administracyjne. Obowiązująca powinna być tu zasada proporcjonalności. Podpisując umowę o kredyt konsumencki czy szybką pożyczkę bez zaświadczeń, należy zwrócić uwagę na wszystkie koszty, które związane są zaciągnięciem zobowiązania. Ogólnie rzecz ujmując jeśli ponieśliśmy określony koszt przy zaciąganiu kredytu, to spłacając go szybciej, powinien być uwzględniony w zwróconej kwocie. Na przykładzie jeśli łączne koszty kredytu będą wynosiły 500 zł, a kredyt spłacamy równo w połowie okresu spłaty, to zwrot powinien wynosić 250 zł.
Opłata za wcześniejszą spłatę pożyczki
Zdarza się, że za chęć wcześniejszej spłaty kredytu czy pożyczki pozabankowej będziemy musieli jeszcze dopłacić. Kredytodawca może pobrać tego typu prowizję. Informację czy taka prowizja jest pobierana powinniśmy otrzymać przy zawieraniu umowy. To również kolejny powód, dla którego należy czytać umowy pożyczkowe, by nie okazało się, że zamiast zmniejszyć zadłużenie i szybciej pozbyć się rat, trzeba będzie do tego dopłacić. Najczęściej przed podpisaniem umowy każdy klient otrzymuje formularz z najważniejszymi warunkami umowy i na nim powinna być informacja o tym, iż wcześniejsza spłata wiąże się z opłatą. Szczegółowe zaś warunki opisane są w umowie pożyczkowej. W niej określone są zasady pobierania prowizji przy wcześniejszej spłacie kredytu oraz w jaki sposób jest naliczana. Najczęściej prowizja to 2 bądź 3% w pierwszych trzech bądź też pięciu latach spłaty (zależne od banku), gdy do spłaty zostało więcej niż 12 rat. Czy w takim razie opłaca się wcześniej spłacać pożyczkę? Niestety nie zawsze. Konieczna jest analiza kosztów poniesionych z tego tytułu i zysku, w postaci zwrotu kosztów przez bank.
Jaką mamy szansę na zwrot wszystkich kosztów?
Mamy prawo domagać się tego od banku, przy tym powołując się na interpretację ustawy przez Rzecznika Finansowego oraz UOKiK. Bank czy firma pozabankowa niekoniecznie jednak zastosują się do tej interpretacji, a zwykłemu kredytobiorcy mało opłaca się walka przed sądem. Co nie oznacza, że nie warto walczyć o swoje.










