Jak wziąć kredyt we dwoje nie mając ślubu

Jak wziąć kredyt we dwoje nie mając ślubu




 

Kredyt bez ślubu

Życie na kocią łapę dla wielu młodych ludzi jest najlepszym rozwiązaniem, a przynajmniej na ten moment nie widzą sensu stawania na ślubnym kobiercu. Co innego mieszkanie, które zwyczajnie jest potrzebne do życia i usamodzielnienia. Dziś młodzi przede wszystkim chcą mieć własne M, papier, potwierdzenie związku, może zaczekać. Inna kwestia to, że nie każdy może wziąć ślub. Pary tej samej płci póki co w Polsce nie zalegalizują swojego związku. A gdzieś mieszkać trzeba, bo im dłużej pozostaje się z rodzicami, tym coraz trudniej wyprowadzić się od mamy, która gotuje, pierze i sprząta, a często płaci również rachunki. Kredyty dla par żyjących w związkach nieformalnych to nic nadzwyczajnego, ale czy bank tak samo oceni zdolność kredytową pary żyjącej na kocią łapę i małżeństwa. A co w razie rozstania? Dziś o tym słów kilka.

Ślub dla banku ma znaczenie?

Ależ oczywiście, że ma! A przynajmniej w niektórych bankach. Małżeństwo, nierozerwalne i trwałe, jak pokazuje życie nie zawsze, ale dla banków ma znaczenie. Partnerzy życiowi mogą bez problemu zaciągnąć kredyt hipoteczny, prawo w żaden sposób nie dyskryminuje ze względu na brak dokumentu potwierdzającego związek. A jednak pary żyjące w konkubinacie mogą czuć się pokrzywdzone, a to na przykład ze względu na niższą zdolność kredytową. Porównując dwie pary o takich samych zarobkach, bank może zaproponować dużo mniej żyjącym w konkubinacie. Ogólnie kredyt czy to zwykły gotówkowy, czy hipoteczny można wziąć z dowolną osobą, jednak jak się okazuje rodzaj związku w jakim pozostajemy ma znacznie. Ale czy warto brać ślub tylko po to by dostać większy kredyt? W zasadzie kredyt też połączy nas na wiele lat i często trudniej wyplątać się ze wspólnych zobowiązań niż rozwiązać małżeństwo.

Jak obniża się zdolność w związku nieformalnym?

Wydawać by się mogło, że poza papierem, dwóch par, które ze sobą żyją nic nie różni, a jednak jak się okazuje tym w formalnych związkach banki proponują więcej. Dlaczego? Ano dlatego, że gdy do banku przychodzą dwie osoby, które są sobie 'obce’ prowadzą według banku dwa gospodarstwa domowe. Małżeństwo prowadzi jedno, a więc wniosek jest prosty ich zdolność kredytowa będzie wyższa. Koszty utrzymania dwóch domów są o wiele wyższe. W taki sposób niektóre banki obliczają zdolność kredytową osób żyjących na kocią łapę, podwójne koszty, to o wiele niższa pożyczka w porównaniu z tą, którą otrzyma małżeństwo. W takiej sytuacji dobrze jest pomyśleć o tym, by dostarczyć do banku oświadczenie o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa, co przełoży się na niższe koszty utrzymania.

We dwoje łatwiej

Kredyt na zakup M o wiele łatwiej jest dostać, gdy starają się o niego dwie osoby, oczywiście pod pewnymi warunkami. Bo jeśli druga połówka będzie miała niskie dochody to może obniżyć zdolność kredytową. Poza tym istotny jest wiek kredytobiorców. Nawet jeśli my mamy trzydzieści czy czterdzieści lat, a partner jest dużo starszy, to bank może udzielić kredyt, ale na krótszy okres. To oznacza wyższą comiesięczną ratę, ale ma swój duży plus. Pożyczka będzie tańsza. Średnio banki udzielają kredytów, których spłata przypada na 65-70 lat. Młodym ludziom zdecydowanie łatwiej jest otrzymać kredyt na własne M we dwoje niż w pojedynkę. Zarobki w Polsce są na niskim poziomie, ale już dwie pensje i wspólne gospodarstwo domowe, zwiększają szansę na całkiem przyzwoitą kwotę kredytu hipotecznego.

Każde w swoją stronę, kredyt zostaje…

Tego typu sytuacji nie da się przewidzieć. Małżeństwa z wieloletnim stażem decydują się na rozstania i nowe życie. I tak samo jest w przypadku związków nieformalnych. Mówi się, że małżeństwa mają trudniej, ale to nie do końca prawda. Ludzie, którzy niesformalizowani związku też wspólnie się dorabiali i teraz ten majątek trzeba podzielić, ktoś musi się wyprowadzić, a kredyty pozostają. W takie sytuacji należy wybrać najlepszą opcję dla obu stron.

Solidarna odpowiedzialność

Warto wiedzieć, że gdy zaciągamy pożyczkę hipoteczną z partnerem to podział własności nie musi być równy. Jeden z partnerów może mieć mniejszą część. Istotne jest to, że obaj kredytobiorcy są odpowiedzialni za całe zobowiązanie. Jeśli partner z jakiegoś powodu nie spłaca rat kredytu, druga osoba jest zobowiązana do spłaty całego zobowiązania. I nie ma tu znaczenia, że jej udział w nieruchomości jest mniejszy. Jest to klauzula solidarnej odpowiedzialności. Decydując się na wspólny, kredyt musimy pamiętać, że w ostateczności będziemy musieli spłacić całość.

Jak podzielić mieszkanie?

Wspólne przebywanie pod jednym dachem po rozstaniu to najgorszy z możliwych pomysłów. Dlatego warto pomyśleć o sprzedaży mieszkania i podzieleniu się gotówką, którą wówczas można przeznaczyć na spłatę swojej części kredytu. W takiej sytuacji każdy idzie w swoją stronę i spłaca swoją część. Drugie rozwiązanie to przejęcie całej nieruchomości przez jednego partnera. Wiąże się to ze spłatą drugiej osoby. W obydwu przypadkach konieczna jest rozmowa z bankiem.

Jak widać, niby tak samo są traktowane związki formalne i nieformalne przy kredytach, ale coś jednak nadal przeważa szalę na stronę sformalizowanych.


Ranking najlepszych chwilówek bez bik - 2026

Kwota pożyczki 100 do 5 000 zł
Czas spłaty 15 do 61 dni
Max RRSO 36%
Recenzja Opinie o Crezu
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 300 do 7 000 zł
Czas spłaty 7 do 62 dni
Max RRSO 0 do 298,9%
Recenzja Opinie o Feniko
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 5 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO 0 do 299,25%
Recenzja Opinie o Wandoo
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 8 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO do 299,19%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 10 000 zł
Czas spłaty 30 do 360 dni
Max RRSO do 39,55%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 3 000 zł
Czas spłaty 31 dni
Max RRSO 0% do 511%
Recenzja Opinie o Credy
Sprawdź ofertę
Autor: Beniamin Domański
Rola: Redaktor serwisu Tepozyczki.pl

Biografia: Zobacz profil autora

Redaktor finansowy specjalizujący się w pożyczkach i kredytach konsumenckich. Od kilku lat analizuje oferty firm pożyczkowych, warunki umów oraz zmiany w przepisach dotyczących kredytów konsumenckich. Specjalizuje się w tematach związanych z pożyczkami pozabankowymi, zdolnością kredytową, zadłużeniem oraz prawami konsumentów.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry