Koniec z przedłużaniem chwilówek w nieskończoność
Ustawa antylichwiarska, która weszła w życie kilka miesięcy temu, sporo zmieniła na rynku chwilówek. Niekoniecznie w każdym przypadku na korzyść klienta. Prolongata, czyli innymi słowy przedłużenie okresu spłaty, to standard, który oferował każdy pożyczkodawca. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nie każda firma daje możliwość spłaty pożyczki w późniejszym terminie. Dlatego nim weźmiemy kolejną chwilówkę na dowód, z myślą, że najwyżej przesunie się spłatę, najpierw trzeba sprawdzić czy pożyczkodawca nadal oferuje taką możliwość. Dziś o tym gdzie i na jakich warunkach można nadal przedłużyć okres spłaty.
Wygodnie bo niekoniecznie w terminie
Możliwość przedłużenia okresu spłaty to wygodne rozwiązanie dla osób, które mają ograniczony budżet, a także gdy wypadną dodatkowe wydatki. Do momentu wejścia w życie ustawy antylichwiarskiej przedłużenie okresu spłaty oferowała praktycznie każda firma. Zazwyczaj termin można było przesunąć o 7, 14 bądź 30 dni. W zależności od tego o jaki okres opóźniana jest spłata, tyle wynosi koszt. Jedną z firm, która umożliwiała przedłużenie na bardzo dobrych warunkach był Vivus i w zasadzie nadal tak jest. Przed wejściem ustawy antylichwiarskiej pożyczkę można było przedłużać wielokrotnie. Niektóre firmy ustalały limity, jeden, dwa czy trzy razy. Inne nie wprowadzały ograniczeń.
Chwilówka na przedłużeniu najbardziej zyskiwała
Nie da się ukryć, że internetowi pożyczkodawcy lwią część dochodu uzyskiwali na klientach przesuwających termin spłaty. Przedłużenie nie należało do najtańszych w większości firm. A więc im więcej razy klient przedłużał spłatę, tym firma więcej zyskiwała. Problem drogich pożyczek na dowód, ze względu na ich rolowanie, miała rozwiązać ustawa antylichwiarska, która obowiązuje od marca tego roku. Jak się okazuje, po paru miesiącach, nowe prawo wcale niekoniecznie działa na korzyść klienta. Faktycznie na przedłużaniu zyskiwała firma pożyczkowa, ale klient w sytuacji podbramkowej nie musiał martwić się skąd wziąć na szybko gotówkę by spłacić chwilówkę. Obecnie musi wziąć kolejną pożyczkę, prosić rodzinę o gotówkę bądź udać się do banku. Mało tego niektóre firmy pożyczkowe podniosły prowizję za udzielenie pożyczki, a zrezygnowały z możliwości przesunięcia terminu spłaty. Tak ustawa zadziała na korzyść klientów. Nie dość, że nie wszędzie będą mogli spłacić w późniejszym terminie, to jeszcze niektóre pożyczki na dowód przez internet są droższe.
Zanim złożymy wniosek
Powinniśmy się upewnić czy firma pozabankowa umożliwia przesunięcie terminu spłaty. Obecnie nie jest to już tak oczywiste jak jeszcze kilka miesięcy temu. Informację o tym czy firma ma opcję przedłużenia terminu spłaty pożyczki znajdziemy na stronie pożyczkodawcy, zazwyczaj w zakładce 'faq’ bądź 'pytania’. Jeśli takiej informacji nie znajdziemy, zawsze można zajrzeć do umowy. Większość pożyczkodawców internetowych udostępnia umowę. W niej z pewnością znajdziemy informację o możliwości przesunięcia spłaty. Jeśli takiej informacji nie ma, to sprawa jest prosta, chwilówkę trzeba spłacić w terminie, bo czekają nieprzyjemne konsekwencje.
Oni nadal przedłużają
Mimo konieczności obniżenia kosztów pożyczek, niektóre firmy nie zrezygnowały z przedłużenia okresu spłaty chwilówki. Wśród nich między innymi wspomniany wcześniej Vivus. Nadal jest to jedna z firm, która wyróżnia się niską opłatą za przesunięcie terminu. Oprócz Vivusa z przedłużenia można skorzystać biorąc chwilówkę od Extra Portfel, Super Grosz, LendOn, Mini Credit, Alfa Kredyt.
Na jakich warunkach przedłużenie?
W zależności od firmy chwilówkę możemy przedłużyć na mniej i bardziej korzystnych warunkach. Przed wejściem w życie nowych przepisów, chwilówkę w Vivus można było przedłużyć dowolną ilość razy. Obecnie nie ma już tak dobrze. Firma ustaliła limity dla nowych i stałych klientów. Każdy kto pierwszy raz zaciąga pożyczkę na dowód może przesunąć termin spłaty dwukrotnie. A przy kolejnej pożyczce już tylko raz. Okres spłaty można przesunąć o tydzień, dwa tygodnie bądź miesiąc. Na dogodnych warunkach przedłużenie umożliwia Extra Portfel. Klienci firmy mają do wyboru najwięcej opcji. Spłatę chwilówki można przesunąć o 5,10,15,20,25,30,35,40 i aż 45 dni. Kolejny internetowy pożyczkodawca Mini Credit daje możliwość późniejszej spłaty o 7,15 i 30 dni. Zaś w LendOn chwilówkę przedłużymy o 5,10,15,20,25,30 dni. W ofercie Super Grosz chwilówkę można przedłużyć wyłącznie o tydzień. Natomiast Alfa Kredyt indywidualnie ustala warunki przedłużenia, po wzięciu chwilówki w panelu klienta znaleźć można informacje za ile i o ile można przedłużyć spłatę. Podobne informacje znajdziemy na stronie Ratki.
Ile kosztuje przesunięcie terminu spłaty?
Kwota jaką przyjdzie zapłacić zależna jest od kilku czynników. Pod uwagę brana jest wartość pożyczki oraz okres o jaki ma być przedłużona. Im wyższa kwota chwilówki i o im dłuższy okres przeciągana jest spłata, tym wyższa opłata. Przykładowo (Vivus, chwilówka w kwocie 1000 zł): na 7 dni- 109 zł, 14 dni- 139, 30 dni- 157 zł. Przedłużając spłatę w lendOn o 30 dni zapłacimy ok 225 zł, a w Extra Portfel 271 zł.
Niestety nie można przedłużyć
Wiele firn pozabankowych wycofało się z przedłużania okresu spłaty. Przykładem Via Sms, biorąc pożyczkę musimy pamiętać o terminowej spłacie. Wiele firm nie udziela jednoznacznej informacji o przedłużeniu terminu spłaty, wskazując na konieczność kontaktu z biurem obsługi klienta w celu znalezienia najlepszego dla obu stron rozwiązania. Przykładem Net Credit. Przed wejściem w życie nowych przepisów firma oferowała przedłużanie terminu spłaty chwilówki.
Nie jest źle, ale było lepiej?
Przedłużenie okresu spłaty jeszcze kilka miesięcy temu było standardem, dziś nie jest. A firmy, które nadal dają klientom taką możliwość, zdecydowanie zmniejszyły limity. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo klient nie ponosi przez miesiące dodatkowych kosztów za przedłużenie, a tym samym zmniejsza się ryzyko, że popadnie w problemy finansowe.











