Konta w SKOK-ach nie podlegają e-zajęciu
Czy to nie kolejny powód by pieniądze trzymać w spółdzielczych kasach oszczędnościowo kredytowych? Dłużnicy spodziewający się egzekucji z rachunku osobistego mogą bezpieczniej przechowywać środki w SKOK-u. Dlaczego nowe prawo, które obowiązuje już od kilku tygodni objęło wyłącznie banki? Dziś kilka informacji na temat e-zajęcia. Czego możemy się spodziewać, jak szybko będzie przebiegał proces i co gdy zdecydujemy się na rachunek w SKOK-u?
Kiedyś dłużnik miał czas
Korespondencja między bankiem a komornikiem jeszcze kilka tygodni temu toczyła się powoli, zupełnie jakby nowoczesna technologia nie istniała. Komornik kontaktował się z bankiem korzystając z usług tradycyjnej poczty. Pierwszym krokiem do zajęcia rachunku bankowego było wysłanie listu z zajęciem. Koszt ok 4,5 zł. Dla obu stron było to czasochłonne. Dla komornika wiązało się z przygotowaniem listu do wysyłki, koniecznością udania się na pocztę. Zanim bank odebrał korespondencję i zablokował konto, mijało kilka dobrych dni. W tym czasie dłużnik mógł wyczyścić konto i spać spokojnie. Bank z komornikiem komunikował się w taki sam sposób, czyli mijało kilka kolejnych dni, zanim komornik otrzymał od banku informację. E-zajęcie zmienia sytuację, w jakiej znajduje się dłużnik. Nim zorientuje się o zajęciu rachunku, będzie już za późno by pobrać gotówkę z banku.
Obniżone koszty
Na plus dla dłużnika, choć może być to mało pocieszające, są niższe koszty zajęcia rachunku. E- zajęcie to jedynie 50 gr. Dzięki systemowi teleinformatycznemu komornik szybko komunikuje się z bankiem i odwrotnie. Można powiedzieć, że koszty zajęcia praktycznie znikną.
SKOK-i wyłączone z e-zajęcia
Ku zaskoczeniu wielu ustawa objęła jedynie banki. W swym początkowym kształcie miała nie tylko odnosić się do banków, ale również i do SKOK-ów. Przedstawiciele Krajowej Rady Komorniczej nie ukrywają, że powinno być inaczej. I również spółdzielcze kasy oszczędnościowo- kredytowe powinny być objęte elektronicznym zajęciem. Z podobnym zdaniem można się spotkać wśród przedstawicieli Związku Banków Polskich. Dłużnicy przy wyborze instytucji, w której będą trzymać pieniądze mogą się kierować szybkością blokowania konta. A nowe prawo zdecydowanie nie przemawia na korzyść banków. Znów można uciec przed komornikiem do SKOK-ów. Czy to sprawiedliwe, czy nie, dla zadłużonych, których czeka egzekucja to kuszące rozwiązanie. Na początku rządowy projekt obejmował również SKOK-i, dopiero na etapie prac parlamentarnych projekt spotkał się ze sprzeciwem przedstawicieli spółdzielczych kas oszczędnościowych. W związku z tym postanowiono wyłączyć SKOK-i z e-zajęcia. I tym sposobem kasy oszczędnościowe są atrakcyjnym miejscem do przechowywania gotówki.
E-zajęcie w praktyce
Nowe prawo obowiązuje od 8 września. Zgodnie z art. 21 ust. 9 komornik może zająć rachunek bankowy korzystając z systemu teleinformatycznego również wobec postępowania, które wszczęte zostało zanim nowe prawo weszło w życie. Dlatego dłużnicy, wobec których wcześniej rozpoczęło się postępowanie nie mogą czuć się bezpiecznie jeśli chodzi o blokadę rachunku bankowego. E-zajęcie w praktyce działa błyskawicznie, nie ma mowy o kilku dniach zwłoki jak było jeszcze kilka tygodni temu. Komornik wysyła pismo do banku korzystając z systemu teleinformatycznego. Bank otrzymując pismo, natychmiast blokuje środki na koncie. Za pomocą systemu również bank komunikuje się z komornikiem. Informatyzacja komorników zdecydowania ułatwia i przyspiesza ich pracę. Niekoniecznie może się ta zmiana spodobać dłużnikom.
Szybka blokada, szybkie odblokowanie środków
Dla dłużników pocieszającym faktem może być szybsze zdjęcie blokady z konta. Wcześniej komornik tradycyjną pocztą wysyłał do banku informację o zdjęciu blokady z rachunku. Co trwało kilka dni. Obecnie dzięki nowoczesnemu systemowi zdjęcie blokady następuje niezwłocznie po tym jak komornik prześle taką informację do banku.
Pojawiają się głosy o konieczności objęcia SKOK-ów e-zajęciem. Jak będzie, przekonamy się w przyszłości. Póki co, dłużnicy trzymający pieniądze w SKOK-ach mają więcej czasu na ich zabezpieczenie.











