Wspólny kredyt hipoteczny a rozwód

Wspólny kredyt hipoteczny a rozwód




 

 

Wspólny kredyt hipoteczny a rozwód

Na dobre i na złe, w kredycie w małżeństwie i w kredycie po rozwodzie, wciąż razem, choć zaczynają nowe życie. Czy przysięga nie powinna nieco nawiązywać do obecnych czasów, i ślubuję Ci wierność w spłacie kredytu i nie opuszczę Cię aż go nie spłacimy?- Kredyt hipoteczny mocniej wiąże dwie osoby niż małżeństwo. Łatwiej się rozwieść, gdy dwie strony tego chcą niż wyplątać się ze zobowiązań wobec banków, a szczególnie kredytów hipotecznych, opiewających na wysokie kwoty, które są spłacane przez 20 i więcej lat. Banki niechętnie przepisują kredyt na któregoś z małżonków po rozwodzie. Co dwie osoby to nie jedna, co dwie wypłaty to nie jedna. Kredyt hipoteczny dla singla to kredyt podwyższonego ryzyka, dlatego póki bank ma dwóch kredytobiorców będzie chciał ich utrzymać. A rozwód dla banku nic nie zmienia. Dziś o tym jak rozwiązać problem kredytu hipotecznego po rozwodzie, by było z korzyścią dla każdej ze stron.

Młodzi, z krótkim stażem- coraz częściej się rozwodzą

Od kilku lat w Polsce gwałtownie wzrasta liczba rozwodów wśród osób młodych, w wieku dwudziestu kilku lat z krótkim stażem małżeńskim. Bajkowy ślub, duże wesele, a kilka miesięcy później spotkanie na sali sądowej i niezgodność charakterów- jedna z najczęściej podawanych przyczyn rozpadów związków małżeńskich. Problemem jest to, że ci młodzi ludzie zdążyli zaciągnąć już kredyt hipoteczny, który mają spłacać przez kolejne 20 lat czy 25, a może i nawet 30, a po roku czy dwóch decydują się na rozwód. Mieszkania nie da się podzielić na pół i zabrać ze sobą, a niskie zarobki uniemożliwiają przejęcie kredytu przez jednego z byłych małżonków. Młodzi po rozwodzie mają największe problemy z kredytem hipotecznym, choć sytuacja nie jest beznadziejna i można znaleźć racjonalne rozwiązanie.

Rozwód z kredytem

Przyczyn dla których ludzie się rozchodzą jest wiele, na jednej z czołowych pozycji zdrada. CSP (Centrum Profilaktyki Społecznej) prowadzi od kilku lat badania wśród osób wieku 18-51 lat, dotyczące między innymi wierności. Wynika z nich, że Polacy coraz częściej zdradzają współmałżonków. Tendencja od kilku lat jest rosnąca, a co za tym idzie… rozwód. Z kredytem nie tak łatwo się rozwieźć jak z partnerem. O ile para jest zgodna co do podziału majątku, nie ma dzieci i rozwód ma się odbyć bez orzekania o winie, o tyle przez sam proces łatwiej jest przejść. Niestety, ale rozwód pociąga za sobą mocny ładunek emocjonalny. To jedno z najtrudniejszych wydarzeń w życiu, to na sali sądowej puszczają nerwy, padają oskarżenia i zaczyna się walka o każdy widelec i talerz. Nie będziesz mieć lepiej niż ja! Nie dostaniesz więcej niż ja! Umilę Ci życie! Nikt kto nie przeżył rozwodu na własnej skórze, nie ma pojęcia jak ciężko się w tym wszystkim odnaleźć, a do tego jeszcze ten nieszczęsny kredyt mieszkaniowy. Dla banku nie ma znaczenia czy kredytobiorcy nadal pozostają w małżeństwie czy są po rozwodzie, są solidarnymi dłużnikami. To oznacza, że za zobowiązanie odpowiadają w takim samym stopniu. Bank o spłatę zapuka do jednego i do drugiego, jeśli raty nie będą regulowane. Nie ma również znaczenia, że sąd nieruchomość przyznał jednemu z nich, drugi tak samo jest nadal zobowiązany do spłaty kredytu. Sąd nie podzieli długów małżonków, dlatego sami zainteresowani muszą się w tej kwestii dogadać.

Wynajem mieszkania- dobra opcja dla młodych po rozwodzie

Jedną z możliwości, szczególnie dla młodych po rozwodzie, jest wynajem mieszkania i regulowanie raty za otrzymywane pieniądze od wynajmujących. Jeśli sprzedaż mieszkania jest nieopłacalna, tzn sprzedaż nieruchomości nie pokryje kredytu, wówczas lepszą opcją jest wynajem i czekanie na lepsze czasy. U młodych ludzi rozwiązanie to może się sprawdzić, bo każdy ma zazwyczaj jeszcze opcję powrotu do rodzinnego domu. Żadna ze stron nie zyskuje więcej od drugiej i też nie traci. Kredyt spłacany regularnie, a w przyszłości nieruchomość można sprzedać i jeszcze na tym zyskać gotówkę do podziału. Zdecydowanie trudniej mają rozwodnicy z dziećmi. Już nie tak łatwo wrócić do rodzinnych domów i wynajem często nie wchodzi w grę.

Instytucja przejęcia długu- dla małżonka ze stabilną, dobrą sytuacją finansową

Osoby po rozwodzie, które mają dzieci, najczęściej nie chcą opuszczać mieszkania czy domu. Po pierwsze potrzebują tej przestrzeni, są dzieci, które muszą mieć odpowiednie warunki do nauki i rozwoju, po drugie w takie mieszkania czy domy przez lata wkładane są pieniądze i praca. Przez lata buduje się więź z tą przestrzenią, emocjonalne przywiązanie do tego wszystkiego co zostało zrobione w tym mieszkaniu, do tego co się w nim działo, jak żyło, do szczęśliwych i trudnych chwil przeżywanych w nim. I ciężko się z nim rozstać. Rozwiązaniem jest przejęcie długu. Jeden z małżonków bierze kredyt w całości na siebie. Nie jest to jednak proste. Wymagana jest zgoda współmałżonka i banku- a ten niechętnie przychyla się do takich wniosków. Jest kilka możliwości działania, aby przejąć kredyt. Musimy pamiętać, że bank od podstaw zbada zdolność kredytową, a więc liczy się pewna praca i dobra płaca. Małżonek osiągający dobre dochody, ma dużą szansę na przejęcie długu. Wówczas podpisywany jest aneks do umowy kredytowej i w całości za zobowiązanie odpowiedzialny jest tylko jeden z byłych małżonków. Jeśli bank nie godzi się na to rozwiązanie, ze względu na brak zdolności, można nadpłacić kredyt. Mniejsza kwota do spłaty, to większa szansa na przejęcie długu. Inną opcją dodatkowe zabezpieczenie kredytu, poręczenie, hipoteka. Do kredytu można przystąpić z inną osobą, np. nowym partnerem. Kredyt można refinansować, wydłużając jego okres spłaty- niższa rata. Przejęcie długu jest dobrym rozwiązaniem, gdy jeden z byłych małżonków chce się wyprowadzić i rezygnuje z prawa do nieruchomości, a drugi chce nadal tam mieszkać.

Sprzedaż nieruchomości- kiedy się opłaca?

Nie zawsze opłaca się sprzedać nieruchomość z kredytem. Uzyskane ze sprzedaży pieniądze mogą nie pokryć kredytu, który pozostał do spłaty. Przykładem są choćby kredyty we frankach, gdzie może się okazać, że po sprzedaży trzeba będzie jeszcze sporo dołożyć. Wówczas najlepiej poczekać na lepszy czas i zdecydować się na inne rozwiązania. Sprzedaż mieszkania jest opłacalna, gdy kwota uzyskana z transakcji pokryje zobowiązanie wobec banku, a i zostanie coś do podziału między byłych małżonków.

Nie ma złotego środka jak rozwieźć się z kredytem, jedyna sugestia to chłodne podeście do tematu, bez emocji, które niekoniecznie pomagają wybrać najlepszą drogę. Chcąc zaszkodzić drugiej stronie, sobie również możemy wyrządzić krzywdę. 


Ranking najlepszych chwilówek bez bik - 2026

Kwota pożyczki 100 do 5 000 zł
Czas spłaty 15 do 61 dni
Max RRSO 36%
Recenzja Opinie o Crezu
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 300 do 7 000 zł
Czas spłaty 7 do 62 dni
Max RRSO 0 do 298,9%
Recenzja Opinie o Feniko
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 5 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO 0 do 299,25%
Recenzja Opinie o Wandoo
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 8 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO do 299,19%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 10 000 zł
Czas spłaty 30 do 360 dni
Max RRSO do 39,55%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 3 000 zł
Czas spłaty 31 dni
Max RRSO 0% do 511%
Recenzja Opinie o Credy
Sprawdź ofertę
Autor: Beniamin Domański
Rola: Redaktor serwisu Tepozyczki.pl

Biografia: Zobacz profil autora

Redaktor finansowy specjalizujący się w pożyczkach i kredytach konsumenckich. Od kilku lat analizuje oferty firm pożyczkowych, warunki umów oraz zmiany w przepisach dotyczących kredytów konsumenckich. Specjalizuje się w tematach związanych z pożyczkami pozabankowymi, zdolnością kredytową, zadłużeniem oraz prawami konsumentów.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry