Kilka lat skromnego życia żeby uzbierać na wkład własny?
Uzbieranie pieniędzy na wkład własny jest coraz trudniejsze. Pensja minimalna poszła w górę, ale nadal jest to za mało, by myśleć o odłożeniu gotówki, wyjątkiem osoby, które mieszkają z rodzicami i wypłata w całości jest na ich potrzeby. Od tego roku wymagany jest wkład własny na poziomie 20%. Z raportu opublikowanego przez Open Finance wynika, że żyjąc skromnie przez kilka lat, uzbieramy pieniądze na wkład własny. Ile musimy zarabiać, ile odkładać, ile czasu to zajmie? Dziś o tym, a także dlaczego lepiej mieć wkład własny niż brać kredyt przykładowo z dodatkowym ubezpieczeniem.
Po pierwsze skromność
Osoby, które myślą o kredycie hipotecznym w perspektywie kilku najbliższych lat, powinny mocno skoncentrować się na oszczędzaniu. Z raportu Open Finance wynika, iż nawet przy średniej krajowej trzeba odkładać i oszczędzać na czym się da, by odłożyć pieniądze na wkład własny w ciągu kilku lat. Skromność czyli najlepiej bez samochodu, szczególnie jeśli jest już leciwy i rzadko używany. Wysokie koszty związane z utrzymaniem samochodu to wydatki, które pochłaniają sporą część budżetu. Lepszym rozwiązaniem będzie korzystanie z komunikacji miejskiej czy dla zdrowia z roweru. Bilet miesięczny pozwoli sporo zaoszczędzić. O taksówkach należy zapomnieć. Najem to kolejny pożeracz gotówki. Wydłuża okres zebrania potrzebnej na wkład własny gotówki o kolejnych kilka lat. W dobrej sytuacji są zainteresowani kredytem hipotecznym, którzy ponoszą koszty utrzymania mieszkania bez opłat za najem, czyli przykładowo mieszkają z rodzicami, mają małe mieszkanko po rodzicach czy nie płacą za wynajem w zamian za opiekę nad nieruchomością. O najnowszych trendach mody raczej powinno się zapomnieć i garderoby nie wymieniać co sezon.
Po drugie brak rozrywek?
Rzadkie wyjścia z domu dla przyjemności, o kawie w dobrym lokalu raczej powinniśmy zapomnieć, a przynajmniej ograniczyć wyjścia do jednego czy dwóch w miesiącu. Podobnie z kinem czy wyjściami do restauracji. Jeśli już wypoczynek poza miejscem zamieszkania, to tani i raz w roku. Częste jedzenie poza domem nie da się ukryć to na koniec miesiąca niemała kwota, dlatego jeśli zbieramy na wkład własny, to wyjścia należy ograniczyć.
4,5 roku odkładania przy średniej krajowej
Wg raportu Open Finance rodzina 2 plus 1, w której na życie zarabiają dwie osoby dorosłe, średnią krajową, na wkład własny, trzymając się powyższych zasad, będzie zbierać przez 4,5 roku. Pod uwagę wzięto rodzinę mieszkającą w Warszawie, a kwota kredytu, którą skłonne byłyby udzielić banki to nawet 500 tys zł. Do analizy przyjęto, że rodzina będzie chciała pożyczyć 450 tys zł. Aby zaciągnąć kredyt w tej kwocie, potrzebne będzie ok 150 tys oszczędności, 20% wkład własny oraz pieniądze na pokrycie dodatkowych kosztów. Gdyby modelowa rodzina przez ponad dwa lata nie wydała ani złotówki w z pensji, uzbierałaby w tym czasie pełną kwotę. Za coś jednak trzeba żyć. Z raportu Open Finance wynika, iż przy skromnym życiu, zakładając że nie płacą za najem, kwotę 150 tys odłożą w 4,5 roku. Czas ten wydłuży się znacznie, jeśli rodzina wynajmuje mieszkanie, wg raportu przyjdzie nam zbierać 11 lat. W analizie nie ujęto wydatków na szkolenia (zajęcia dodatkowe dla dzieci), leki, wizyty u lekarzy, parking, ubezpieczenia, pomoc domową. Większość z nas ponosi wydatki związane z ubezpieczeniem czy służbą zdrowia. A to wszystko wydłuża czas zbierania na wkład własny. Modelowa rodzina ma zarobki na poziomie średniej krajowej, niestety większość Polaków zarabia mniej.
Kredyt z wkładem własnym bardziej się opłaca
Warto przez kilka lat żyć skromniej i odkładać gotówkę na wkład własny. Po pierwsze, im wkład własny wyższy, tym lepsze warunki zaoferuje bank. Po drugie im mniejszą kwotę pożyczymy od banku, tym mniejsze koszty i krótszy okres spłaty. Przy kwotach opiewających na kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych, różnice są już duże. Ponadto, mając oszczędności, jesteśmy bardziej wiarygodnymi kredytobiorcami.
Zebranie pieniędzy na wkład własny jak się okazuje nie jest łatwe, niektórzy mówią, że prościej zaciągnąć kredyt niż zebrać gotówkę na wkład.











