Polacy a oszczędzanie
Gdyby spytać Polaków o oszczędzanie, to niemal każdy by stwierdził, że jest ono ważne i warto oszczędzać. Jednak jakby zapytać te same osoby czy one oszczędzają to w większości przypadków spotkalibyśmy się z negatywną odpowiedzią. Zapytani o przyczynę nieoszczędzania najczęstsza odpowiedź jaką usłyszymy to „nie mam z czego” lub „jeszcze zdążę odłożyć, na razie mam sporo wydatków”. Jak wynika z najnowszego raportu opracowanego przez BGŻOptima „Polak oszczędny 2016 – czy oszczędność jest dziedziczna?” w oszczędzaniu najczęściej przeszkadza nam nie faktyczny brak możliwości finansowych, a nasza postawa i podejście.
Przeciętny Polak rzadko kiedy wybiega myślami na przód/ Zamiast kalkulacji i planowania swojego budżetu woli wydawać pieniądze na zasadzie tu i teraz. Wbrew stereotypom i ku zdziwieniu większości osób znacznie bardziej rozsądne podejście w kwestii oszczędzania mają ludzie młodzi i nastolatkowie. Dane zawarte we wspominanym raporcie nie są dla nas optymistyczne. Wynika z nich bowiem, że środki finansowe rodzimego gospodarstwa domowego to tylko 1/5 średniej wyliczonej dla całej strefy euro. Co więcej, 10% najzamożniejszych Polaków jest biedniejsze od ponad połowy Niemców oraz 70% obywateli Belgii. Jednak nie tylko kraje Europy Zachodniej mogą stanowić dla nas przykład w oszczędzaniu, ale również nasi czescy, węgierscy i słowaccy sąsiedzi. Mając podobne średnie wynagrodzenie i tempo wzrostu PKB stopa oszczędzania słowackiej rodziny wynosi niemal 4%, a u nas wartość ta kształtuje się na poziomie -0,7%. Co gorsza, odsetek osób oszczędzających w Polsce jest gorszy nawet od takich krajów jak Irak czy Białoruś. Tylko 16% Polaków oszczędza na swoją emeryturę.
Aby mieć porównanie, warto dodać, że na Słowacji i w Czechach z myślą o emeryturze odkłada, aż 40% obywateli, a na Litwie co czwarty. Polacy zdają się być cały czas poza trendem odkładania pieniędzy w imię troski o swoją przyszłość. Zdaniem socjologów i ekspertów takiemu stanowi rzeczy winne jest nasze podejście, które można określić mianem konsumpcji „tu i teraz”. Wydajemy pieniądze na swoje zachcianki zamiast zrezygnować z przyjemności, aby zabezpieczyć swoją przyszłość. Według analizy BGŻOptima nawyki finansowe i sposoby oszczędzania dzisiejszego Polaka w wieku 40 lat nie różnią się zbyt wiele od nawyków swoich rodziców. W dalszym ciągu oszczędzamy głównie przy pomocy depozytów z marginalnym odsetkiem funduszy inwestycyjnych. Chętnie inwestujemy w tak zwane aktywa rzeczowe takie jak samochody czy nieruchomości. Kolejnym zagadnieniem, któremu przyjrzeli się eksperci odpowiedzialni za omawiany raport była odpowiedź na pytanie czy rodzice uczą swoich dzieci finansowej gospodarności. Jak wynika z przeprowadzonego badania, aż 90% respondentów deklarowało, że wyrabia u swoich dzieci nawyk oszczędzania.
Na temat finansów ze swoimi potomkami rozmawia 85% rodziców, z czego częściej robią to kobiety. Okazją do takich rozmów są wspólne zakupy, duży wydatek na rzecz pociechy lub wręczanie kieszonkowego. Co warte zauważenia o sprawach finansowych najczęściej rozmawiają z dziećmi rodzice o najniższych dochodach. Możliwość zarządzania własnymi pieniędzmi to najczęściej wskazywany podczas badania czynnik, który zdaniem rodziców sprzyja kształtowaniu u dziecka nawyku oszczędzania. Niemal połowa respondentów regularnie wypłaca swoim dzieciom kieszonkowe. Wbrew pozorom skłonność do dawania kieszonkowego wcale nie rośnie wraz z wysokością osiąganego wynagrodzenia. Ponad 60% ludzi o niskich i średnich dochodach daje swoim dzieciom kieszonkowe, natomiast wśród osób z pensją przekraczającą 10tys złotych jest to tylko 40%. Według statystyk polski nastolatek może liczyć na miesięczne kieszonkowe w kwocie około 60zł. Aby otrzymać odpowiedź na pytanie zawarte w tytule raportu BGŻOptima, analitycy postanowili sprawdzić jakie jest podejście do finansów wśród grupy nastolatków w przedziale wiekowym od 15 do 18 roku życia.
W jednym punkcie zarówno nieletni jak i dorośli respondenci byli całkowicie zgodni. To rodzina ma największy wpływ w tworzeniu nawyku oszczędzania i finansowej świadomości. Dla niemal połowy nastolatków rodzice stanowią najważniejsze źródło informacji na temat finansów. Warto zauważyć, że cieszą się oni wśród młodzieży większym zaufaniem i autorytetem niż internet czy szkoła. O ile dorośli Polacy nie są skłonni do oszczędzania i zazwyczaj traktują ten temat lekceważąco, to nastolatkowie rozumieją jak ważne jest oszczędzanie dla ich przyszłości. Zdecydowana większość z badanych deklarowała, że oszczędza całość lub część kwoty, którą dysponuje. Większość oszczędza systematycznie odkładając pieniądze za każdym razem, gdy do dyspozycji mają nowe środki. Nastolatkowie głównie uzyskują pieniądze od swoich rodziców i dalszej rodziny, natomiast co trzeci deklarował, że zarabia samodzielnie.
Pomimo, że większość z tych osób oszczędza na swoje przyjemności takie jak nowe ubrania czy multimedia, aż 20% nastolatków przyznało się do oszczędzania bez konkretnego celu, a 15% z myślą, aby mieć gotówkę na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Jak wynika z badań, co pradoksalne, w większości przypadków to rodzice mogliby się uczyć oszczędzania od swoich pociech. Na oszczędzanie zawsze jest dobry czas, a mając jasno określony cel zawsze można coś odłożyć, bez względu na to jakie dochody się osiąga.









![Schemat wizualizacyjny AI Silnika Decyzyjnego w Cichym Scoringu Biometrycznym pożyczki na selfie [2026]](https://tepozyczki.pl/wp-content/uploads/2026/04/scoring-biometryczny-150x150.jpg)

