Utrzymanie dziecka sporo kosztuje
Każda osoba, która posiada dzieci wie, że wysokie koszty wychowywania dziecka potrafią przyprawić o istny ból głowy. Utrzymanie dziecka sporo kosztuje. Informacje zawarte w raporcie opracowanym przez Centrum Adama Smitha podają, że koszty wychowania jednego dziecka do momentu osiągnięcia pełnoletniości wynoszą średnio między 170tys. ,a 200tys. zł, natomiast koszt dla dwójki potomków waha się w okolicy 350tys. zł. Biorąc pod uwagę fakt, że każdy z rodziców chce swoim dzieciom zapewnić jak najlepszy start w dorosłość, do tej sumy często należy doliczyć jeszcze koszty studiów lub mieszkania.
Rodzice narażeni są na koszty jeszcze przed narodzinami dziecka. Czasami przyszła mama potrzebuje badań lub konsultacji medycznej uzyskanej od ręki bez konieczności czekania miesiącami na swoją kolej co jak wiadomo niestety kosztuje. Przed porodem należy też zadbać o wiele ważnych kwestii takich jak zestaw pieluch, ubranka dla niemowlaka czy w końcu pokój dla malucha, w którym najważniejszym elementem jest łóżeczko. Nie można też zapomnieć o wózku, w którym będziemy wozić naszą pociechę. Spodziewając się dziecka, należy liczyć się z tym, że pierwsze 12 miesięcy po narodzinach naszego potomka to według statystyk koszt sięgający nawet 15 tysięcy złotych. Oprócz wymienionych wcześniej rzeczy należy doliczyć do tego jeszcze ewentualny koszt chrzcin lub opieki zdrowotnej (w tym np. leków lub dodatkowych, nieobowiązkowych szczepień). Kosztem, który często jest lekceważony lub całkiem niebrany pod uwagę, a może stanowić poważne obciążenie dla domowego budżetu, jest urlop macierzyński podczas, którego uzyskiwany dochód obniżony jest do 80%.
Mając dziecko trzeba przyzwyczaić się do stałego wydawania pieniędzy na zabawki czy ubrania, z których nasza pociecha będzie systematycznie wyrastać. W tym przypadku często udaje się obniżyć koszta dostając ubrania czy zabawki od członków rodziny, którzy zdążyli już odchować swoje dzieci czy wykorzystując te po starszym dziecku. Kolejnymi istotnymi kosztami, z którymi należy się liczyć jest edukacja naszych pociech. Koszt podręczników, wycieczek a także zajęć pozaszkolnych w znaczącym stopniu potrafi obciążyć domowy budżet. Zdecydowana większość rodziców traktuje wydawanie pieniędzy na swoje dzieci jako najlepszą inwestycję i nie szczędzi gotówki na rozwój swoich pociech. Każda osoba, która ma już dzieci z pewnością potwierdzi, że dziecko jest skarbonką bez dna. Utrzymanie dziecka sporo kosztuje, skąd brać na to wszystko pieniądze? Czy mając przeciętne zarobki można zapewnić dziecku bezpieczny start w dorosłość bez potrzeby zaciągania w tym celu kredytu?
Oszczędzanie kluczem do zapewnienia dziecku bezpiecznego startu w dorosłość
Aby jak najlepiej pomóc swoim pociechom wejść w dorosłość rodzice często zaczynają systematycznie odkładać pieniądze na ten cel od razu po narodzinach dziecka. Dla większości osób systematyczne oszczędzanie to jedyny sposób na osiągnięcie tego celu. Według badań niemal 30% oszczędzających odkłada pieniądze chcąc zabezpieczyć przyszłość swoją lub swoich bliskich. Aby nasze oszczędzanie okazało się skuteczne, warto ustalić konkretny cel na który odkładamy – może to być np. własne mieszkanie lub studia pociechy, a następnie ustalić potrzebną ilość gotówki i czas w jakim planujemy tą sumę osiągnąć. Istnieją opracowane specjalnie na tę okazję produkty finansowe, między innymi Celowe Plany Oszczędnościowe, które w znacznym stopniu ułatwiają długotrwałe i systematyczne oszczędzanie. Niezależnie od tego jaki sposób pomocy i zabezpieczenia przyszłości dziecku wybrali rodzice, o środkach potrzebnych na realizację takiego celu trzeba myśleć z dużym wyprzedzeniem.
Na przykład, studiowanie w innym mieście na terenie Polski to koszt w wysokości około 2tys. zł miesięcznie. Na tę sumę składa się wiele stałych czynników takich jak wynajem stancji, komunikacja miejska, pomoce naukowe czy wyżywienie. Państwowe studia dzienne zazwyczaj są bezpłatne, jednak liczba miejsc na roku jest limitowana. Dlatego osoby, które nie dostały się na studia dzienne lub z innych powodów nie chciały się zdecydować na tryb stacjonarny studiów wybierają naukę w trybie zaocznym lub wieczorowym. Studiowanie w trybie niestacjonarnym wiąże się jednak ze sporymi kosztami. Wysokość czesnego za rok studiów na prywatnej uczelni waha się od 6 do 12 tys zł. Koszt pięcioletniej nauki może wynosić nawet 60tys zł. Trzeba przyznać, że nie są to małe sumy. Dla osób o miesięcznych zarobkach zwykle nieprzekraczających 2500zł kwoty te często wydają się wręcz niemożliwe do zdobycia.
Większość ludzi nie docenia jednak siły systematycznego oszczędzania. Odkładając co miesiąc nawet niewielkie kwoty, które nie nadwyrężają domowych finansów, przez kilka lub kilkanaście lat uzyskamy kapitał, który pozwoli nam na spełnienie zamierzonych celów. Co więcej, często o oszczędzaniu warto poinformować członków najbliższej rodziny takich jak dziadkowie czy rodzice chrzestni, którzy z chęcią wspomogą nas w oszczędzaniu. Regularne oszczędzanie kształtuje dobre nawyki u wszystkich członków rodziny. Nas samych uczy samodyscypliny, a jednocześnie dajemy dobry przykład swoim dzieciom pokazując, że trzeba szanować wartość ciężko zarobionych pieniędzy i warto oszczędzać, aby nie musieć się martwić o pieniądze w przyszłości.










