Oszczędzanie idzie nam gorzej niż mieszkańcom mniej rozwiniętych państw
Zbliżają się święta i temat o oszczędnościach niekoniecznie jest na czasie, bo mało kto w tym momencie o tym myśli. Raczej po głowie chodzą kredyty czy chwilówki na dowód. Zwolnijmy jednak na chwilę z wydatkami i zastanówmy się nad swoim budżetem. Nowy rok to nowe plany, nadzieje i możliwości. Dobry czas, by zacząć odkładać. Niestety dane opublikowane przez Bank Światowy i statystyki pochodzące z badań na naszym rodzimym rynku dotyczące oszczędzania, nie są najlepsze. Bardzo blado wyglądamy pod tym względem na tle Europy i świata. Mimo dynamicznego rozwoju gospodarczego Polacy wciąż nie oszczędzają… dlaczego?
Chwilówka pod ręką
Zanim przejdziemy do twardych danych, mało naszemu narodowi przychylnych, zastanówmy się skąd taka postawa. Czyżby dostępność produktów bankowych i szybkich pożyczek miała wpływ na to, że nie widzimy potrzeby oszczędzać. A może to kwestia dziedziczenia? Dobry nawyk wyniesiony z domu? W każdej z tych tez jest po trosze prawdy. Kredyt rozwiązuje większe problemy finansowe, chwilówka bez zaświadczeń doraźne, pomaga sfinansować mniejsze, pilne wydatki. A coraz częściej wydajemy ją na przyjemności. Po co oszczędzać, żyjemy tu i teraz? Niestety takie myślenie jest bardzo zgubne, bo w razie jakichkolwiek większych wydatków czy zdarzeń losowych pojawiają się problemy finansowe, które zdarza się, że ciągną człowieka na dno. Faktem jest również, że oszczędzania uczymy się w domu. Jeśli rodzice zbierali grosz do grosza, to jest duże prawdopodobieństwo, że my również będziemy wydawać pieniądze bardzo rozważnie. Poza tym niektórzy po prostu są ludźmi oszczędnymi, co wynika z ich charakteru. A więc skłonności do oszczędzania również dziedziczymy.
Bliżej nam do czarnego lądu
Jak pokazują statystyki oszczędzanie nie jest mocną stroną Polaków. Z badania przeprowadzonego przez BGŻOptima, w tym roku, wynika iż pieniądze odkłada około 21%. To mniej niż globalna średnia, mniej niż średnia krajów ze strefy euro oraz państw OECD. W tym obszarze bliżej nam do państw czarnego lądu niż innych europejskich krajów. Nie lepiej jest pod względem kwot, które odkładamy. Wciąż daleko nam do innych europejskich państw. Z danych Banku Światowego wynika, że wartość oszczędności jest niska w porównaniu do PKB. Wynosi 18%. Za przykład, u naszych sąsiadów, Czechów i Słowaków przekracza 20%. Zaś Niemcy mają odłożone więcej niż 30% swojego PKB.
Norwegowie na prowadzeniu
W Polsce oszczędza jak wspomniano ok 1/5 ludzi, w Norwegi jest to prawie 90% społeczeństwa (dane Banku Światowego). Skandynawowie w ogóle są ludźmi oszczędnymi. Nie tylko odkładają pieniądze, ale też robią to regularnie. Dobrze na tym tle wypadają również mieszkańcy Wysp Brytyjskich. Pieniądze odkłada ponad 71% mieszkańców. Nasi południowi sąsiedzi, Słowacy i Czesi oprócz wysokości oszczędności mogą pochwalić się również regularnością.
Nie myślimy o przyszłości
Edukacja i emerytura to dwa obszary, na które oszczędzamy niewiele. Tylko około 11% Polaków odkłada gotówkę na edukację. Niestety w tej kwestii wyglądamy bardzo słabo nie tylko na tle krajów europejskich, ale też afrykańskich. Dobrze wygląda to w rejonie Pacyfiku i Azji. Imponują Filipińczycy, wśród których na cele edukacyjne pieniądze odkłada ponad 41% mieszkańców. W Afryce, za przykład w Ugandzie o pieniądzach na edukację myśli również ponad 40% społeczeństwa. Niestety nie jest też dobrze u nas, gdy weźmiemy pod uwagę oszczędzanie na emeryturę. Taki obraz polskiego społeczeństwa nie jest optymistyczny. Wynika z niego, że większość z nas nie myśli o przyszłości. Na edukację, studia, bierzemy kredyty, ewentualnie co jakiś czas wspomagamy się chwilówkę. A gdybyśmy stosunkowo wcześnie zaczęli oszczędzać, nie byłoby konieczne zaciąganie pożyczek czy to bankowych czy chwilówek na dowód. Podobnie z emeryturą. Odkładamy za mało, a to niestety przekłada się na standard życia.
Na co odkładamy chętnie?
Jak się okazuje w jednej kwestii możemy się pochwalić. Polacy chętniej od innych europejskich narodów odkładają na własny biznes. Podobnie jak mieszkańcy biedniejszych, afrykańskich krajów oszczędzamy na własną działalność więcej niż Amerykanie czy Niemcy.
Chcemy kredyt, nauczmy się oszczędzać
Umiejętność gospodarowania domowym budżetem, tak by każdego miesiąca odłożyć pieniądze jest istotna z kilku powodów. Regularne oszczędzanie przygotowuje do spłaty kredytu czy chwilówki przez internet. Jeśli potrafimy oszczędzać miesięcznie określoną kwotę, to najprawdopodobniej nie będziemy mieli problemu ze spłatą pożyczki na konto. Brak konsekwencji to sygnał, że nie potrafimy zarządzać dobrze budżetem, a tym samym może pojawić się problem z regulowaniem rat terminowo.
Pierwszy trudny krok
Oszczędzanie to zmiana myślenia i wcale nie jest łatwo i szybko zmienić dotychczasowe nawyki. Liczy się regularność. Po drodze mogą zdarzyć się wpadki, gdy zamiast do skarbonki wydamy gotówkę. Najważniejsze jest nie poddawać się i próbować każdego miesiąca odkładać choćby najmniejszą kwotę.
Kredyty i chwilówki pomagają żyć, ale to oszczędności budują naszą przyszłość.










