Mała zaliczka, by dostać kredyt

Mała zaliczka, by dostać kredyt




 

Mała zaliczka, by dostać kredyt

 

Jestem emerytem, na dość skromnym świadczeniu. Mimo że przepracowałem 40 lat, dostaję 1600 zł miesięcznie. Bez kredytu ciężko jest się obejść. Co chwilę coś się zepsuje, trzeba wymienić, kupić nowy sprzęt czy przygotować wnuczce wyprawkę.

Dwa lata temu potrzebowałem pieniędzy na remont mieszkania. Chciałem je całkowicie wyremontować, by w przyszłości moja córka miała jakiś pożytek z tego mieszkania. Postanowiłem wziąć kredyt w kwocie 100 tys zł.

 

Po długich rozmowach z firmą remontową przygotowali wycenę swojej pracy i w przybliżeniu materiałów, było to ok 60 tys zł. Do tego 30 tys liczyłem na nowe wyposażenie, a 10 tys to miało być na wszelki wypadek. Wiadomo, że zawsze trzeba mieć nieco więcej, bo remont nigdy nie kosztuje tyle ile na początku na pieprze. Stąd kwota 100 tys zł.

Pierwsze swoje kroki skierowałem do banku. Pani w okienku spojrzała na dochód, na mnie, jeszcze raz na dochód, na mnie, coś tam przed komputerem porobiła i powiedziała no niestety, ale nie możemy panu przyznać kredytu w takiej kwocie. Po pierwsze za niski dochód, a po drugie też wiek. Odszedłem z kwitkiem trochę podłamany. Kilka dni później znalazłem w skrzynce ulotkę, pożyczki prywatne szybko i bez formalności dla wszystkich do 85 roku życia.

 

Sprawdziłem adres i następnego dnia udałem się do biura. Obsługa była tak miła, że żałowałem swojej wizyty w banku. Uśmiechnięta pani od ucha do ucha powiedziała, że nie będzie problemu, by dostać pożyczkę w takiej kwocie. Byłem zdziwiony, powiedziałem jej, że w banku mi odmówili, a tu tak szybko dostanę??? Odpowiedziała, że oni mają inne procedury, banki to banki, a oni są bardziej elastyczni.

Na szybko przedstawiła mi jakąś tabelę kosztów itd., do porządku tego nie rozeznałem. Szybko zapytała czy się decyduję, rata miesięczna ok 500 zł. Stwierdziłem, że tak! W kilka następnych minut umowa składająca się z kilku stron, wypełnionych drobnym druczkiem, była gotowa. Proszę podpisać w tym miejscu, wskazała rubrykę na ostatniej stronie.

 

Nigdy nic nie podpisywałem w ciemno, dlatego chciałem to przejrzeć. Pani spojrzała na mnie wymownie i powiedziała wie pan co nie ma na to teraz czasu, niech pan zobaczy ile ludzi czeka. Jak nie jest pan zdecydowany, to proszę przyjść innym razem! Zależało mi na tym remoncie, to miał być taki mój ostatni prezent dla córki. Ach pomyślałem tyle ludzi tu czeka, na pewno też biorą, można im zaufać. Podpisałem.

Pani powiedziała, że umowa pójdzie do centrali i wypłacą gotówkę, ale trzeba wpłacić 10 tys zaliczki. Zostanie zwrócona wraz z pożyczką, takie zabezpieczenie. Chwilę się zastanowiłem skąd wezmę taką gotówkę. Dobra, zgodziłem się!

 

Pani podała mi nr konta na jaki zrobić przelew. Znów poszedłem do banku zaoferowali 5 tys. Wziąłem. Brakowało jeszcze 5 tys. Przeszukałem ogłoszenia w gazecie znalazłem kolejną prywatną firmę. Przyszedł przedstawiciel dostałem kolejne 5 tys i miałem pełną kwotę.

Następnego dnia poszedłem z gotówką, by ta pani zrobiła przelew. Wszystko poszło gładko, miałem czekać na odpowiedź. Po kilku dniach zadzwonił telefon, by dostarczyć dokumenty mieszkania. Nieruchomość ma być zabezpieczeniem kredytu. Wówczas zaświeciła mi się czerwona lampka, ale jak to? Przecież miało być bez problemu, bez żadnego zastawu, o co chodzi? Poszedłem lekko zdenerwowany do firmy. Pani nie była już tak miła! Powiedziała, że mogę zrezygnować. Centrala zadecydowała, że kredyt pod hipotekę albo wcale. Stwierdziłem, że rezygnuję. Odpowiedziała dobrze bez problemu. Zapytałem o zwrot 10 tys zł? Odpowiedziała mi, że zaliczka to zabezpieczenie, jak rezygnuję, to nie zwracają!

 

Po kilku kolejnych dniach okazało się, że nie tylko ja zostałem oszukany. Pieniędzy nie odzyskałem. Mało tego, dopiero się zorientowałem na jak bandycki procent pożyczałem prywatnie te 5 tys zł!

Musiałem znaleźć szybko jakąś pracę. Trafiłem do sklepu jako ochroniarz, za 5 zł godzina. Co było robić…? Zamiast remontu, spłacam dług, z którego nic nie mam. Nikt w życiu tak mnie nie oszukał. Nie myślałem, że ludzie tak perfidnie potrafią wykorzystać niewiedzę innych!

Edward, Kwidzyn.


Ranking najlepszych chwilówek bez bik - 2026

Kwota pożyczki 100 do 5 000 zł
Czas spłaty 15 do 61 dni
Max RRSO 36%
Recenzja Opinie o Crezu
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 300 do 7 000 zł
Czas spłaty 7 do 62 dni
Max RRSO 0 do 298,9%
Recenzja Opinie o Feniko
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 5 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO 0 do 299,25%
Recenzja Opinie o Wandoo
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 8 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO do 299,19%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 10 000 zł
Czas spłaty 30 do 360 dni
Max RRSO do 39,55%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 3 000 zł
Czas spłaty 31 dni
Max RRSO 0% do 511%
Recenzja Opinie o Credy
Sprawdź ofertę
Autor: Beniamin Domański
Rola: Redaktor serwisu Tepozyczki.pl

Biografia: Zobacz profil autora

Redaktor finansowy specjalizujący się w pożyczkach i kredytach konsumenckich. Od kilku lat analizuje oferty firm pożyczkowych, warunki umów oraz zmiany w przepisach dotyczących kredytów konsumenckich. Specjalizuje się w tematach związanych z pożyczkami pozabankowymi, zdolnością kredytową, zadłużeniem oraz prawami konsumentów.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry