Wakacyjna wycieczka wepchnęła mnie w kłopoty finansowe

Wakacyjna wycieczka wepchnęła mnie w kłopoty finansowe




 

Wakacyjna wycieczka wepchnęła mnie w kłopoty finansowe

 Odkąd pamiętam byłam ciekawa świata i pociągały mnie podróże. Niestety do tej pory w swoim życiu miałam mało okazji do podróżowania. Na wycieczce za granicą byłam jedynie raz w czasach liceum kiedy wraz z klasą pojechaliśmy do Budapesztu. Poza tym udało mi się zwiedzić jedynie kilka największych polskich miast takich jak Kraków, Warszawa czy Gdańsk, Gdynia i Sopot. Marzyłam o tym, żeby gdzieś wyjechać. Zazdrościłam znajomym i koleżankom z pracy, którzy wracali po urlopie do pracy z bajeczną opalenizną i z entuzjazmem opowiadali o swoich zagranicznych wojażach.

 Od dawna fascynował mnie Półwysep Iberyjski. Oczarowana oglądałam zdjęcia tamtejszych krajobrazów, wspaniałych eksponatów, które można zobaczyć w tamtejszych muzeum, chciałam znaleźć się na ulicach Madrytu lub Barcelony, poczuć jak te miasta żyją i odkryć ich tajemnice. Interesowała mnie również hiszpańska kultura, oglądałam różne filmy dokumentalne, czytałam reportaże i zaczęłam się nawet uczyć języka hiszpańskiego. Można powiedzieć, że stało się to moim pasją. Zaczęłam żałować, że nie odkryłam wcześniej swojej fascynacji południowo-zachodnią Europą i zamiast na księgowość nie złożyłam papierów na iberystykę.

 Mój narzeczony często się ze mnie śmiał widząc jak po powrocie z pracy zamiast odpocząć siadam z podręcznikiem i uczę się hiszpańskich słówek lub siedzę do późna w nocy zgłębiając hiszpańską kulturę. Mimo, że oboje z moim chłopakiem mieliśmy stałe zatrudnienie na umowę o pracę to nie zarabialiśmy kokosów. Po odjęciu kosztów wynajmu, mediów i wyżywienia nie zostawało zbyt wiele pieniędzy, które moglibyśmy odłożyć. Dodatkowo Filip starał się pomagać finansowo swojej samotnie wychowującej dziecko siostrze, a ja będąc jedynaczką wspierałam swoich rodziców, którym często nie starczało na wszystko z ich niskich emerytur. W końcu podczas jednego z wieczorów w trakcie okresu wakacyjnego, gdy znowu sfrustrowana żaliłam się Filipowi, że moi znajomi zarabiają podobne pieniądze do mnie, a co roku gdzieś wyjeżdżają ten stwierdził, że raz się żyje i żebyśmy spełnili moje marzenie.

 Już samo wypowiedzenie na głos tego pomysłu wywołało u mnie euforię! Jednak chwilę potem do głosu doszedł zdrowy rozsądek, który był niczym zimny prysznic – przecież nas na to nie stać. Mój ukochany znalazł na stronie jednego z najpopularniejszych polskich biur podróży świetną ofertę last minute. Piętnastodniowy objazd po Hiszpanii i Portugalii obejmujący wszystkie najważniejsze miejsca w tych dwóch pięknych, malowniczych krajach. Brzmiało to wprost jak spełnienie moich marzeń! Można powiedzieć, że od początku zakochałam się w tym pomyśle, czułam, że jak teraz się na to nie zdecydujemy i nie pojedziemy to druga taka okazja może się już nie powtórzyć. Niestety cena, nawet po 15% rabacie z tytułu last minute była zaporowa – 3500zł za osobę. Do tego należy doliczyć gotówkę na drobne wydatki i wykupienie opcji dodatkowych takich jak nieprzymusowe wieczorne wycieczki.

 Aby skorzystać z tej wyjątkowej oferty i móc się nią w pełni cieszyć nie patrząc na portfel musieliśmy mieć 10 tysięcy złotych. Minęłyby całe lata zanim samodzielnie uzbieralibyśmy taką kwotę! Filip jednak powiedział, że nie powinniśmy z tego powodu rezygnować i zaproponował, abyśmy na ten cel wspólnie wzięli kredyt. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, ponieważ nigdy nie lubiłam się zadłużać. Do terminu wycieczki zostało jeszcze trochę czasu, więc powiedziałam abyśmy się z tym przespali i dali sobie kilka dni na przemyślenie tej decyzji. Przez następne dni chodziłam jakby w transie, w pracy nie mogłam się skupić, ciągle myślałam o tym wyjeździe i jak cudownie byłoby się znaleźć na terenie Hiszpanii i Portugalii, o których przez ostatnie lata tyle czytałam. W końcu podjęliśmy decyzję – jedziemy. Szybko zaczęliśmy orientować się w ofertach banków, aby wybrać najlepszą. Początkowo chcieliśmy wziąć kredyt wspólnie, jednak z racji, że nie byliśmy jeszcze małżeństwem,  formalności trwałyby dłużej niż w przypadku wzięcia kredytu na jedną osobę. Ponieważ zależało nam na czasie zadecydowaliśmy, że ze względu iż zarabiam więcej to ja wezmę kredyt na siebie, aby uzyskać lepsze warunki.

 Dostaliśmy 10 tysięcy na okres 2 lat, a mój luby przyrzekał, że będzie mi dawał połowę pieniędzy na comiesięczne raty. Jeszcze w tym samym miesiącu byliśmy już w Hiszpanii. Czułam się wspaniale spełniając jedno z największych swoich marzeń. Byłam niesamowicie wdzięczna Filipowi, że mnie na to namówił. Wycieczka udała się doskonale. Pogoda nam dopisała, mogłam na własne oczy zobaczyć rzeczy i miejsca, o których do tej pory tylko czytałam w książkach. Wykorzystałam też okazję, aby wypróbować swój język hiszpański, którego poziom zaskoczył zarówno mnie jak i mojego wybranka. Nawiązałam też kilka znajomości, które utrzymuję do dnia dzisiejszego. Niestety jak to mówią wszystko co dobre szybko się kończy. Tak też było w tym przypadku. Ten dwutygodniowy okres niesamowitej przygody i intensywnego zwiedzania półwyspu iberyjskiego minął nam w okamgnieniu. Do Polski oboje wróciliśmy w szampańskich nastrojach, z naładowanymi bateriami. Mój entuzjazm towarzyszący mi przy powrocie z urlopu nie trwał jednak zbyt długo. Po powrocie do pracy dowiedziałam się, że w wyniku redukcji etatów zostanę zwolniona. W prawdzie miałam miesięczny okres wypowiedzenia, abym mogła zacząć szukać nowej pracy, ale byłam załamana i przerażona.

 Co ja teraz zrobię? Dopiero co zaciągnęłam kredyt na dwa lata i nie miałam żadnych oszczędności. Czułam się jakby mój cały świat miał za chwilę runąć. Bałam się powiedzieć o tym Filipowi z obawy przed jego reakcją. Następne tygodnie były dla mnie okropne, byłam zdezorientowana i nie mogłam przestać się martwić swoją obecną sytuacją. W końcu tydzień przed moim zwolnieniem z pracy nie wytrzymałam i powiedziałam o wszystkim Filipowi. Był na mnie zły i zawiedziony tym, że nie powiedziałam mu o swoich problemach od razu tylko ukrywałam to przed nim. Jednak gdy emocje trochę opadły i przeszła mu złość przytulił mnie i powiedział, że wszystko będzie dobrze. Następne miesiące były dla nas wyjątkowo ciężkie, ponieważ żyliśmy praktycznie tylko z pensji Filipa. Ja łapałam jakieś dorywcze zlecenia jednak jak na złość nie mogłam znaleźć żadnej pracy na stałe. Siłą rzeczy zaczęły występować opóźnienia w terminowej spłacie kredytu.

 W momencie, gdy bank już tracił cierpliwość i groził wypowiedzeniem umowy, udało się i znalazłam pracę. W prawdzie gorzej płatną niż moja poprzednia, ale w sytuacji, w której się znalazłam nie miałam prawa narzekać i wybrzydzać. Powoli zaczęliśmy stawać na nogi, a gdy domowy budżet zaczęła zasilać również moja pensja nasza sytuacja finansowa znacznie się poprawiła. Od tych wydarzeń minęły już prawie dwa lata, do spłaty feralnego kredytu zostało dosłownie kilka ostatnich rat. Cała ta sytuacja dużo mnie nauczyła, ponieważ dostałam porządną nauczkę. Te perypetie jednak upewniły mnie, że Filip jest tym właściwym mężczyzną, że naprawdę mogę na niego liczyć i nigdy nie zostawi mnie w potrzebie. W przyszłym roku planujemy się pobrać.

 

Magda, Gniezno


Ranking najlepszych chwilówek bez BIK - 2026
crezu
Kwota pożyczki100 - 5 000 zł
Czas spłaty15 - 61 dni
Max RRSO36%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: Przykładowy koszt pożyczki: pożyczasz 2.000 zł na 3 miesiące. Całkowita kwota spłaty wyniesie 2.018 zł. Prowizja: 18 zł Oprocentowanie: 3,65% rocznie. Maksymalna rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 36%. Stan na 2025.
feniko
Kwota pożyczki300 - 7 000 zł
Czas spłaty7 - 62 dni
Max RRSO298,9%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: (RRSO) wynosi: 174,05% Całkowita kwota pożyczki (bez kredytowanych kosztów): 2500,00 złotych, oprocentowanie zmienne: 15%, całkowity koszt pożyczki: 340,04 złotych (w tym prowizja: 292,30 zł, odsetki: 47,74 zł), całkowita kwota do zapłaty: 2840,04 złotych. Stan na 12.12.2025 r.
wandoo
Kwota pożyczki500 - 5 000 zł
Czas spłatydo 30 dni
Max RRSO299,25%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: RRSO: 299,25%, przy założeniu, że:Stopa oprocentowania Pożyczki (zmienna) wynosi: 15%, Całkowita Kwota Pożyczki: 1500 zł, Całkowity Koszt Pożyczki: 180,77 zł. Stan na dzień 04.12.2025 r.
Alfakredyt
Kwota pożyczki500 - 8 000 zł
Czas spłatydo 30 dni
Max RRSOdo 299,19%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: dla pierwszej pożyczki: całkowita kwota pożyczki: 1000 zł, opłata rejestracyjna: 0,01 zł, czas obowiązywania umowy: 30 dni, prowizja: 107,27 zł. Stan na dzień 06.11.2025 r.
Netcredit
Kwota pożyczki500 - 10 000 zł
Czas spłaty30 - 360 dni
Max RRSO39,55%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: dla Limitu kredytowego w Karcie Kredytowej Netcredit w wysokości 1.000,00 zł: Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi 39,55%. Stan na dzień 12.2025 r.
Credy
Kwota pożyczki500 - 3 000 zł
Czas spłaty31 dni
Max RRSO0 - 511%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: Rzeczywista roczna stopa procentowa (RRSO) przykładowej pożyczki wynosi 0%, całkowita kwota kredytu (bez uwzględnionych kosztów) 600zł. Stan na dzień 01.2026 r.
Autor: Beniamin Domański
Rola: Redaktor serwisu Tepozyczki.pl & Ekspert ds. produktów pozabankowych

Profil ekspercki:

Beniamin Domański to praktyk rynku usług finansowych online, który od 13 lat pomaga czytelnikom zrozumieć, jak działa nowoczesne finansowanie pozabankowe. Jako redaktor serwisu, nie ogranicza się do suchych faktów – prześwietla każdą pożyczka ratalną pod kątem przejrzystości umów i realnych kosztów. Specjalizuje się w doradztwie dotyczącym budowania zdolności finansowej oraz bezpiecznego korzystania z technologii takich jak mObywatel czy Open Banking. Jego analizy pomagają tysiącom osób mądrze wybrać kapitał na nagłe wydatki, dbając o to, by każde zobowiązanie było dopasowane do domowego budżetu. W swojej pracy kieruje się zasadą: rzetelny kredyt to taki, którego zasady są jasne dla każdego.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry