Jak wyszedłem z długów

Jak się żyje po długach





 

Życie po długach

 

Wychowałam się w domu, w którym na wszystko wiecznie brakowało. Ojciec był górnikiem, mama nie pracowała. Mimo że górnicy dobrze zarabiali, to z jednej wypłaty ciężko było utrzymać rodzinę. Ojciec szybko przeszedł na emeryturę, mógł podjąć dodatkową pracę, ale nie chciał. Już wówczas postanowiłam, że nigdy nie będę żyła jak oni. Chciałam od życia czegoś więcej niż m3 w bloku i starego fiata. Marzyłam, by zostać osobą publiczną, modelką, aktorkę, piosenkarką.


Jak się żyje po długach Przeczytaj Post »

W końcu siądzie zakład życia…?





W końcu siądzie zakład życia…?

 

Bez długiego wstępu, przejdę od razu do rzeczy. Jeszcze dwa lata temu miałem ponad 70 tys zł długu. Dziś jestem na plusie. Jak długo? Tego nie wie nikt. Pewnie wiele osób się zdziwi, ale nadal mam poważny problem i nie wiem czy nie wrócę, do czegoś co dawało mi prawdziwą radość.

Zaczęło się niewinnie, a w zasadzie trwało latami. Nawet nie pamiętam kiedy pierwszy raz zawitałem do zakładów bukmacherskich, miałem może nieco pond 18 lat. Wcześniej starsi koledzy wysyłali za mnie kupon. Obstawiałem od czasu do czasu. Zdarzało się kilka razy w miesiącu, a czasem nic przez kilka następnych miesięcy. Wówczas się nie zadłużałem, nie wchodziła w grę żadna pożyczka na dowód czy kredyt, by grać. Raz wygrywałem, raz przegrywałem!:)


W końcu siądzie zakład życia…? Przeczytaj Post »

Od pokazu garnków do licytacji mieszkania





 

Od pokazu garnków do licytacji mieszkania

 

Osobę starszą bardzo łatwo jest zmanipulować. Wiele w ostatnim czasie mówi i pisze się na ten temat, a jednak wciąż słyszymy osoba starsza oszukana, straciła oszczędności życia, zadłużyła się na cudowny materac czy właśnie te nieszczęsne garnki. Z racji tego, że straciłam pracę w Polsce, musiałam wyjechać na pewien okres zagranicę. Moja mama, która miała wówczas 68 lat była w pełni zdrową, silną kobietą, zresztą mój mąż był w pobliżu i zawsze służył pomocą.


Od pokazu garnków do licytacji mieszkania Przeczytaj Post »

Los złożony w niewłaściwe ręce





Los złożony w niewłaściwe ręce

 

Jedna fatalna decyzja, błąd, który przekreślił moje cudowne plany, nadzieje, marzenia, zrujnował młodego ambitnego biznesmena. Nie chcę się żalić na zły los czy wyrzucać z siebie goryczy. Już dawno pogodziłem się z tym co wydarzyło się z moim życiu. Z pewnością wiele osób czytających moją historię, stwierdzi, że jest banalna, książkowy przykład jak łatwo wpaść w długi


Los złożony w niewłaściwe ręce Przeczytaj Post »

Wyszłam z długów dzięki samozaparciu





Wyszłam z długów dzięki samozaparciu

 

Jeszcze jakiś czas temu irytowały mnie wiadomości o wzroście gospodarczym, lepszym życiu, wyższych zarobkach, mniejszym zadłużeniu Polaków. Omijałam wszelkie kanały informacyjne i programy, w których uśmiechnięta prezenterka informowała jak to cudownie nam się żyje! Tylko komu? W moim otoczeniu nie znam rodzin, singli, którzy mogliby sobie pozwolić na więcej bez zaciskania pasa. Każdy gdzieś tam w swoim życiu ma problemy finansowe, trudności, z których albo się podnosi albo, właśnie albo co? Chciałabym wyznawać zasadę w życiu, którą kierował się mój ojciec, żadnych kredytów, a tym bardziej chwilówek bez zaświadczeń. I wcale nie zarabiał dużo, a z mamą wychowali dwoje dzieci


Wyszłam z długów dzięki samozaparciu Przeczytaj Post »

Z długami odkąd pamiętam





 

Z długami odkąd pamiętam

Przyszedł chyba czas na bilans życia. Spojrzałem na siebie ostatnio oczami innych. Starszy, mocno zgarbiony, wychudzony zniszczony przez życie mężczyzna. Mam dopiero 56 lat. Dopiero kluczowe słowo, przecież to jeszcze nie czas, by tak wyglądać. Sięgam po swój rower, biorę śmieci i jadę do pracy, właśnie pracy, o takiej marzyłem? Bez urazy, dla stróżujących na parkingach, ale nie był to szczyt moich marzeń…


Z długami odkąd pamiętam Przeczytaj Post »

W połowie drogi do normalności





W połowie drogi

 

Piękny dom, mąż, zdrowy cudny maluch, o tym marzyłam i to mam. Ale obok tego jest jeszcze komornik, kredyty, karty kredytowe niespłacone, chwilówki bez zaświadczeń i ogromne zadłużenie wśród rodziny i znajomych. Po roku stanów depresyjnych, kompletnej apatii, zniechęcenia do życia, pewnego dnia powiedziałam dość! Chcę się podzielić moją historią, może potrzebuję gdzieś się wygadać, wyrzucić to z siebie, a jeśli komuś dam nadzieję to tym lepiej.


W połowie drogi do normalności Przeczytaj Post »

Upadłość konsumencka- wybawieniem dla dłużników?





Upadłość konsumencka- wybawieniem?

Liberalna nowelizacja upadłości konsumenckiej z 2015 roku wpłynęła na zwiększenie liczby wniosków składanych do sądów. Dla tysięcy zadłużonych to jedyna droga do odzyskania normalnego życia. Jak się okazuje nie wszyscy w taki sposób postrzegają upadłość konsumencką. Za co i jak żyć po licytacji całego majątku? Czy upadłość jest wybawieniem od nękających wierzycieli? Czy sąd zawsze przychyli się do wniosku?


Upadłość konsumencka- wybawieniem dla dłużników? Przeczytaj Post »

Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa





Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa

 Chciałbym opowiedzieć Wam swoją historię o tym jak przez nieuczciwych ludzi otarłem się o skraj ubóstwa i depresji. Jak czasami cofam się w myślach do tych chwil sam się zastanawiam skąd wziąłem siłę by się nie poddać i podnieść z kolan. Jednak po kolei. Od urodzenia mieszkałem w Rzeszowie. Dzieciństwo miałem normalne, rodzice raczej się kochali i o mnie dbali. Tata nie pił, a kłótnie małżeńskie moich rodziców mieściły się w normie, bo przecież każdy czasem się kłóci. Mama była nauczycielką języka polskiego, a tata pracował na wykończeniówce.


Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa Przeczytaj Post »

Uchroniłem swoją babcię przed długami





Uchroniłem swoją babcię przed długami

 Odkąd pamiętam zawsze miałem dobry kontakt z dziadkami. To znaczy z rodzicami taty, bo dziadkowie od strony mamy niestety zmarli jak miałem zaledwie kilka latek i w ogóle ich nie pamiętam. Moi rodzice zawsze byli zapracowanymi ludźmi i mieli bardzo mało czasu, który mogli mi poświęcić. Jestem jedynakiem, więc bardzo często zdarzało się tak, że poza dziadkami nie miał kto się mną zajmować, ani poświęcać mi czasu i uwagi. Rodzice często bywali w różnych delegacjach lub zajęci kolejnymi projektami w pracy byli nieobecni w domu, a gdy już w nim byli to i tak miałem poczucie jakby ich nie było.


Uchroniłem swoją babcię przed długami Przeczytaj Post »

Kilka kroków jak nie popaść w pętlę długów i kłopoty finansowe.





Kilka kroków jak nie popaść w pętlę długów i kłopoty finansowe.

 Popaść w długi jest niezwykle łatwo. Zwykle wystarczy chwila nieuwagi, kilka pochopnych nieprzemyślanych decyzji, a czasem niefortunny zbieg okoliczności, aby wpaść w kłopoty finansowe i długi, których nie możemy się pozbyć. Każda historia zadłużenia jest inna, jednak każda z nich posiada kilka wspólnych mianowników. Wykorzystując nasze doświadczenie i wiedze przeanalizowaliśmy znane nam przypadki, aby wyciągnąć z nich ogólne wnioski.


Kilka kroków jak nie popaść w pętlę długów i kłopoty finansowe. Przeczytaj Post »

Studentka się zadłużyła i co teraz?





Nieroztropna studentka

             Wydaje mi się, że większość młodych ludzi, zwłaszcza tych świeżo po maturach, marzy o wolności i swobodzie. Przynajmniej tak było w moim przypadku, miałam kompletnie dość mieszkania w domu razem z ojczymem, mamą i trójką młodszych braci. W domu nie miałam ani chwili spokoju oraz ani jednego metra przestrzeni tylko dla siebie. Ci co mają małe mieszkania i większą rodzinę niż 3 osoby, na pewno mnie zrozumieją. Już na długo przed maturami o niczym innym tak nie marzyłam jak o przeprowadzce z rodzinnego domu. Po zdanych maturach w końcu mogłam zrealizować swoje największe pragnienie.


Studentka się zadłużyła i co teraz? Przeczytaj Post »

Jak wyjść z długów? – Najczęstsze błędy dłużników.





Jak wyjść z długów? – Najczęstsze błędy dłużników.

 Dług to zjawisko, z którym każdy kiedyś miał do czynienia. Zazwyczaj było nam dane stanąć zarówno po jednej jak i drugiej stronie barykady czyli jako pożyczkodawca jak i pożyczkobiorca. Błędne jest natomiast przekonanie, że pętla zadłużenia i sytuacja finansowa bez wyjścia to domena jedynie ludzi biednych.


Jak wyjść z długów? – Najczęstsze błędy dłużników. Przeczytaj Post »

Wpadłam w długi przez gry komputerowe





Wpadłam w długi przez gry komputerowe

 To o czym chcę Wam dzisiaj opowiedzieć jest dla mnie bardzo wstydliwe i szczerze mówiąc wiedzą o tym tylko moi rodzice. Tym bardziej mi głupio z tego powodu, że jestem kobietą i to już w przedziale 20-30 lat, a zwykle takie historie kojarzone są z chłopakami w okresie dojrzewania. Odkąd tylko się pojawiły, zawsze byłam wielką fanką gier wideo. Najpierw były pierwsze konsole typu Atari i Pegasus, potem zakochałam się w komputerze.


Wpadłam w długi przez gry komputerowe Przeczytaj Post »

Wpadka i kłopoty z chwilówkami





Wpadka i kłopoty z chwilówkami

 Tą historię piszę po części po to, żeby się wyżalić, a po części ku przestrodze, bo do dzisiaj jak sobie o tym wszystkim przypomnę to jestem na siebie wściekły. Mieszkam w jednym z największych miast Polski i choć nie pochodzę z zamożnej rodziny, nigdy nie miałem żadnego wybitnego talentu, czy to do sportu czy muzyki, ani nie byłem dobrym uczniem to od najmłodszych lat cieszyłem się powodzeniem u dziewczyn i byłem postrzegany za osobę atrakcyjną i przystojną.


Wpadka i kłopoty z chwilówkami Przeczytaj Post »

Zmiana nastawienia kluczowa w wychodzeniu z zadłużenia





Zmiana nastawienia kluczowa w wychodzeniu z zadłużenia

Wielomiesięczny, wieloletni stres, życie w ciągłym napięciu, brak snu, ciągłe myślenie o zaciskającej pętli finansowej odciskają piętno na psychice. Odbierają zdolność racjonalnego myślenia, działania, poszukiwania nowych sposobów na zmianę sytuacji życiowej. Za tymi zmianami idą kolejne, które wiążą się często z pracą, życiem rodzinnym i towarzyskim. Powolna wegetacja, społeczna, zawodowa śmierć, która prowadzi do depresji, a niestety również do samobójstwa.


Zmiana nastawienia kluczowa w wychodzeniu z zadłużenia Przeczytaj Post »

Wakacyjna wycieczka wepchnęła mnie w kłopoty finansowe





Wakacyjna wycieczka wepchnęła mnie w kłopoty finansowe

 Odkąd pamiętam byłam ciekawa świata i pociągały mnie podróże. Niestety do tej pory w swoim życiu miałam mało okazji do podróżowania. Na wycieczce za granicą byłam jedynie raz w czasach liceum kiedy wraz z klasą pojechaliśmy do Budapesztu. Poza tym udało mi się zwiedzić jedynie kilka największych polskich miast takich jak Kraków, Warszawa czy Gdańsk, Gdynia i Sopot. Marzyłam o tym, żeby gdzieś wyjechać. Zazdrościłam znajomym i koleżankom z pracy, którzy wracali po urlopie do pracy z bajeczną opalenizną i z entuzjazmem opowiadali o swoich zagranicznych wojażach.


Wakacyjna wycieczka wepchnęła mnie w kłopoty finansowe Przeczytaj Post »

Nigdy nie jest za późno na zmianę





Nigdy nie jest za późno na zmianę

 Od dawna czułam potrzebę podzielenia się z kimś swoją historią. Niestety w moim otoczeniu poza rodziną i moim mężem nie ma nikogo komu mogłabym o tym opowiedzieć. A może jest, tylko ja nie mam odwagi tego zrobić, ponieważ boję się reakcji innych osób? Postanowiłam skorzystać z anonimowości jaką daje internet i tutaj spisać swoje przejścia. Moje imię jest bez znaczenia. Urodziłam się w Krakowie i pochodzę z normalnej niczym się niewyróżniającej rodziny. Nieistotne jest kim byli moi rodzice


Nigdy nie jest za późno na zmianę Przeczytaj Post »

Krótka historia o tym jak dobro wraca





Krótka historia o tym jak dobro wraca

 W moim rodzinnym domu nigdy się nie przelewało. To nawet nie kwestia tego, że rodzice słabo zarabiali, tata pracował w fabryce, a mama była ekspedientką, więc nie zarabiali kokosów, ale starczało to na życie. Rzecz w tym, że łącznie ze mną mieli aż czwórkę potomstwa. Miałam młodszą siostrę i dwóch młodszych braci bliźniaków. Różnica między mną a nimi wynosiła odpowiednio 5 i 8 lat. Rodzice od samego początku wychowywali mnie na wrażliwą i empatyczną osobę.


Krótka historia o tym jak dobro wraca Przeczytaj Post »

Kredytobiorca kontra bank- sąd to ostateczność?





Kredytobiorca kontra bank- sąd to ostateczność?

Nierówna pozycja nie skazuje klienta banku na przegraną, ale wygranych procesów przez klientów jest niewiele. Możemy karmić się nadzieją, że jak Dawid stając do pojedynku z Goliatem mamy dużą szansę na zwycięstwo. W końcu szedł on na wojnę z olbrzymem wyposażony tylko w procę. Goliat miał miecz, oszczep i włócznię. Dawid, będący na przegranej pozycji, odnosi zwycięstwo. Ta opowieść bardzo często towarzyszy przy procesach pomiędzy malutkimi a dużymi. Chyba ma służyć pokrzepieniu. Ale spójrzmy prawdzie w oczy kredytobiorca to może…


Kredytobiorca kontra bank- sąd to ostateczność? Przeczytaj Post »

Planowanie budżetu pozwoliło mi wyjść z długów





Planowanie budżetu pozwoliło mi wyjść z długów

 Praktycznie od zawsze spotykałem się z cichą zazdrością kolegów. Już od czasów liceum byłem tym, który wiecznie miał dobre stopnie, był lubiany w klasie i szkole i miał powodzenie u dziewczyn. Nie miałem specjalnie zamożnych rodziców, nie dostrzegałem też w sobie jakichś wyjątkowych cech, których nie posiadaliby moi rówieśnicy. Ukończyłem liceum i poszedłem na studia, które okazały się najlepszym okresem mojego życia. Podczas studiów poznałem swoją żonę Małgorzatę. Zanim zdecydowaliśmy się na ślub spędziliśmy razem niemal cały okres studiów.


Planowanie budżetu pozwoliło mi wyjść z długów Przeczytaj Post »

Przewijanie do góry