Bankructwo- da się z niego podnieść!

Bankructwo- da się z niego podnieść!




 

Bankructwo- da się z niego podnieść!

 

Przez kilka lat byłem bankrutem, załamania, depresje, próby samobójcze. O przedsiębiorcach, którym się nie udaje rzadko się mówi. Czasem w programie interwencyjnym przedstawią jednego czy drugiego biznesmena z długami w okolicy 50 tys zł, co to jest?

Jak zarobić pieniądze, w co zainwestować, jaki biznes jest opłacalny, jak sprzedawać, jak negocjować- poradników od groma! Spotkań, seminariów, mądrości jak zarobić pierwszy milion można znaleźć wiele, ale jak wyjść z bankructwa? Lakoniczne porady: oszczędzaj, kupuj na promocjach, dogadaj się z wierzycielami, weź kredyt konsolidacyjny..! Brzmi w zasadzie całkiem dobrze, ale mając 400 tys zł długów wobec banków, ponad 70 tys w parabankach i jeszcze 150 tys u miłych panów z miasta żadnej z tych zasad nie da wprowadzić się w życie.

 

Przeanalizujemy! Oszczędzać? Na czym, jak nie ma nawet na spłatę zobowiązań, to jakim cudem oszczędzać? Dogadać się z bankami? Jak, próbowałem, wynająłem nawet 'fachowca’ do negocjacji, banki wypowiedziały mi kredyty w szybkim tempie. Kupować na promocjach? Dobra, ale to trzeba jeździć od sklepu do sklepu, a to kosztuje paliwo albo bilety. Można jeździć na gapę, ale wiem, że się nie opłaca. Z wierzycielami też się nie idzie dogadać i to najbardziej mnie śmieszy, bo nie wiem jak rozmawiać z panami, którzy chcą tylko jedno swoją kasę i drugie tyle odsetek. Czasem mam wrażenie, że eksperci, pseudo doradcy jak wyjść z długów nie wiedzą o czym mówią! Ludzie pożyczają pieniądze nie tylko od banków, ale też osób prywatnych, a te nie zawsze są tak spokojne jak banki! Co jeszcze? Cudowny kredyt konsolidacyjny! Świetne rozwiązanie, wręcz cudowne, tylko dlaczego nie skonsolidowano mi długów z parabanków???!!!

 

Poradniki w stylu szybko pozbądź się długów, jak wyjść z długów, są pisane dla ludzi, którzy mają 5-10 tys długu, w porywach może 20 tys!

Jak wyjść z długów jak się ma takie jak ja i nic na własność, kompletnie! Mieszkanie kątem u ciotki, samochodu brak, konto zajęte przez komornika. Ach żeby jeszcze było co zajmować, w tamtym czasie najniższa krajowa!

Zaraz pewnie posypią się gromy w moja stronę, że po co się tak zadłużałem, że to moja wina, że każdy jest kowalem własnego losu, że jak się pożycza na mieście, to trzeba wiedzieć z czym to się je! Tyle, że gdybym myślał, że złoty cudowny biznes mi nie wypali, to bym nie pożyczał! Jest jeszcze we mnie sporo gniewu i frustracji, stąd pewnie krzykliwy ton, ale mam do tego prawo, wreszcie mogę gdzieś się wygadać. Też podzielić tym jak zacząć działać racjonalnie, bez sloganów, krótkich nic nie znaczących haseł, wygłaszanych przez ekspertów z dziedziny finansów.

Nie będę się wgłębiał w to dlaczego się zakopałem w długach, powiem jedynie, że też przez cudowne porady złotych biznesów! W jaki biznes zainwestować! Złoty poradnik za 22 zł, który miał mi dać spokojne życie na łonie rodziny. Heh nie mam ani rodziny, ani pieniędzy!

Nie jestem ekspertem z wykształcenia a z doświadczenia! Żeby wyjść z długów, a ja tkwiłem w nich 10 lat, trzeba czasu! Nic na szybko!

 

Skreślony przez rodzinę, wyśmiany przez znajomych, skulony w sobie, przygarnięty przez starą ciotkę, podjąłem kilka nieudanych prób przeniesienia się w inny wymiar. Było to jednak chyba tylko wołanie o pomoc, bo nie działałem skutecznie i chyba chciałem tu jeszcze być! Otrząsnąłem się za którymś razem!

Plan wyjścia z długów, krok po kroku mozolnie przygotowałem plan działania. Pierwszy krok dobrze płatna praca! Drugi krok: priorytety- kogo w pierwszej kolejności muszę spłacić. Rzecz jasna miłych panów, banki mogą zaczekać! Nie dogadywałem się z wierzycielami, nie ukrywałem się! Konkretnie powiedziałem, że za parę miesięcy oddam wszystko.

 

Dobra praca to było wyzwanie! Jedyne co pomaga wyjść z takich długów jakie miałem ja, to bardzo dobrze płatna praca albo spadek po bogatej rodzinie! Na to drugie nie miałem co liczyć więc zacząłem myśleć, bardzo intensywnie! Każdy dzień, godzina, minuta to upływające pieniądze! Trafiłem na ogłoszenie klubu, który szukał tancerzy, nie miałem pojęcia jak się tańczy całe życie byłem sztywnym kawałkiem drewna, ale miałem powodzenie u kobiet.

Poszedłem, pogadałem, obejrzeli mnie dokładnie, dostałem pracę! Zacząłem uczyć się od podstaw. Rodzina już całkowicie się mnie wyparła jak się dowiedzieli gdzie się zatrudniłem i co robię! 1000-1500 zł za jeden wieczór, taniec i dobrą zabawę!

 

Po pół roku nabrałem wprawy, zaczęły się dodatkowe fuchy na boku, klientki polecały nasze występy znajomym na imprezach, a pieniądze były coraz lepsze. W osiem miesięcy spłaciłem większą część długów panom z miasta. Zrobiło się spokojniej.

To był czas kiedy mogłem pomyśleć co dalej, nie zamierzałem wiązać się z tańcem na długo! Kupiłem samochód, dostałem licencję zacząłem robić na taxi. Tańczyłem mniej, w zasadzie to pół na pół. Brałem kursy prywatne, chętnie odwoziłem ludzi po weselach, wziąłem się za normalną pracę, bez złotych poradników jak zarobić milion w rok.

 

Bywałem potwornie przemęczony, walczyłem ze snem, zmęczeniem, komornikami. Bez rodziny, znajomych z jedyną ciotką przy boku. Nie poddawałem się. Choć jak czasem usiadłem na chwilę i pomyślałem ile jeszcze mi zostało do spłaty, to miałem ochotę się poddać.

Miałem swój plan, wisiał nad łóżkiem i powtarzałem sobie jeszcze trochę, jeszcze trochę! Dam radę! To już trzeci krok: parabanki! Zacząłem spłacać pożyczki od parabanków i trochę długi wobec banków.

 

Krok czwarty terapia! Grupowa! Nie miałem gotówki w nadmiarze, ale musiałem popracować nas sobą! Rozmowa z innymi outsiderami dała mi siłę! Zyskałem nowych znajomych, było wreszcie z kim wyjść na piwo! W końcu spotkałem ludzi takich jak ja!

Nie ma innej drogi do wyjścia z długów jak praca, praca, dobrze płatna praca. Czasem trzeba się poświęcić. Wbrew wszystkim dookoła i nawet, gdy wszyscy Cię już skreślili. Patrz na siebie.

Bolek, Chełm.

 


Ranking najlepszych chwilówek bez bik - 2026

Kwota pożyczki 100 do 5 000 zł
Czas spłaty 15 do 61 dni
Max RRSO 36%
Recenzja Opinie o Crezu
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 300 do 7 000 zł
Czas spłaty 7 do 62 dni
Max RRSO 0 do 298,9%
Recenzja Opinie o Feniko
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 5 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO 0 do 299,25%
Recenzja Opinie o Wandoo
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 8 000 zł
Czas spłaty do 30 dni
Max RRSO do 299,19%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 10 000 zł
Czas spłaty 30 do 360 dni
Max RRSO do 39,55%
Sprawdź ofertę
Kwota pożyczki 500 do 3 000 zł
Czas spłaty 31 dni
Max RRSO 0% do 511%
Recenzja Opinie o Credy
Sprawdź ofertę
Autor: Beniamin Domański
Rola: Redaktor serwisu Tepozyczki.pl

Biografia: Zobacz profil autora

Redaktor finansowy specjalizujący się w pożyczkach i kredytach konsumenckich. Od kilku lat analizuje oferty firm pożyczkowych, warunki umów oraz zmiany w przepisach dotyczących kredytów konsumenckich. Specjalizuje się w tematach związanych z pożyczkami pozabankowymi, zdolnością kredytową, zadłużeniem oraz prawami konsumentów.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry