Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa
Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa
Chciałbym opowiedzieć Wam swoją historię o tym jak przez nieuczciwych ludzi otarłem się o skraj ubóstwa i depresji. Jak czasami cofam się w myślach do tych chwil sam się zastanawiam skąd wziąłem siłę by się nie poddać i podnieść z kolan. Jednak po kolei. Od urodzenia mieszkałem w Rzeszowie. Dzieciństwo miałem normalne, rodzice raczej się kochali i o mnie dbali. Tata nie pił, a kłótnie małżeńskie moich rodziców mieściły się w normie, bo przecież każdy czasem się kłóci. Mama była nauczycielką języka polskiego, a tata pracował na wykończeniówce.
Niesolidni kontrahenci zepchnęli mnie na skraj bankructwa Przeczytaj Post »
