Takich rzeczy nie robi się rodzinie

Takich rzeczy nie robi się rodzinie




 

Takich rzeczy nie robi się rodzinie

 

Piszę, bo chciałbym przestrzec ludzi, którzy zamierzają swój majątek powierzyć w niewłaściwe ręce. Zanim komukolwiek otworzą drzwi do swojego domu, konta w banku, oszczędności to trzeba się dobrze nad tym zastanowić.

Mieszkam za granicą od kilku lat i tylko to, że dobrze zarabiam trzyma mnie jeszcze jakoś w pionie. Jednak idą zwolnienia, teraz wszędzie jest ciężko.

Zanim wyjechałem za granicę, skończyłem studia humanistyczne. Niestety nie znalazłem pracy, która by mnie satysfakcjonowała. Długo pracowałem na budowie. Wynajmowałem mieszkanie w Krakowie, ale jeździłem po całej Polsce. Przez kilka lat nauczyłem się fachu. Wyjechałem z kraju. Remont to jest to co lubię robić, teraz produkcja, ale po godzinach dalej świadczę tego typu usługi. Każdy grosz się liczy.

 

Mam brata, rodzice zmarli jak byłem na piątym roku studiów, brat miał wtedy 22 lata i już pracował. Ponieważ żaden z nas nie chciał wracać na stare śmieci, sprzedaliśmy domek po rodzicach i podzieliliśmy się gotówką. Wziąłem się za budowę domu. Poszły na to wszystkie fundusze, oszczędności, pieniądze po domu rodziców i nadal było mało. Pierwszy kredyt gotówkowy w kwocie 50 tys zł, a potem jeszcze na 30 tys zł. W międzyczasie wziąłem ślub i urodziły się ukochane córeczki. Wszystko układało się dobrze, ale pieniędzy było mało.

Z żoną postanowiliśmy wyjechać na kilka lat zagranicę. Ponoć było tam tak dobrze. Na miejscu okazało się, że wcale tak super nie ma! Wynajem kosztował, ja nie mogłem znaleźć pracy, łapałem fuchy, a koszty utrzymania znacznie wyższe niż w Polsce. W końcu żona dostała pracę, małe poszły do przedszkola, a ja dalej szukałem. Po roku pobytu zagranicą mieliśmy już niemałe długi, ale wtedy wszystko się odmieniło.

 

Telefon z dużej, międzynarodowej firmy, zaprosili mnie na rozmowę. Dostałem prace na produkcji, pracuję do dziś. Nie jest to praca marzeń, ale zarobki dobre, atmosfera w pracy też, o szefie mogę powiedzieć tylko jedno, złoty człowiek.

Przyzwyczailiśmy się do życia tam. Postanowiliśmy, że zostajemy. Sprzedajemy dom, spłacamy kredyty i urządzamy się tam. Nie mogłem wziąć dłuższego urlopu w tamtym okresie. A sprzedaż nieruchomości wymaga czasu. Zadzwoniłem do brata. Nie miał nic przeciwko, by zająć się sprzedażą. Przyleciałem dokładnie na 24 godziny do notariusza.

Podpisałem pełnomocnictwo, miał sprzedać dom z działką i samochód. Poszło nawet szybko i za dobre pieniądze. Nie dziwi mnie to, bo dom był dobrze wykończony, sam o to zadbałem i w świetnej okolicy dla rodzin z dziećmi. Auto też szybko sprzedał. Wysłał mi sms-a załatwione, pieniądze mam na koncie.

 

Zadzwoniłem wieczorem i powiedziałem, by zrobił mi przelew. Nie było problemu. Dwa dni później na moje konto wpłynęło równe 9,99 zł. Zadzwoniłem. Odebrał powiedział, że to przelew testowy bo nie wie jak działają przelewy międzynarodowe i miał obawy. Powiedział, że jeszcze tego samego dnia zrobi przelew całości. Spieszyło się nam bo mieliśmy opóźnienia w kredytach i opłatach bieżących.

Ani następnego dnia, ani kolejnego przelewu nie dostałem. W telefonie usłyszałem: nie ma takiego numeru! Jak to nie ma? Kilka dni temu jeszcze był?! Z bratem już nigdy nie rozmawiałem… Zniknął z moim pół miliona złotych. Przyjechałem do Polski szukałem, zgłosiłem sprawę w prokuraturze, cisza do tej pory.

Wtedy było bardzo ciężko, po opłaceniu rachunków i kredytów nie zostawało wiele na życie. Zaczęliśmy korzystać z chwilówek i tak pętla się zaciskała!

 

W końcu poprosiłem o pożyczkę szefa, oczywiście nieoprocentowaną. To ona pozwoliła nam stanąć na nogi. Dobry człowiek. Dzięki niej spłaciliśmy długi, a z szefem się umówiłem, że będę oddawał w ratach. Gdyby nie to nie przetrwalibyśmy, a do Polski nie było po co wracać.

Moje córki są już nastolatkami, wiedzą, że gdzieś tam ich wujek żył, żyje za to co powinno być ich…Nie wiem jak można zrobić coś takiego własnemu bratu! Nie liczę na to, że go kiedykolwiek spotkam. A nawet gdyby, to tego co zrobił nie da się po prostu zapomnieć.

Wychodzimy na prostą tylko dzięki pomocy dobrych ludzi.

Stefan, Oslo


Ranking najlepszych chwilówek bez BIK - 2026
crezu
Kwota pożyczki100 - 5 000 zł
Czas spłaty15 - 61 dni
Max RRSO36%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: Przykładowy koszt pożyczki: pożyczasz 2.000 zł na 3 miesiące. Całkowita kwota spłaty wyniesie 2.018 zł. Prowizja: 18 zł Oprocentowanie: 3,65% rocznie. Maksymalna rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 36%. Stan na 2025.
feniko
Kwota pożyczki300 - 7 000 zł
Czas spłaty7 - 62 dni
Max RRSO298,9%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: (RRSO) wynosi: 174,05% Całkowita kwota pożyczki (bez kredytowanych kosztów): 2500,00 złotych, oprocentowanie zmienne: 15%, całkowity koszt pożyczki: 340,04 złotych (w tym prowizja: 292,30 zł, odsetki: 47,74 zł), całkowita kwota do zapłaty: 2840,04 złotych. Stan na 12.12.2025 r.
wandoo
Kwota pożyczki500 - 5 000 zł
Czas spłatydo 30 dni
Max RRSO299,25%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: RRSO: 299,25%, przy założeniu, że:Stopa oprocentowania Pożyczki (zmienna) wynosi: 15%, Całkowita Kwota Pożyczki: 1500 zł, Całkowity Koszt Pożyczki: 180,77 zł. Stan na dzień 04.12.2025 r.
Alfakredyt
Kwota pożyczki500 - 8 000 zł
Czas spłatydo 30 dni
Max RRSOdo 299,19%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: dla pierwszej pożyczki: całkowita kwota pożyczki: 1000 zł, opłata rejestracyjna: 0,01 zł, czas obowiązywania umowy: 30 dni, prowizja: 107,27 zł. Stan na dzień 06.11.2025 r.
Netcredit
Kwota pożyczki500 - 10 000 zł
Czas spłaty30 - 360 dni
Max RRSO39,55%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: dla Limitu kredytowego w Karcie Kredytowej Netcredit w wysokości 1.000,00 zł: Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi 39,55%. Stan na dzień 12.2025 r.
Credy
Kwota pożyczki500 - 3 000 zł
Czas spłaty31 dni
Max RRSO0 - 511%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: Rzeczywista roczna stopa procentowa (RRSO) przykładowej pożyczki wynosi 0%, całkowita kwota kredytu (bez uwzględnionych kosztów) 600zł. Stan na dzień 01.2026 r.
Autor: Beniamin Domański
Rola: Redaktor serwisu Tepozyczki.pl & Ekspert ds. produktów pozabankowych

Profil ekspercki:

Beniamin Domański to praktyk rynku usług finansowych online, który od 13 lat pomaga czytelnikom zrozumieć, jak działa nowoczesne finansowanie pozabankowe. Jako redaktor serwisu, nie ogranicza się do suchych faktów – prześwietla każdą pożyczka ratalną pod kątem przejrzystości umów i realnych kosztów. Specjalizuje się w doradztwie dotyczącym budowania zdolności finansowej oraz bezpiecznego korzystania z technologii takich jak mObywatel czy Open Banking. Jego analizy pomagają tysiącom osób mądrze wybrać kapitał na nagłe wydatki, dbając o to, by każde zobowiązanie było dopasowane do domowego budżetu. W swojej pracy kieruje się zasadą: rzetelny kredyt to taki, którego zasady są jasne dla każdego.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry