Mój sposób na wyjście z długów

Mój sposób na wyjście z długów




 

Mój sposób na wyjście z długów

 

Przetestowałam różne możliwości i sposoby na wyjście z długów, według mnie jest tylko jedna droga, o czym za chwilę.

Jak większość opisujących swoje historie nigdy nie myślałam, że wpadnę w pętlę zadłużenia. Pochodzę z dobrej rodziny, gdzie liczy się człowiek i wartości, a nie pieniądze. Nigdy nie było ich za dużo, ale nie narzekaliśmy na nic.

Nigdy też nie zetknęłam się z długami. Niestety na mojej drodze stanął niewłaściwy człowiek. Miałam 23 lata, pracowałam w sklepie, chodziłam do zaocznej szkoły, miałam plany i marzenia. Szarmancki, przystojny, elokwentny skradł moje serce. Na początku było super, później jednak okazało się, że potrzebuje pieniędzy, bo to na naprawę samochodu, na nowy laptop, bo stary padł i wiecznie mu brakowało.

 

Kilka razy wzięłam dla niego chwilówkę. Wiem, byłam głupia, ale go kochałam, planowaliśmy wspólną przyszłość. On twierdził, że teraz mu nie dadzą, bo musi odczekać jakiś okres. I tak w przeciągu czterech miesięcy wzięłam dla niego pięć chwilówek. Nie była to zawrotna kwota, bo łącznie na 2900 zł.

Okazało się, że jestem w ciąży. Jak na złość kończyła mi się umowa, ktoś w pracy doniósł do kierownictwa, że spodziewam się dziecka i nie przedłużono mi umowy. Zostałam na lodzie! Kilka dni później mój ukochany trafił do więzienia. Odwiesili mu wyroki, o których nie miałam pojęcia. Mieszkałam z rodzicami, rodzeństwem, byłam w ciąży, bez pracy i z chwilówkami.

 

By je spłacić, wzięłam z banku kartę kredytową, potem jeszcze debet. Wtedy myślałam, że to świetne rozwiązanie! Na spłatę karty zaciągnęłam pożyczkę pozabankową ratalną, na debet też. Nie miałam za co spłacać rat, więc uruchamiałam karty i debet. I tak w kółko.

Siedząc w domu, obgryzając nerwowo paznokcie, przeczytałam setki poradników, jak wyjść z długów, co robić?

W siódmym miesiącu ciąży zrozumiałam, że długo tak nie pociągnę. Nie mogłam iść do normalnej, więc poszukałam pracy przez internet. Klikałam w jakieś reklamy,  zajmowałam się wysyłaniem maili, trochę telemarketing. Coś tam zarabiałam, wciąż jednak spłacałam pożyczki kartami i odwrotnie.

 

Urodziłam syna. Po kilku dniach, gdy pojawiło się pierwsze pismo z windykacji zrozumiałam, że nie można spłacać pożyczek kolejnymi. To tylko wpędza człowieka w jeszcze większe długi. Usiadłam z nożyczkami w dłoni i przecięłam kartę kredytową. Następnego dnia zrezygnowałam w banku z debetu, nie było łatwo, bo na koncie nie miałam ani grosza.

Co zrobić? Jak przeżyć najbliższe tygodnie? Zaczęłam kombinować. Wszystko co było trochę cenniejsze postanowiłam sprzedać. Kartę sim przełożyłam do starego telefonu, nowy sprzedałam. Trochę biżuterii, mało z tego było, ale zawsze coś. Złoto sprzedałam u jubilera, srebrne błyskotki wystawiłam na aukcje. Przejrzałam całą szafę, uruchomiłam kreatywność i gdy tylko synek spał, przerabiałam ciuchy, odświeżałam i wystawiałam na sprzedaż. Nie były to kokosy, ale na pieluchy i podstawowe wydatki na początek wystarczyło.

 

Koniec z długami. Narzeczony z aresztu dzwonił i prosił o wsparcie, namawiał na kolejną pożyczkę, bo jemu chce się palić czy też ma inne zachcianki. A ja z małym dzieckiem i długami? Powiedziałam dość, do mnie już nie miał powrotu. Skutecznie z długów można wyjść tylko i wyłącznie, gdy nie będziemy zaciągać kolejnych pożyczek. Nie jest łatwo, ale z czasem człowiek się przyzwyczaja, że ma trochę mniej.

Sprzedałam praktycznie połowę swoich rzeczy, niektórych potrzebowałam innych nie. Udało mi się sprzedać stary gramofon, dla mnie był kurzącym się zabytkiem, a ktoś zapłacił za niego kilka stów. I tak dzięki temu udało mi się przetrwać kilka miesięcy. Po pół roku znalazłam pracę. Synem zajęła się moja mama. Nie pracowała zawodowo nigdy i z chęcią zajęła się wnukiem, ja mogłam spokojnie skupić się na pracy i spłacie długów.

 

Ze wspomnianych wcześniej 2900 zł, zrobiło się ponad 9 tys. A przy niskich zarobkach, a raczej braku dochodów, co miało miejsce w moim przypadku, sytuacja mogła się wydawać tragiczna. Dzięki temu, że podeszłam do problemu na spokojnie i wykorzystałam optymalnie to, co zalegało mi w domu przez lata, wyszłam na prostą.

Kinga, Zabrze.


Ranking najlepszych chwilówek bez BIK - 2026
Zaimo opinie
Kwota pożyczki100 - 5 000 zł
Czas spłaty1 - 365 dni
Max RRSOdo 365%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: Pożyczana kwota 1 000 zł; Okres pożyczki 30 dni; Koszt pożyczki 13,33 zł; RRSO od 0 do 365% -; Całkowita kwota do spłaty 1 013,33 zł; Wysokość raty 1 013,33 zł; Minimalna kwota pożyczki 300 zł; Maksymalna kwota pożyczki 5 000 zł; Minimalny okres spłaty 30 dni; Maksymalny okres spłaty 365 dni
chwilowkionline24 opinie
Kwota pożyczki50 - 2 000 zł
Czas spłatydo 90 dni
Max RRSO13%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: RRSO przy pierwszej pożyczce - 0 %. Czas zwrotu pożyczki to minimalnie 61 dni, a maksymalnie 90 dni. Minimalne RRSO wynosi 0% a maksymalne RRSO wynosi 13%. Przykład reprezentatywny dla pożyczki: 800 zł, czas zwrotu 70 dni. Prowizja wraz z oprocentowaniem oraz opłatą przygotowawczą: 10 zł. Całkowita kwota do spłaty: 810 zł. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO): 6.69%, miesięczna wysokość opłat 3.35%
binixo opinie
Kwota pożyczki500 - 20 000 zł
Czas spłaty30 - 365 dni
Max RRSOdo 263%
Sprawdź ofertę
PRZYKŁAD REPREZENTATYWNY: Całkowita kwota pożyczki – 1000 zł, okres kredytowania – 30 dni, całkowita kwota do spłaty – 1132 zł. Wartości te są przybliżone i mogą się różnić w zależności od warunków pożyczkodawcy. RRSO dla pierwszej pożyczki: 0%, RRSO dla kolejnej pożyczki: od 99.64% do 263%
Autor: Beniamin Domański
Rola: Redaktor serwisu Tepozyczki.pl & Ekspert ds. produktów pozabankowych

Profil ekspercki:

Beniamin Domański to praktyk rynku usług finansowych online, który od 13 lat pomaga czytelnikom zrozumieć, jak działa nowoczesne finansowanie pozabankowe. Jako redaktor serwisu, nie ogranicza się do suchych faktów – prześwietla każdą pożyczka ratalną pod kątem przejrzystości umów i realnych kosztów. Specjalizuje się w doradztwie dotyczącym budowania zdolności finansowej oraz bezpiecznego korzystania z technologii takich jak mObywatel czy Open Banking. Jego analizy pomagają tysiącom osób mądrze wybrać kapitał na nagłe wydatki, dbając o to, by każde zobowiązanie było dopasowane do domowego budżetu. W swojej pracy kieruje się zasadą: rzetelny kredyt to taki, którego zasady są jasne dla każdego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry