Ile pieniędzy chcesz pożyczyć?

  • 1 000
  • 60 000
  • 120 000
  • 180 000
  • 240 000
  • 300 000

Na ile rat?

  • 10
  • 60
  • 120

Twoje Dane

strona główna > blog pożyczkowy > Przydatne artykuły > Najczęstsze oszustwa w internecie- jak nie stracić pieniędzy i danych?

Ocena: 5, Głosów: 21, Data dodania: 04-04-2019/19:19

Najczęstsze oszustwa w internecie- jak nie stracić pieniędzy i danych?

Reklama


 

 

Najczęstsze oszustwa w internecie- jak nie stracić pieniędzy i danych?

Ludzie stworzyli wirtualną sieć i każdy z nas może korzystać z jej dobrodziejstw, ale też i czarne owieczki świetnie się poczuły w nowej rzeczywistości. Sprzyja im anonimowość, ludzkie błędy, naiwność, strach, niedopatrzenie. Jeden błąd może kosztować oszczędności życia, ale straty mogą być też moralne, nie wspominając o przeżytym stresie i nerwach. Oszuści są coraz bardziej wyrafinowani, potrafią omotać łatwym zarobkiem, wielką miłością czy bazując na strachu, obawie bądź chęci niesienia pomocy! W sieci musimy być bardziej uważni niż na ulicy, czujni o każdej porze dnia i nocy. Poniżej przedstawiamy najczęstsze oszustwa w sieci. Sprawdź jak działają oszuści.

Phishing. To jedno z internetowych oszustw, bazujące na strachu, który ma być bodźcem do podjęcia szybkich działań, czyli oddania oszustom swoich cennych danych. Hasła, loginy wszystko, co daje władzę nad człowiekiem mile widziane. I choć na temat phishingu powstało setki publikacji, a w tv często słychać informacje o kolejnych próbach kradzieży danych, to wciąż wiele osób daje się nabrać, tracąc przy tym oszczędności. Metoda działania oszustów jest prosta, ale coraz bardziej dopracowana i być może dlatego cały czas zbiera żniwo. Oszuści wysyłają maile i sms-y z informacją o konieczności aktualizowania danych, pod groźbą zablokowania konta, utraty danych bądź innego nieszczęścia, które nam odbiera rozum i ślepo wykonujemy polecenia.

W wiadomości najczęściej zawarty jest link do strony internetowej, na której należy zaktualizować dane. Do złudzenia przypomina ona stronę naszego banku czy innej instytucji. Oszuści przykładają dużą wagę do jakości, by ofiara nie dostrzegła różnic. Są one minimalne, pod względem wyglądu strony i adresu. I przez to, że oszuści są bardzo cwani nadal nabieramy się na stary trik. Po przekierowaniu na stronę zostaniesz poproszony o podanie danych do logowania. Jeśli jest to strona banku, podajesz dane do swojego portfela! Oszuści przechwytują dane, logują się na prawdziwej stronie banku, chcą wykonać przelew, ale potrzebny jest kod, który przychodzi na Twój telefon, ale na to też mają sposób. Proszą o podanie kodu, który został do Ciebie wysłany w celu zakończenia procesu aktualizacji danych. Przesyłasz kod z sms-a, a po drugiej stronie oszust właśnie wyprowadził z Twojego konta najprawdopodobniej niemałą część oszczędności.

Fałszywa strona zazwyczaj wygląda jak prawdziwa. Tylko detale ją zdradzają, ale jak wnikliwie przyglądasz się stronie swojego banku? Wystarczy, że witryna jest podobna, by uśpić czujność człowieka. Oprócz niemal identycznej strony internetowej, oszuści dbają również o zbliżony adres internetowy. Przykład: na prawdziwej stronie do logowania na konto w adresie jest nazwa banku, ukośnik, login, zaś w fałszywej stronie ukośniki zamieniane są na kropki. Czy jesteś w stanie to wychwycić?

Żaden bank nigdy nie prosi o podanie danych do logowania, ani tym bardziej o aktualizację takich informacji! I gdy dostajemy takiego maila, od razu powinna zapalić się czerwona lampka. Z resztą czy Twój bank wysyła do Ciebie maile? Banki częściej komunikują się z klientami telefonicznie w celach sprzedażowych bądź sms-em informując o wypłacie, która wpłynęła na konto.

Banki to tylko przykład, bo oszuści podszywają się pod różne portale, m. in. aukcyjne czy elektroniczne systemy płatności, a także pod inne instytucje, dzięki którym mogą zdobyć dane klientów, które otworzą im drogę do ich portfeli i danych wrażliwych.

Jak się chronić? Brak reakcji na tego typu maile jest najlepsza ochroną. Nie zaleca się otwierania żadnych załączników, nie ma również potrzeby otwierania wiadomości! Żadna poważna instytucja nie przekazuje informacji w taki sposób. Jeśli już otworzysz maila, warto jego treść przesłać do banku bądź innej instytucji, by wydała ostrzeżenie o fałszywych mailach.

Towar w super okazyjnej cenie. To jedno z najczęściej spotykanych oszustw internetowych. Wraz z rozwojem nowoczesnej technologii wzrasta nasza świadomość finansowa. Większość chce kupować w atrakcyjnych cenach dobre jakościowo rzeczy. Internet umożliwia tanie zakupy, często tańsze niż w sklepach stacjonarnych, dlatego coraz chętniej kupujemy online. Ale i w tym obszarze coraz chętniej ofiar szukają oszuści.

Jak działa ten przekręt? Oszuści wykorzystują różne metody. Jedną z nich jest sprzedaż produktów 'widmo' na portalach aukcyjnych. Wśród wielości produktów, zazwyczaj nie wyróżniają się one niczym szczególnym, poza super atrakcyjną ceną! Chodzi o to, by w jak najkrótszym czasie oszuści skusili jak największą liczbę osób, nim przekręt wyjdzie na światło dzienne. Samo ogłoszenie nie wzbudza wątpliwości, przedmiot dokładnie opisany, a do tego kilka zdjęć ściągniętych z internetu. Sam oszust szybko odpisuje na pytania klientów. Dobra cena to idealny wabik, bo nikt nie lubi przepłacać! A każdy chce mieć satysfakcję, że rzecz udało się kupić taniej! Składasz zamówienie, płacisz, ale rzecz nigdy nie dotrze. Oszuści bywają na tyle bezczelni, by złapać kolejnych klientów, że pozostają w kontakcie z osobami, które złożyły zamówienie i zapłaciły, tłumacząc problemami różnego rodzaju i przesuwającą się wysyłką!

Jak nie wpaść w sidła oszustów na portalach aukcyjnych? Bardzo dobrym rozwiązaniem jest płatność za pobraniem albo osobiste odebranie rzeczy od sprzedającego. Osobę fizyczną, która sprzedaje rzeczy na portalach aukcyjnych czy ogłoszeniowych, ciężko jest sprawdzić. Warto wpisać jej dane w wyszukiwarkę, być może jest w sieci jakiś ślad, ale oszuści jak kameleony bardzo szybko zmieniają skórę!

Inną metodą, bardziej wyrafinowaną są fałszywe sklepy internetowe, podszywające się pod duże i znane marki. Mała różnica w adresie i kilka szczegółów w logo, nie jest do wychwycenia na pierwszy rzut oka. Wybierasz produkty, zamawiasz, płacisz i czekasz. Po kilku dniach, gdy kurier nadal nie pojawił się u drzwi, dzwonisz na infolinię, a Twojego zamówienia brak. Wchodzisz w historię, by odszukać stronę i dopiero wówczas orientujesz się, że sklepu już nie ma bądź jest to fałszywa strona internetowa. Adres prowadzi do wirtualnego biura, gdzie zarejestrowanych jest kilkadziesiąt firm i słyszysz nie jest Pan/i pierwszy/a.

Każdy wiarygodny sklep internetowy przed adresem strony ma kłódkę- oznacza to, że podawane hasła, numery kart kredytowych i inne informacje są bezpieczne! I jeszcze jedna ważna rzecz, czyli zamawiając w takim sklepie towar, dotrze z pewnością. W przypadku małych, mało znanych sklepów, koniecznie poszukaj informacji o nich w sieci, sprawdź opinie. Brak jakichkolwiek informacji nie działa na korzyść sklepu!

Była sprzątaczką- zarabia miliony. Tego typu hasła reklamowe wraz z kuszącą młodą damą pojawiają się nie tylko na niszowych portalach, ale bardzo często na czołowych stronach informacyjnych w sieci! Chcesz zarobić swój pierwszy milion nie wychodząc z domu? Zarabiaj więcej niż na etacie, nie wychodząc z domu!- To tylko część haseł, które kuszą do kliknięcia. I choć rozsądek większości podpowiada, że szybki zarobek nie jest możliwy, to z jakiegoś powodu wciąż dajemy się wciągnąć w nieczystą grę w sieci. Niestety tracąc przy tym pieniądze. Jesteśmy kuszeni inwestowaniem w diamenty, kryptowaluty, różnego typu kolekcjonerskie przedmioty. Możesz zacząć mając nawet niewielki kapitał. Dla każdego i w każdym wieku. To tak samo jak z cudownymi specyfikami na odchudzanie: w tydzień straciła 20 kg albo znalazła sposób jak schudnąć bez wyrzeczeń! Niestety ani w jednym, ani w drugim przypadku cuda się nie zdarzają, pieniądze nie ulegną cudownemu rozmnożeniu, a zbędne kilogramy nie znikną po wzięciu magicznej tabletki!

Jest więcej niż prawdopodobne, że wpłaconych pieniędzy już nie odzyskasz. A pewnego poranka strona przestanie odpowiadać. Nazwa firmy, systemu znajdzie się na czołówkach gazet, a może nie, bo niewiele osób dało się złapać na przekręt. Będziesz jednak wśród nieszczęśliwców, którzy mają marne szanse na odzyskanie pieniędzy. Firma mogła być zarejestrowana zagranicą, a pieniądze szybko wypłynęły z polskich kont, zaś strona przestała działać, gdy zaczęło się robić gorąco.

Jak nie stracić oszczędności? Najlepszą opcją jest inwestycja w dobrze znane produkty, z małym zyskiem, ale pewne. Omijanie instytucji, które działają bez zgody KNF i interesował się już nimi UOKIK. Podejrzane, dziwne inwestycje, w firmach, które mają siedzibę na Malcie bądź w innym raju podatkowym. Niestety, ale cudowne inwestycje się nie zdarzają, jeśli zarabianie byłoby tak proste, to 95% byłoby milionerami. A tak wzbogaca się garstka oszustów!

Nieświadomie jako ogniwo przekrętu- na atrakcyjną pracę. Szukasz pracy za granicą bądź w Polsce i nagle trafiasz super zlecenie. Możesz zarobić niezłą kwotę za proste czynności i na spokojnie szukać pracy dalej? To kusząca perspektywa, niestety właśnie możesz być wciągany w oszustwo, które wpędzi Cię w niemałe problemy! Możesz stać się mułem, pośrednikiem w procederze obracania pieniędzmi skradzionymi z kont innych osób! A działa to tak: firma wystawia ogłoszenie, kusi atrakcyjnym wynagrodzeniem i prostymi czynnościami, które należy wykonać i to tyle! Te proste czynności to odebranie przelewu i przekazanie go dalej, np. przez wygenerowanie kodu BLIK do pobrania gotówki z bankomatu. Oszuści nie muszą zakładać kont w bankach, trudzić się i kombinować! Ty za pośrednictwo dostajesz 100 czy 200 zł od każdego przelewu, czyli faktycznie za proste czynności zarobisz fajne pieniądze, ale i łóżko w czteroosobowej celi. Zanim udowodnisz, że nie nie miałeś o niczym pojęcia, minie trochę czasu! A i tak nie wiadomo jaki będzie Twój los!

Nie ma łatwych i prostych zarobków! A jeśli już rekruter proponuje, by przez Twoje konto przechodziły pieniądze, to na sto procent nie jest to uczciwa praca! Niestety w sieci ogłoszeń o możliwości zarabiania od kilku do kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie nie brakuje, chętnych zresztą też.... trzeba być bardzo uważnym, bo szukanie pracy to często wykorzystywany przez oszustów moment do różnych przekrętów! 

Pożycz parę złotych przez facebooka. Nie masz facebooka, nie istniejesz, ale Ci którzy go nie mają przynajmniej  mają problem z głowy. Oszuści włamują się na konta i rozsyłają wiadomości do znajomych z prośbą o pożyczkę, zwykle nie jest to astronomiczna kwota. Chodzi o szybki przelew, nim druga strona zorientuje się, że za prośbą wcale nie stoi dobry znajomy! A dobrze umotywowana prośba nie wzbudza wątpliwości, bo bywa nią pilny wydatek na leki, paliwo, bilet, bo straciliśmy portfel i inne rzeczy! W końcu nikt nie chce zostawiać bliskich w potrzebie i większość chętnie pomoże.

Aby bronić się przede tego typu oszustwami, należy dbać o hasła do kont. Powinny one być na tyle silne, by nie dało się ich złamać. Poza tym dobry program antywirusowy i antyszpiegowski, i oczywiście zdrowy rozsądek oraz czujność. Jeśli ktoś prosi nas o pieniądze przez portal społecznościowy, najprościej jest to sprawdzić dzwoniąc do znajomego!

Oszustwa matrymonialne i nigeryjskie. Od kilku dobrych lat policja przestrzega przed wielką miłością i księciem z bajki w sieci albo księżniczką! Na skrzynki mail nadal wiele osób dostaje informacje o wielkim spadku albo o możliwości otrzymania dużej nagrody w zamian za pomoc w w wykonaniu jakichś czynności. Nadal zdarzają się przypadki, że ktoś daje się złapać na ten przekręt. Niestety kończy się to pustymi kieszeniami i pustym kontem. W ostatnim czasie masowo polskich mężczyzn zaczęły 'atakować' atrakcyjne Ukrainki i Rosjanki.  Wielka miłość i wielkie deklaracje, z gotówką w tle. Pani chętnie przyjedzie, ba nawet żona zostanie, ale ma chorą mamę, babcie, dziadka itd., poza tym nie ma na bilet! Portfel zainteresowanego utrzymaniem kontaktu mężczyzny szczupleje, a piękna nieznajoma w pewnym momencie znika!

Ograniczone zaufanie co do wiadomości mail i ludzi po drugiej stronie ekranu to podstawa, by nie wpaść w sidła nieuczciwego człowieka. Oszust może mieć buzię ładnej, młodej i atrakcyjnej kobiety!

iPhone może być Twój! Loterie, konkursy i duże wygrane to kolejne pole działania oszustów. Doskonale wiedzą, że atrakcyjne nagrody to świetny wabik. Jak działają? Otrzymujesz maila z wygraną w loterii, wystarczy, że przelejesz określoną kwotę, a nagroda trafi w Twoje ręce. Oszuści podszywają się pod popularne marki, zyskując tym sposobem wiarygodność!

Nie łudź się jednak, że coś wygrałeś. Pieniądze i nagrody z nieba nie spadają, jeśli nie brałeś udziału w żadnym konkursie, to jakim cudem wygrywasz?

To tylko część internetowych oszustw, ich lista jest znacznie dłuższa. I wciąż pojawiają się nowe pomysły. Choć media informują szybko o nowych przekrętach, to wciąż zdaje się, że jesteśmy dwa kroki za oszustami.

Reklama

Skomentuj artykuł

Twoję Imię:
Komentarz:
Captcha
align center Podobne artykuły, które mogą Cię zaciekawić
Ta strona korzysta z plików cookies, co umożliwia rozpoznawanie danego użytkownika przez serwer. Umożliwia to wygenerowanie strony www, opierając się głównie na jego preferencjach. Szczegóły zawarte są w zakładce: Polityka Prywatności. Korzystając, zgadzasz się na warunki tam zawarte.